Nie ma zagrożenia, że pieniądze przeznaczane na realizację programów skierowanych do osób z dysfunkcjami zdrowotnymi będą zabierane na wypłatę 13 świadczeń emerytom i rencistom. Takie zapewnienie padło z ust Stanisława Szweda, wiceministra rodziny, pracy i polityki społecznej podczas wczorajszego posiedzenia komisji finansów publicznych.
Jej członkowie zajmowali się złożonym przez posłów PiS projektem nowelizacji ustawy z 23 października 2018 r. o Solidarnościowym Funduszu Wsparcia Osób Niepełnosprawnych (Dz.U. poz. 2192 ze zm.). Zakłada on przekształcenie działającego od początku br. SFWON, w ramach którego są finansowane m.in. usługi opiekuńcze, opieka wytchnieniowa oraz świadczenie uzupełniające 500+, w Fundusz Solidarnościowy (FS) oraz dodanie mu nowych zadań. Chodzi o finansowanie 13. emerytur (a w przyszłości również 14. świadczenia) oraz rent socjalnych i zasiłków pogrzebowych wypłacanych po śmierci osób, które je otrzymywały. Środki na ich wypłatę mają pochodzić z dotacji budżetowej oraz zaciąganych przez FS pożyczek, w tym z Funduszu Rezerwy Demograficznej.
Ta propozycja wzbudziła ogromne kontrowersje w środowisku osób niepełnosprawnych, którzy przedstawiali swoje stanowisko w trakcie posiedzenia komisji.