ZUS wydał decyzje o przeniesieniu na nas (troje dzieci) odpowiedzialności za długi naszego ojca, który prowadził jednoosobową spółkę z ograniczoną odpowiedzialności. W decyzjach podano, że każdy z nas odpowiada za długi w udziale 1/3 części spadku. Przyjęliśmy spadek z dobrodziejstwem inwentarza. Czy nie ma więc znaczenia, że spółka przynosiła straty?

Wspólnika jednoosobowej spółki z ograniczoną odpowiedzialnością oraz wspólników spółki jawnej, komandytowej lub partnerskiej na gruncie ustawy o systemie ubezpieczeń społecznych (dalej: ustawa systemowa) traktuje się jak osobę prowadzącą działalność gospodarczą. Musi ona opłacać z tego tytułu składki na ubezpieczenia społeczne, ubezpieczenie zdrowotne oraz Fundusz Pracy i Fundusz Gwarantowanych Świadczeń Pracowniczych. Nie ma znaczenia, czy dany podmiot osiąga faktycznie dochód z działalności, czy też nie spełnia tej przesłanki.

W odniesieniu do długów składkowych na uwagę zasługuje m.in. art. 31 ustawy systemowej, z mocy którego do należności z tytułu składek stosuje się odpowiednio wymienione w nim przepisy ordynacji podatkowej, w tym art. 97 par. 1 i art. 98 par. 1 i 2 pkt 1, 2, 5 i 7 tej ustawy. I tak, zgodnie z art. 97 par. 1 ordynacji spadkobiercy podatnika (płatnika składek) co do zasady przejmują przewidziane w przepisach prawa podatkowego majątkowe prawa i obowiązki spadkodawcy. Z art. 98 par. 1 i 2 ordynacji wynika zaś, że do odpowiedzialności spadkobierców za zobowiązania podatkowe spadkodawcy stosuje się przepisy kodeksu cywilnego o przyjęciu i odrzuceniu spadku oraz o odpowiedzialności za długi spadkowe. Paragraf 1 stosuje się również do odpowiedzialności spadkobierców za: zaległości podatkowe, odsetki za zwłokę od zaległości podatkowych spadkodawcy, opłatę prolongacyjną oraz koszty upomnienia i koszty postępowania egzekucyjnego prowadzonego wobec spadkodawcy powstałe do dnia otwarcia spadku.

Ordynacja podatkowa determinuje sposób przyjęcia spadku. Do chwili przyjęcia spadku spadkobierca ponosi odpowiedzialność tylko ze spadku. Z kolei od chwili przyjęcia spadku ponosi odpowiedzialność za długi spadkowe z całego swojego majątku (odpowiedzialność osobista). Zgodnie zaś z art. 1034 kodeksu cywilnego w przypadku dwóch lub większej liczby spadkobierców ich odpowiedzialność za długi spadkowe do chwili działu spadku jest solidarna, a od chwili działu spadku – odpowiednio do wielkości udziałów w spadku.

Z opisanego stanu faktycznego wynika, że spadek po przedsiębiorcy dziedziczy trzech spadkobierców. W tym zakresie ZUS w decyzjach powinien określić zobowiązanie tych osób, z ograniczeniem zakresu odpowiedzialności do stanu czynnego spadku, spadek przyjęto z dobrodziejstwem inwentarza. W podobnej sytuacji orzekał Sąd Okręgowy w Warszawie w wyroku z 20 grudnia 2016 r., sygn. akt XIV 13/16, w którym uznał decyzje ZUS dotyczącą ponoszenia odpowiedzialności przez spadkobierców wspólnika jednoosobowej sp. z o.o. za zasadne.

Spadkobiercy zmarłego przedsiębiorcy odpowiadają więc za jego długi składkowe, co ma odzwierciedlenie w stosownych decyzjach ZUS. Nie ma przy tym znaczenia osiąganie zysku lub ponoszenia strat przez spadkodawcę. Odpowiedzialność ta jest jednak ograniczona do wartości czynnej spadku.©℗

Podstawa prawna

Art. 8 par. 6 pkt 4, art. 31 ustawy z 13 października 1998 r. o systemie ubezpieczeń społecznych (t.j. Dz.U. z 2019 r. poz. 300 ze zm.)

Art. 97 par. 1 i art. 98 par. 1 i 2 ustawy z 29 sierpnia 1997 r. – Ordynacja podatkowa (t.j. Dz.U. z 2019 r. poz. 900).

Do 2017 r. prowadziłem działalność gospodarczą. Do dziś ZUS ma wpisane hipoteki na nieruchomości należącej do mniej i mojej małżonki (300 tys. zł). Uważam, że niesłusznie, bo w postępowaniu karnym o płacenie składek zostałem uniewinniony. Czy zasadne więc będzie wystąpienie z pozwem przeciwko ZUS o odszkodowanie z powodu niewykreślenia hipoteki? Wpis utrudnia zbycie nieruchomości. Złożyłem dodatkowo wniosek o umorzenie składek.

