Wprowadza je ustawa z 19 lipca 2019 r. o zmianie ustawy o pomocy społecznej oraz ustawy o ochronie zdrowia psychicznego (Dz.U. poz. 1690), która zaostrza przepisy związane z prowadzeniem takich placówek.

Ich głównym celem jest ograniczenie nieprawidłowości, do jakich dochodzi w niepublicznych miejscach opieki, które często nie zatrudniają odpowiedniego personelu lub świadczą swoje usługi poza prawem, czyli bez zezwolenia wojewody.

Lepsza opieka

Określenie, jakie kwalifikacje mają mieć pracownicy odpowiadający za opiekę nad mieszkańcami prywatnej placówki, jest właśnie jedną z najważniejszych zmian, które przewiduje wspomniana nowelizacja. Do tej pory było bowiem tak, że przepisy wymieniały standardy lokalowe, socjalno-bytowe oraz opiekuńcze. Nie było zaś w nich mowy o pracownikach. W efekcie pensjonariuszami niepublicznych placówek zajmują się przypadkowe osoby, niemające żadnego przygotowania czy doświadczenia w pielęgnacji i opiece nad starszymi, chorymi osobami. Jednocześnie wojewoda w ramach kontroli sprawowanej nad prywatnymi domami nie miał dotychczas możliwości wyegzekwowania od ich właścicieli tego, aby zatrudniali wykwalifikowany personel.

Teraz ta sytuacja ulegnie zmianie, bo w art. 68a ustawy o pomocy społecznej dodane zostały przepisy, z których wynika, że wykonywaniem czynności opiekuńczych w placówce mogą zajmować się m.in. osoby z wykształceniem w zawodzie lekarza, pielęgniarki, opiekuna osoby starszej, asystenta osoby niepełnosprawnej, opiekunki środowiskowej albo osoby posiadającej udokumentowane, co najmniej dwuletnie doświadczenie w świadczeniu usług opiekuńczych oraz ukończone szkolenie z udzielania pierwszej pomocy. Dodatkowo wprowadzony został wskaźnik zatrudnienia (przy czym w przepisach przejściowych zapisano stopniowe dochodzenie do niego do końca maja 2021 r.).

– Nowe regulacje są podyktowane potrzebą zapewnienia jak najlepszej opieki oraz standardu porównywalnego do tego, jaki obowiązuje już od dawna w domach pomocy społecznej – mówi Tomasz Stube z Wielkopolskiego Urzędu Wojewódzkiego.

Dodaje, że spełnianie wymogów dotyczących kwalifikacji personelu będzie sprawdzane podczas bieżących działań kontrolnych, a za brak realizacji zaleceń po ich zakończeniu, przewidziane są kary – z cofnięciem zezwolenia na prowadzenie placówki włącznie.

Wyższa kara

Ustawa z 19 lipca 2019 r. rozszerza też katalog kar finansowych, jakie wojewoda może nałożyć na właściciela placówki, który jej nie wpisał do rejestru. Jest to o tyle istotne, że pomimo obowiązku uzyskania zezwolenia wciąż jest wiele nielegalnie funkcjonujących domów dla seniorów, które nie zapewniają im właściwych warunków pobytu i opieki. Dotychczas wojewoda mógł – na podstawie art. 130 ustawy – nałożyć na taki podmiot karę finansową wynoszącą 6 tys. zł lub 10 tys. zł (w zależności od tego, czy w placówce przebywało mniej czy więcej niż 10 osób). Jeśli zaś po uprawomocnieniu się decyzji taka placówka w dalszym ciągu działała nielegalnie, to wymierzał karę 40 tys. zł. Teraz sankcja w takiej samej wysokości będzie zastosowana również wtedy, gdy właściciel jednej, ukaranej placówki uruchomi następną, też niewpisaną do rejestru wojewody (jeszcze do końca 2019 r. mógł na nią nałożyć karę 6 tys. zł lub 10 tys. zł).

– Do tej pory mieliśmy dziewięć przypadków, gdy ukarany podmiot rozpoczynał prowadzenie kolejnej placówki bez zezwolenia. Nowa, znaczna kara finansowa może więc powstrzymywać je przed działalnością niezgodną z obowiązującymi przepisami – informuje biuro prasowe Pomorskiego Urzędu Wojewódzkiego.

To zresztą nie koniec sankcji, jakie wiążą się z nielegalną działalnością, bo dodatkowo podmiot, któremu została wymierzona kara 40 tys. zł, nie będzie mógł w ciągu pięciu lat uzyskać pozwolenia na prowadzenie legalnej placówki.

Weryfikacja w wykazie

Ważną zmianą, która ułatwi wojewodom walkę z domami opieki działającymi poza prawem, będzie elektroniczny, ogólnopolski wykaz nałożonych kar – prowadzony przez ministra rodziny, pracy i polityki społecznej. Każdy wojewoda będzie miał obowiązek przekazywania do niego danych obejmujących nazwę i adres placówki, numer identyfikacji podatkowej właściciela oraz daty i numer nałożonej kary. Te informacje będą potem udostępniane innym wojewodom, którzy prowadzą postępowanie w sprawie kary, wydania zezwolenia dla domu opieki lub jego cofnięcia.

– Informacje zawarte w wykazie mogą okazać się o tyle przydatne, że podmioty mogą prowadzić placówki bez zezwolenia w różnych województwach – podkreśla Ewa Filipowicz, rzecznik wojewody mazowieckiego.

W efekcie wojewoda będzie mógł łatwo i szybko zweryfikować, czy dany podmiot już w innym miejscu nie prowadził nielegalnej działalności opiekuńczej. 

Etap legislacyjny

Weszło w życie 1 stycznia