Sukcesywne znoszenie limitu przychodu, który uprawnia do skorzystania z małego ZUS plus, postuluje rzecznik małych i średnich przedsiębiorstw.
Skutki zwiększenia limitu przychodów / DGP
Chodzi o limit zawarty w ustawie o zmianie ustawy o systemie ubezpieczeń społecznych oraz ustawy o Krajowej Administracji Skarbowej, nad którą pracuje obecnie Senat (Sejm uchwalił ją w zeszłym tygodniu). Zakłada ona zmiany w sposobie opłacania małego ZUS przez przedsiębiorców uzyskujących niskie dochody. Nowe przepisy modyfikują m.in. wysokość progu przychodu umożliwiającego skorzystanie z ulgi (do 120 tys. zł za poprzedni rok) oraz wprowadzają możliwość ustalania podstawy wymiaru składek na ubezpieczenia społeczne na podstawie uzyskanego dochodu (do 6 tys. zł miesięcznie).
Reklama
Obniżone składki mogą być opłacane maksymalnie przez 36 miesięcy w ciągu ostatnich 60 miesięcy kalendarzowych prowadzenia działalności.
Zgodnie z rekomendacjami Sejmu nowe regulacje miałyby wejść w życie od lutego 2020 r.
Pomimo zaawansowanych prac cały czas budzą one jednak sporo zastrzeżeń.
Rzecznik Małych i Średnich Przedsiębiorców, w uwagach skierowanych do senatorów, postuluje sukcesywne znoszenie limitu obrotu (120 tys. zł) poprzez ustanowienie zwiększonych progów przychodowych w poszczególnych latach. I tak limit do 150 tys. zł miałby obowiązywać do 2021 r., w 2022 r. – do 500 tys. zł, w 2023 r. – do 1 mln zł, aż od 2024 r. bez ograniczeń przychodowych.
W ocenie Adama Abramowicza taka zmiana pozwoliłaby na objęcie preferencjami tych najmniejszych przedsiębiorców, którzy co prawda osiągają większy przychód, ale ze względu na specyfikę działalności nie przekłada się na uzyskiwany przez nich dochód. Chodzi głównie o osoby zajmujące się handlem czy pośrednictwem. Rzecznik zaznacza, że utrzymanie siebie i rodziny oraz inwestycje w rozwój firmy mogą być finansowane wyłącznie z dochodu, wyższy od 10 tys. zł miesięcznie przychód nie ma zupełnie na to wpływu.
Sceptycznie do tych propozycji podchodzi jednak resort rozwoju.
– To jest kwestia uwzględnienia pewnych realiów budżetowych. Na koszt rzędu 1,3 mld zł jesteśmy w stanie znaleźć środki. Pamiętajmy bowiem, że jeżeli nie pokryjemy tych wydatków, to zabraknie środków w ZUS – mówił wiceminister Marek Niedużak podczas posiedzenia komisji rodziny, polityki senioralnej i społecznej, która zarekomendowała (podobnie komisja budżetu i finansów publicznych) przyjęcie projektu bez poprawek.
Etap legislacyjny
Ustawa w Senacie