Niepełnosprawny mężczyzna złożył do starosty wniosek o przyznanie mu dofinansowania ze środków PFRON na tzw. likwidację barier architektonicznych. Chciał wykonać w łazience przestrzeń kąpielową z panelem prysznicowym, zamontować kotarę lub szklane drzwi, siedzisko prysznicowe i uchwyty do łazienki. Poza tym zwrócił się o refundację zakupu miski ustępowej stawianej, umywalki z baterią, okładziny ściennej z płytek ceramicznych i materiałów antypoślizgowych. Wniosek zamykała prośba o pieniądze na poszerzenie otworu drzwiowego, zakup i montaż drzwi do łazienki oraz sfinansowanie urządzeń umożliwiających łatwiejsze dostanie się do budynku niepełnosprawnemu.

Starosta odmówił dofinansowania ze środków PFRON na likwidację barier architektonicznych.

Wyjaśnił, że co prawda mężczyzna jest osobą niepełnosprawną z dysfunkcją narządu ruchu, jednak nie jest właścicielem budynku, ani też nie ma zgody właściciela na prace związane z likwidacją barier architektonicznych. Pomimo kilkakrotnych próśb o dostarczenie niezbędnej zgody wnioskodawca nigdy o taką zgodę nie wystąpił. W związku z tym przyznanie środków publicznych PFRON nie było możliwe.

Mężczyzna odwołał się do Samorządowego Kolegium Odwoławczego. SKO jednak, po przekazaniu sprawy staroście, by ten wyczerpująco zebrał materiał dowodowy, utrzymało jego odmowną decyzję w mocy.

Wskazało, że podstawą prawną przyznania świadczeń pieniężnych i rzeczowych dla osób niepełnosprawnych w celu likwidacji barier architektonicznych jest ustawa z 27 sierpnia 1997 r. o rehabilitacji zawodowej i społecznej oraz wydane na jej podstawie rozporządzenie Ministra Pracy i Polityki Społecznej z 25 czerwca 2002 r. w sprawie określenia rodzajów zadań powiatu, które mogą być finansowane ze środków Państwowego Funduszu Rehabilitacji Osób Niepełnosprawnych. SKO wyjaśniło, że w sprawie wystąpiła negatywna przesłanka, tj. brak zgody właściciela budynku, która uniemożliwia przyznanie dofinansowania ze środków PFRON na wykonanie prac remontowych. Mężvczyza nie legitymuje się zgodą właściciela budynku na wykonanie prac remontowych związanych z likwidacją barier architektonicznych.
Organ podkreślił, że ponieważ wnioskowane dofinansowanie robót budowlanych powoduje zmiany w cudzej własności, musi na nie wyrazić zgodę właściciel budynku.

Darowizny, testamenty, spadki po zmianach przepisów. Sprawdź, kto musi zapłacić podatek od dziedziczonej nieruchomości >>>>

Mężczyzna poskarżył się do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Krakowie. Oponował, że nie potrzebna mu zgoda właściciela budynku, bo ma wpisane dożywocie w księgach wieczystych. Dodał, że nie uzyska zgody właściciela, bo od dawna ma z nim problemy. Opisał zgłoszenia na Policję i liczne sprawy sądowe.

WSA 4 lipca br. oddalił skargę. Powołał się przy tym na to samo rozporządzenie, co wcześniej SKO stanowiące, że o dofinansowanie ze środków Funduszu na likwidację barier architektonicznych mogą ubiegać się osoby niepełnosprawne, które mają trudności w poruszaniu się, jeżeli są właścicielami nieruchomości lub użytkownikami wieczystymi nieruchomości albo posiadają zgodę właściciela lokalu lub budynku mieszkalnego, w którym stale zamieszkują.

Sąd zwrócił uwagę przy tym na materiał dowodowy, z którego wynikało, że mężczyzna nabył jedynie prawo bezpłatnego i dożywotnego zamieszkania na parterze, a także w dwóch pokojach w przyziemiu budynku, dojście z dojazdem do budynku oraz użytkowanie 60 arów gruntu jednorazowo, dowolnie wybranych.

WSA orzekł, że oczywistym jest, że prawo dożywocia nie jest tożsame z prawem własności ani z prawem użytkowania wieczystego nieruchomości. Wbrew twierdzeniom skarżącego nie jest on uprawniony w pełnym zakresie – jak właściciel – do dysponowania nieruchomością, a w szczególności do dokonywania zmian polegających na przystosowaniu jej do potrzeb osoby niepełnosprawnej.

Wyrok WSA w Krakowie, sygn. III SA/Kr 414/19

Afery, lobbing: jakie są prawa przedsiębiorców