Osoba, która jest opiekunem prawnym niepełnosprawnego dziecka umieszczonego w domu pomocy społecznej (DPS), nie ma rzeczywistego wpływu na jego wychowanie i utrzymanie. Dlatego nie należy jej się pomoc z rządowego programu.
Tak uznał Wojewódzki Sąd Administracyjny (WSA) w Gliwicach, który rozpatrywał sprawę dotyczącą świadczenia wychowawczego. Gmina odmówiła przyznania 500+ kobiecie, która jest opiekunem prawnym dla dziecka przebywającego w DPS. Argumentowała to tym, że nie spełnia warunków do uzyskania świadczenia, bo nie zamieszkuje z podopiecznym i nie wychowuje go, a jedynie widuje się z nim w trakcie wykonywania pracy w placówce (jest w niej zatrudniona).
Opiekunka wniosła odwołanie od tej decyzji do samorządowego kolegium odwoławczego (SKO). Wskazała, że opiekun prawny nie musi mieszkać wspólnie z dzieckiem. Ponadto podkreśliła, że małoletni przebywa w instytucji zapewniającej całodobową opiekę i za ten pobyt jest pobierana opłata (z zasiłku pielęgnacyjnego otrzymywanego przez niepełnosprawne dziecko), tymczasem świadczenie wychowawcze nie przysługuje wyłącznie wtedy, gdy jest on całkowicie bezpłatny.