Donosy do prokuratora generalnego, kłótnie o fotel szefa Rady Dialogu Społecznego i lustrację jej członków. To realia funkcjonowania reprezentatywnych organizacji pracodawców. Traci na tym sama Rada.
Na dzisiejszym posiedzeniu prezydium Rady Dialogu Społecznego ma być przeprowadzona dyskusja nad wyborem nowego przewodniczącego RDS. Ma go wskazać strona pracodawców, w skład której wchodzi pięć organizacji. Cztery z nich (Konfederacja Lewiatan, Pracodawcy RP, Business Centre Club, Związek Rzemiosła Polskiego) już wcześniej porozumiały się, że nowym przewodniczącym ma być Andrzej Malinowski, prezydent Pracodawców RP.
Piąta – Związek Przedsiębiorców i Pracodawców – nie zgodziła się na to i wystąpiła do Prezydenta RP (formalnego patrona RDS) o interpretację procedury wyboru nowego szefa (czy strona go wskazująca musi to zrobić jednomyślnie, czy też wystarczy poparcie większości organizacji).