PPK w praktyce. Czy choroba i urlop bezpłatny obniżą wpłatę podstawową

autor: Magdalena Skwara30.01.2020, 20:00; Aktualizacja: 30.01.2020, 21:32

Na takim stanowisku stoi PFR Portal PPK. Jednak przepisy nie odnoszą się do takich nieobecności i nie nakazują proporcjonalnego przeliczenia wynagrodzenia, od którego zależy wysokość kwot odprowadzanych do systemu.

Ustawa o pracowniczych planach kapitałowych (z 4 października 2018 r., Dz.U. poz. 2215, ost.zm. Dz.U. z 2019 r. poz. 1572) daje możliwość obniżenia wpłaty podstawowej finansowanej przez uczestnika PPK, która co do zasady wynosi 2 proc. jego wynagrodzenia. Skorzystać z tego może ten, kto w danym miesiącu nie osiąga – z różnych źródeł – wynagrodzenia, którego wysokość przekraczałaby kwotę 1,2-krotności minimalnego wynagrodzenia. Wówczas może zawnioskować o obniżenie swojej wpłaty podstawowej – przy czym minimalna jej wysokość wynosi 0,5 proc. wynagrodzenia.

Taki wniosek jest skuteczny od kolejnego miesiąca po dniu jego złożenia. Jednakże zatrudniający nie powinien stosować obniżenia wpłaty w każdym miesiącu, w którym wynagrodzenie uczestnika PPK w tym podmiocie przekroczy powyższy limit (kwotę 1,2-krotności minimalnego wynagrodzenia).

PFR Portal PPK w swoim oficjalnym stanowisku zamieszczonym na stronie www.mojeppk.pl (patrz ramka), uważa jednak, że powyższe zasady należy stosować z uwzględnieniem niektórych nieobecności pracownika. Mianowicie uznaje, że w przypadku, gdy limit nie jest przekroczony z uwagi na np. nieobecność spowodowaną chorobą lub urlopem bezpłatnym, wynagrodzenie powinno być proporcjonalnie przeliczone. Podstawy takiego wnioskowania trudno jednak doszukać się w ustawie o PPK. Wspomina ona o wynagrodzeniu osiągniętym w danym miesiącu, a nie „wynagrodzeniu miesięcznym” lub „za miesiąc”. Nie ma więc powodów dla proporcjonalnego przeliczania niskiego wynagrodzenia, osiągniętego np. z powodu usprawiedliwionej nieobecności w pracy. Tym bardziej że jeśli przypadek nieprzekroczenia limitu z uwagi na nieobecność w pracy jest jednorazowy i dotyczy tylko jednego miesiąca (czyli gdyby nie przeliczano wynagrodzenia proporcjonalnie, to wniosek nie mógłby zostać złożony ze względu na zbyt wysokie wynagrodzenie), to wniosek pracownika nie będzie w praktyce odnosił skutku. Bowiem w kolejnych miesiącach, gdy wynagrodzenie będzie już przekraczało limit (pracownik będzie w pracy), pracodawca nie będzie mógł uwzględnić deklaracji obniżenia wpłaty.


Pozostało jeszcze 78% treści

2 dostępy do wydania cyfrowego DGP w cenie
9,80 zł Za pierwszy miesiąc.
Oferta autoodnawialna
PRENUMERATA 2020
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Kup licencję

Polecane

Komentarze (2)

  • mateusz(2020-03-29 15:40) Zgłoś naruszenie 00

    Jak dobrze, że i w końcu i my mamy program rządowy do oszczędzania. Szkoda, że dopiero teraz, bo inne kraje od lat tym się już cieszą, ale dobrze, że i my mamy. To coś więcej niż samo odkładanie, bo dzięki wsparciu państwa i pracodawcy, zebrane środki będą pokaźne, a to się nam przyda czy na późniejsze lata czy w razie choroby.

    Odpowiedz
  • telma(2020-03-29 10:54) Zgłoś naruszenie 00

    PPE nie jest dla wszystkich a ppk juz tak . Ludzie nie mają oszczędności i muszą to zmienić.Każda złotówka więcej do naszej wypracowanej emerytury,to ogromny sukces. wiele ludzi nie zdaje sobie z tego sprawy a to bardzo żle. Musimy zacząć miec swiadomośc tego ze dodatkowe pieniądze bardzo sie przydadza.

    Odpowiedz

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Polecane