Ustawa o systemie ubezpieczeń społecznych nie przewiduje trybu dochodzenia roszczeń odszkodowawczych od ZUS m.in. z tytułu niewykreślenia hipoteki przymusowej w sytuacji, gdy dłużnik (właściciel nieruchomości) został uniewinniony przez sąd od wykroczeń związanych z zaniechaniem realizacji obowiązków składkowych.

Punktem wyjścia mogłyby tu być regulacje kodeksu cywilnego, w tym art. 415, gdzie postanowiono, że kto z winy swej wyrządził drugiemu szkodę, obowiązany jest do jej naprawienia. Na kanwie tego przepisu ukształtowało się bogate orzecznictwo sądowe akcentujące istotę odpowiedzialności cywilnej. Przykładowo w wyroku Sądu Apelacyjnego w Łodzi z 29 maja 2015 r., sygn. akt I ACa 1775/14, podkreślono, że przesłankami odpowiedzialności z tytułu czynu niedozwolonego są: szkoda, czyn sprawczy noszący znamiona winy oraz związek przyczynowy pomiędzy tym czynem a szkodą. Wystąpienie z roszczeniem odszkodowawczym wymaga wykazania przez powoda istnienia wszystkich przesłanek odpowiedzialności strony pozwanej. Pomocnym w ocenie opisywanej sytuacji może być stanowisko zawarte w wyroku Sądu Okręgowego w Olsztynie z 19 marca 2019 r., sygn. akt I C 616/18, które zostało wydane w zbliżonym stanie faktycznym. W uzasadnieniu tego orzeczenia m.in. zaakcentowano, że uniewinnienia powódki od wykroczenia w postaci nieopłacania składek nie jest okolicznością uzasadniającą odpowiedzialność ZUS. Uniewinnienie może bowiem zapaść z wielu przyczyn, jak choćby braku winy lub umyślności w nieopłacaniu składek. Nie oznacza to automatycznie braku ich wymagalności mimo uniewinnienia. Dodatkowo sąd wskazał, że powód nie wykazał również, aby wskutek wpisów hipotecznych poniósł szkodę majątkową, a wpisy były prawnie uzasadnione. W konsekwencji nie wystąpiła również przesłanka istnienia związku przyczynowego między wpisem hipoteki a szkodą. Finalnie wskazano nadto, że dopiero ewentualne umorzenie należności objętych hipoteką mogłoby stanowić podstawę do wykreślenia hipotek z nieruchomości.

Podsumowując, można więc stwierdzić, że ewentualne powództwo przeciwko ZUS będzie nieskuteczne. Nie ma bowiem podstaw do dochodzenia roszczeń odszkodowawczych od ZUS z powodu niewykreślenia hipotek tylko z tego powodu, że przedsiębiorca został uniewinniony w sprawie karnej za niepłacenie składek.©℗

Podstawa prawna

Art. 26 ust. 3 ustawy z 13 października 1998 r. o systemie ubezpieczeń społecznych (t.j. Dz.U. z 2019 r. poz. 300 ze zm.).

Art. 415 ustawy z 23 kwietnia 1964 r. – Kodeks cywilny (t.j. Dz.U. 2019 r. z poz. 1145 ze zm.).

Moja pracownica przebywa na urlopie rodzicielskim i aktualnie pobiera zasiłek z ZUS. Czy mogę zawrzeć z nią umowę zlecenia bez składek na dorywcze prace zdalne poprzez komputer. Jest okres wakacyjny, a potrzeba uzupełnić braki kadrowe? Mam wątpliwości, czy jest to możliwe?

Zgodnie z art. 8 ust. 2a ustawy o systemie ubezpieczeń społecznych za pracownika uważa się także osobę wykonującą pracę na podstawie umowy agencyjnej, umowy zlecenia lub innej umowy o świadczenie usług, do której zgodnie z kodeksem cywilnym stosuje się przepisy dotyczące zlecenia albo umowy o dzieło, jeżeli umowę tę z pracodawcą podpisała osoba pozostająca z nim w stosunku pracy, lub jeżeli w ramach takiej umowy wykonuje pracę na rzecz pracodawcy, z którym pozostaje w stosunku pracy.

