statystyki

Sejm sprawdzi zatrudnienie w PIP

autor: Łukasz Guza02.07.2019, 07:13; Aktualizacja: 02.07.2019, 07:15
Nieprawidłowościami dotyczącymi polityki kadrowej, o których donosiła DGP, zainteresowała się też sama komisja ds. kontroli państwowej.

Nieprawidłowościami dotyczącymi polityki kadrowej, o których donosiła DGP, zainteresowała się też sama komisja ds. kontroli państwowej.źródło: ShutterStock

NIK zakwestionowała sposób, w jaki zorganizowano przyspieszoną aplikację na inspektora pracy. Posłowie proszą PIP o wyjaśnienia w sprawie polityki kadrowej.

Dziś odbędzie się posiedzenie Rady Ochrony Pracy przy Sejmie RP, która nadzoruje działalność Państwowej Inspekcji Pracy. Wszystko wskazuje, że w jej trakcie poruszony zostanie temat wątpliwych praktyk kadrowych stosowanych w inspekcji. W ubiegłym tygodniu DGP opisała m.in. przypadki zatrudnienia w centrali PIP osób, które prowadzą aktywną działalność polityczną, oraz szybkich awansów pracowników, którzy niedawno zostali zatrudnieni i pochodzą z Podkarpacia, czyli rodzimego regionu Wiesława Łyszczka, głównego inspektora pracy („PIP – Praca i Przyjaciele”, DGP nr 120/2019). Niektóre z tych wątków już teraz mają dalsze konsekwencje. Chodzi np. o ubiegłoroczny, zaoczny kurs na inspektora pracy dla wybranych pracowników inspekcji. Na ostatnim posiedzeniu sejmowej komisji ds. kontroli państwowej opinię w tej sprawie przedstawiła Najwyższa Izba Kontroli, która zbadała procedurę przeprowadzenia kursu.

– Stwierdziliśmy, że złe umocowanie prawne zarządzenia głównego inspektora pracy (GIP) w tej sprawie nie pozwalało na przeprowadzenie aplikacji w sposób, w jaki została zrealizowana. Tę kwestię należało uregulować innymi przepisami, z czym zgodził się główny inspektor i będzie to regulował w przyszłości – tłumaczył Jacek Szczerbiński, p.o. dyrektora departamentu pracy, spraw społecznych i rodziny NIK.

Nieprawidłowościami dotyczącymi polityki kadrowej, o których donosiła DGP, zainteresowała się też sama komisja ds. kontroli państwowej.


Pozostało jeszcze 72% treści

Czytaj wszystkie artykuły na gazetaprawna.pl oraz w e-wydaniu DGP
Zapłać 97,90 zł Kup abonamentna miesiąc
Mam kod promocyjny
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Kup licencję

Polecane

Komentarze (3)

  • ULa(2019-07-04 14:28) Zgłoś naruszenie 30

    Wczoraj na Komisji Finansów Publicznych na pytanie posłanki A. Muchy Główny Inspektor Pracy potwierdził, że Jego zięć zatrudniony jest w OIP w Rzeszowie.

    Odpowiedz
  • HR officer NY(2019-07-03 01:15) Zgłoś naruszenie 10

    Polityka kadrowa tego urzędu jest żałosna. Moja sąsiadka była przez wiele lat prawnikiem w PIP. Potem podobno przymusili ich do zrobienia kursów inspektorskich, bo jakiś minister uznał, że prawników już nie potrzeba w tej inspekcji. Dla niej kurs to cały rok, mimo, że jeśli idzie o prawo pracy, to wiedziała na ten temat wszystko o co się pytałam, kiedy było mi potrzebne. Pomagała mi w zagwozdkach kadrowych. Natomiast tu czytam, że jakimś pociotkom zrobiono kurs w 3 miesiące. Żeby było jeszcze dziwniej, sąsiadka wyżalała się, że po tylu latach pracy, po ukońćzeniu dodatkowo tego kursu inspektorskiego, wylądowała na najniższym stanowisku najmłodszego inspektora z wynagrodzeniem takim, jakie daje się ludziom przyjmowanym zupełnie bez przygotowania zawodowego. A ci z tego kursu pociotkowego, od razu na wysokie stołki poszli. Czyli ona po tylu latach pracy, nie ma nic z tego, że pracowała dla takiej instytucji państwowej. Nie dziwie się, że jeśli po tylu latach pracy, macierzysta firma potraktowała ją w ten sposób, jak osobę

    Odpowiedz
  • Lidka(2019-07-02 08:25) Zgłoś naruszenie 11

    Mam kwalifikacje, ale nawet nie myśle o aplikowaniu do instytucji państwowych, nie mam znajomosci, tam jest zwykle kolesiostwo, wszyscy moi znajomi, którzy pracują w państwowych instytucjach lub firmach dostali prace po znajomosci, nikt z konkursu, wiec po co zawracać sobie głowę

    Odpowiedz

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Polecane