Takie stanowisko przedstawił Państwowy Fundusz Rehabilitacji Osób Niepełnosprawnych (PFRON) w interpretacji wydanej dla jednego z przedsiębiorców (decyzja z 30 lipca br., znak DW.400.8.2019.RCZ). Co do zasady jest tak, że pracodawcy, którzy mają minimum 25 pracowników w przeliczeniu na pełne etaty są zwolnieni z obowiązku wpłat na PFRON, jeśli osiągają 6 proc. wskaźnika zatrudnienia osób z dysfunkcjami. Od tej reguły są jednak przewidziane wyjątki. Zgodnie z art. 21 ust. 2b ustawy z 27 sierpnia 1997 r. o rehabilitacji zawodowej i społecznej oraz zatrudnianiu osób niepełnosprawnych (t.j. Dz.U. z 2019 r. poz. 1172 ze zm.) z konieczności wnoszenia należności na fundusz zwalnia posiadanie 2 proc. wskaźnika, przy czym dotyczy to tylko wymienionych w nim podmiotów, w tym m.in. publicznych i niepublicznych uczelni, szkół, przedszkoli, żłobków.

Pytanie do PFRON skierował pracodawca, który prowadzi trzy placówki oświatowe: przedszkole, podstawówkę oraz szkołę języka angielskiego. Dotyczyło ono tego, czy z uwagi na ten ostatni typ placówki może być traktowany jako jeden pracodawca uprawniony do stosowania obniżonego wskaźnika zatrudnienia niepełnosprawnych w wysokości 2 proc. Jego zdaniem jest to możliwe, bo szkoła języka angielskiego jest umieszczona w rejestrze Systemu Informacji Oświatowej, w ewidencji placówek prowadzonych przez urząd miasta, a także korzysta ze zwolnienia z podatku od nieruchomości, spełnia więc kryteria charakterystyczne dla jednostek publicznych i niepublicznych z mocy prawa.

Jednak PFRON wskazał, że przedsiębiorca nie ma racji. Powołuje się przy tym na art. 2 pkt 2 prawa oświatowego, który mówi o szkole, oraz art. 2 pkt 4, który stanowi o placówkach kształcenia ustawicznego i praktycznego oraz o ośrodkach dokształcania i doskonalenia zawodowego, które umożliwiają uzyskanie lub uzupełnienie wiedzy, umiejętności i kwalifikacji zawodowych. Tym samym szkoła języka angielskiego, która jest właśnie taką placówką, nie może być uznawana za szkołę w rozumieniu art. 2 pkt 2 prawa oświatowego. PFRON dodaje przy tym, że w praktyce w języku potocznym nazwa „szkoła” jest często wykorzystywana na określenie różnych podmiotów prowadzących szeroko rozumianą działalność szkoleniowo-edukacyjną, np. szkoła nauki jazdy, czy języków obcych.

Jednocześnie pracodawca na potrzeby skorzystania z uprawnienia wynikającego z art. 21 ust. 2b ustawy nie może prowadzić działalności w żadnym innym zakresie niż wymieniony w jego treści. Tymczasem szkoła języka angielskiego nie jest objęta tym przepisem.