statystyki

Wpis do ewidencji przedsiębiorców: Składki tylko od realnej działalności

autor: Marzena Sosnowska11.02.2020, 06:01; Aktualizacja: 11.02.2020, 09:40
Teza Sądu Apelacyjnego we Wrocławiu jest kontrowersyjna.

Teza Sądu Apelacyjnego we Wrocławiu jest kontrowersyjna.źródło: ShutterStock

Sam fakt bycia wpisanym do ewidencji przedsiębiorców nie oznacza jeszcze, że w rzeczywistości prowadzi się działalność. A jeśli nie, to nie trzeba płacić na ubezpieczenia społeczne.

Orzekł tak Sąd Apelacyjny we Wrocławiu. Na kanwie sprawy, w której wyrokował, skończyło się niekorzystnie dla kobiety z zarejestrowaną działalnością, gdyż uznano, że nie przysługują jej świadczenia z ZUS. Jednak te same spostrzeżenia sądu dla wielu prowadzących biznes mogą być zbawienne. Jeśli ktoś bowiem nawet ma wpisaną działalność do Centralnej Ewidencji i Informacji o Działalności Gospodarczej, a nie będzie jej wykonywał przez kilka miesięcy (np. ze względu na konieczność zaopiekowania się chorym członkiem rodziny), to w ocenie sądu nie powinien odprowadzać składek. I wcale nie musi w tym celu zawieszać prowadzenia działalności. Wpis w ewidencji ma bowiem charakter deklaratoryjny, a nie konstytutywny. I dotyczy to nie tylko przypadków, gdy wpisu brak (organy administracji, w tym głównie fiskus, wielokrotnie wskazywały, że brak wpisu nie oznacza braku działalności gospodarczej), lecz także przypadków, gdy wpis jest, tyle że nie ma prowadzonego biznesu.

Sprawa kelnerki

Rozpoznawana przez sąd sprawa dotyczyła kobiety, która 1 stycznia 2015 r. zarejestrowała działalność gospodarczą polegającą na obsłudze kelnerskiej. W biznes nie musiała inwestować, gdyż „wystarczyła biała bluzka i spódnica”. W latach poprzednich kobieta świadczyła pracę kelnerki w ramach umów-zleceń oraz inne prace za niewielkie pieniądze. Z kolei od lipca do końca listopada 2014 r. prowadziła działalność gospodarczą, którą wyrejestrowała ze względu na niepowodzenie przedsięwzięcia. Kilka dni później, już na początku grudnia 2014 r., czyli niespełna miesiąc przed powtórnym zarejestrowaniem działalności, ginekolog stwierdził u niej 9. tydzień ciąży.

Z dniem rozpoczęcia działalności, czyli 1 stycznia 2015 r., zgłosiła się do ubezpieczeń społecznych. W styczniu 2015 r. zadeklarowała podstawę składek prawie 10 tys. zł. W kolejnych miesiącach zaś już minimalne. Od 2 lutego 2015 r. do 26 sierpnia 2018 r., czyli przez ok. 3,5 roku, z wyjątkiem dwóch dni, nieprzerwanie przebywała na długotrwałych zasiłkach chorobowych i macierzyńskich. Za okres od 28 sierpnia 2018 r., czyli po jednodniowej przerwie, aż do 10 września 2018 r. ponownie złożyła wniosek o wypłatę zasiłku chorobowego. ZUS odmówił wypłaty kolejnych świadczeń. Powodem odmowy była fikcyjność rejestracji firmy. Kobieta się odwołała. Chodziło bowiem o duże kwoty. Z tytułu zasiłków chorobowych i macierzyńskich kobieta pobrała z ZUS świadczenia na łączną kwotę niemal 318 tys. zł. Natomiast jej wkład z tytułu opłaconych składek wyniósł niewiele ponad 4 tys. zł.

Sąd okręgowy doszedł do wniosku, że kobieta nie wykonywała działalności gospodarczej. W jego przekonaniu informacja o ciąży mogła skłonić kobietę do zadbania o zabezpieczenie finansowe na okres ciąży i macierzyństwa. Świadczyło o tym wykazanie jednorazowo wysokiej podstawy i odprowadzenie składek ubezpieczeniowych w pierwszym miesiącu po zarejestrowaniu działalności gospodarczej. Takie postępowanie gwarantowało wysokie świadczenia nie tylko w ciąży, lecz także później. Kobieta musiała być świadoma, że nie jest zdolna, przy zagrożonej ciąży, do wykonywania ponadprzeciętnego wysiłku fizycznego związanego z prowadzeniem biznesu. Jej celem nie było rzeczywiste prowadzenie działalności, lecz uzyskanie wysokich świadczeń zasiłkowych.


Pozostało 71% tekstu

Prenumerata wydania cyfrowego

Dziennika Gazety Prawnej
9,80 zł
cena za dwa dostępy
na pierwszy miesiąc,
kolejny miesiąc tylko 79 zł
Oferta autoodnawialna
KUPUJĘ

Pojedyncze wydanie cyfrowe

Dziennika Gazety Prawnej
4,92 zł
Płać:
KUPUJĘ
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Kup licencję

Polecane

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Polecane