Szczególnej uwagi wymaga ponadto art. 6 ust. 1 pkt 19, gdzie ustawodawca postanowił, że obowiązkowo ubezpieczeniom emerytalnemu i rentowym podlegają osoby fizyczne przebywające na urlopach wychowawczych lub pobierające zasiłek macierzyński albo zasiłek w wysokości zasiłku macierzyńskiego. W wyroku Sądu Rejonowego Wrocław-Śródmieście we Wrocławiu z 10 lipca 2018 r., sygn. akt IV U 175/18, m.in. podkreślono, że pobieranie zasiłku macierzyńskiego jest traktowane przez ustawodawcę jako osobny tytuł ubezpieczenia społecznego. W art. 6 ust. 1 pkt 19 ustawy zasiłkowej są wymienione osoby przebywające na urlopach wychowawczych lub pobierające zasiłek macierzyński albo zasiłek w wysokości zasiłku macierzyńskiego. Z kolei art. 9 ust. 1c ustawy systemowej stanowi, że osoby, o których mowa w art. 6 ust. 1 pkt 2, 4–5a, 8 i 10, spełniające jednocześnie warunki do objęcia ich obowiązkowo ubezpieczeniami emerytalnym i rentowymi z tytułu pobierania zasiłku macierzyńskiego lub zasiłku w wysokości zasiłku macierzyńskiego, podlegają obowiązkowo ubezpieczeniom emerytalnemu i rentowym z tytułu pobierania zasiłku macierzyńskiego lub zasiłku w wysokości zasiłku macierzyńskiego.

Na podstawie tych przepisów ZUS w piśmie z 13 października 2014 r. (znak WPI/200000/43/1165/2014) stwierdził, że jeżeli pracodawca zawrze umowę zlecenia z własnym pracownikiem przebywającym na urlopie macierzyńskim, to z tytułu wykonywania umowy zlecenia nie powstanie obowiązek ubezpieczeń społecznych. Osoba taka będzie podlegać ubezpieczeniom emerytalnemu i rentowym na podstawie art. 6 ust. 1 pkt 19 ustawy o systemie ubezpieczeń społecznych.

Przedsiębiorca więc nie poniesie kosztów ubezpieczeń społecznych z tytułu umowy zlecenia zawartej z pracownikiem w okresie pobierania przez niego zasiłku macierzyńskiego. Przy czym konieczne będzie jednak odprowadzenia składki zdrowotnej.©℗

Podstawa prawna

Art. 6 ust. 1 pkt 1 i 4, art. 8 ust. 1–2a ustawy z 13 października 1998 r. o systemie ubezpieczeń społecznych (t.j. Dz.U. z 2019 r. poz. 300 ze zm.).

Od lutego 2018 r. do końca lutego 2019 r. zatrudniałam pracownika na stanowisku referenta ds. płac. We wrześniu 2018 r. nabył on prawo do emerytury. W październiku 2018 r. zaś zawarłam z nim umowę o dzieło do końca grudnia 2018 r. Zakres obowiązków dotyczył kwestii płacowych, a wynagrodzenie było wypłacane w ostatnim dniu danego miesiąca. Nie naliczałam składek od wynagrodzenia z tytułu tej umowy. ZUS stwierdził jednak, że w okresie obowiązywania umowy o dzieło były pracownik podlegał ubezpieczeniom społecznym – jako mój pracownik – i wydał decyzję, na mocy której mam zapłacić zaległe składki od jego poborów za okres od października do końca grudnia 2018 r. Czy stanowisko organu jest słuszne? Nabył przecież prawo do emerytury.

Nie ma przepisu zakazującego zawierania ze swoim podwładnym umów cywilnoprawnych. Mogą to być jednak tylko takie umowy, których zakres obowiązków nie pokrywa się z treścią angażu tego podwładnego i spectrum jego obowiązków pracowniczych. W przeciwnym wypadku umowa jest sprzeczna z przepisami prawa pracy oraz ubezpieczeń społecznych. W takiej sytuacji zaś – w miejsce nieważnych zapisów umowy cywilnoprawnej – wchodzą odpowiednie przepisy prawa pracy z konsekwencjami wynikającymi z norm prawa ubezpieczeń społecznych. Świadczący na podstawie umowy o dzieło tożsame prace co objęte zakresem obowiązków służbowych z mocy samego prawa pracy posiada wyłącznie status zatrudnionego. Tak też stwierdził Sąd Najwyższy w wyroku z 18 grudnia 2014 r., sygn. akt: III UK 69/14.

Skoro zatem pracodawca wypłacała byłemu pracownikowi należne mu wynagrodzenie z końcem każdego miesiąca obowiązywania umowy o dzieło, a jej przedmiot pokrywał się z zakresem obowiązków wynikających z angażu, to stanowisko ZUS jest prawidłowe. Stan faktyczny wskazuje mianowicie, że w rzeczywistości stron nie łączyła umowa o dzieło. Nie ma przy tym znaczenia, że pracownik nabył prawo do emerytury. Nie zmienia to zasad podlegania ubezpieczeniom społecznym jako pracownik. ©℗

Podstawa prawna

Art. 8 ust. 2a ustawy z 13 października 1998 r. o systemie ubezpieczeń społecznych (t.j. Dz.U. z 2019 r. poz. 303 ze zm.).

Art. 58 par. 1 ustawy z 23 kwietnia 1964 r. – Kodeks cywilny (t.j. Dz.U. z 2019 r. poz. 1145).

Art. 300 ustawy z 26 czerwca 1974 r. – Kodeks pracy (t.j. Dz.U. z 2019 r. poz. 1040 ze zm.).