statystyki

Marazm związków zawodowych: Trudno dociec, jaki jest właściwie cel ich istnienia [OPINIA]

autor: Piotr Szumlewicz30.06.2019, 09:00; Aktualizacja: 30.06.2019, 12:07
Związki zawodowe w Polsce są w kryzysie (uzwiązkowienie ledwo przekracza 10 proc.) – wina za ten stan rzeczy spoczywa w znacznej mierze po ich stronie: są pasywne i koniunkturalne.

Związki zawodowe w Polsce są w kryzysie (uzwiązkowienie ledwo przekracza 10 proc.) – wina za ten stan rzeczy spoczywa w znacznej mierze po ich stronie: są pasywne i koniunkturalne.źródło: ShutterStock

Związki zawodowe w Polsce są w kryzysie (uzwiązkowienie ledwo przekracza 10 proc.) – wina za ten stan rzeczy spoczywa w znacznej mierze po ich stronie: są pasywne i koniunkturalne.

Najliczniejszy z nich, Solidarność, stał się przystawką obecnej władzy i często wykonawcą jej poleceń (np. gdy jesienią 2018 r. trwał strajk w PLL LOT, zakładowa „S” podpisywała porozumienie z zarządem firmy). Ale kondycja pozostałych central – OPZZ i FZZ – jest równie zła.

Obserwując ich działalność, trudno dociec, jaki jest cel ich istnienia. Większość koncentruje się na obsługiwaniu wciąż tych samych projektów finansowanych ze środków rządowych lub unijnych, powielaniu tych samych materiałów lub przypisywaniu sobie sprawczości, nawet gdy płace czy emerytury rosną zgodnie z ustawowym wskaźnikiem waloryzacji. Trudno się zatem dziwić, że związki są słabo rozpoznawalne. Z ostatniego badania CBOS z marca tego roku wynika, że 40 proc. respondentów nie ma wyrobionej opinii o działaniu Solidarności, 60 proc. nie ma zdania na temat OPZZ i aż 73 proc. nie wie, jak ocenić FZZ.

Na dodatek centrale są molochami, które podobnie jak w minionym ustroju działają głównie w dużych oraz bogatych firmach z udziałem Skarbu Państwa – z badania CBOS z połowy 2017 r. wynika, że uzwiązkowienie przekracza w nich 50 proc. Pomimo zmiany ustroju w wielu dużych zakładach organizacje pracownicze wciąż mają wpływ na poziom płac, czasu pracy czy wysokości odpraw, niekiedy też mają przedstawicieli w radach nadzorczych i zarządach.


Pozostało jeszcze 82% treści

Czytaj wszystkie artykuły na gazetaprawna.pl oraz w e-wydaniu DGP
Zapłać 97,90 zł Kup abonamentna miesiąc
Mam kod promocyjny

Polecane

Komentarze (14)

  • Inspektor Pracy(2019-06-30 10:49) Zgłoś naruszenie 296

    "Po związku zawodowym Solidarność zostały już tylko przywileje dla zarządzających związkiem w zakładach. Zostały ubezwłasnowolnione przez rządzących i pracodawców." Oni juz dawno przestali nas bronić ,,przykładem niech bedzie Karykaturalna Ustawa no Emeryturach POmostowych " Związki Zawodowe o dziwo ,już nie zauważają że cała ta Ustawa to fikcja prawna i chca nawet negocjować nowe stanowiska. Slowem h...d...i kamieni kupa . a przecież mieli walczyć nawet przed Trybunalem w Strasburgu.. .Firmy ukrywają do nadal te stanowiska ,nie płaca -nikt nie ma jakiejkolwiek gwarancji ze w przyszłości Ktoś cokolwiek z tego bedzie respektował ZUS nie sciga firm ukrywających stanowiska od których należy dać te Tuskowe Emerytury . Za mało by dostawał obecnie składek za te stanowiska a za dużo to go kosztuje.więc nie jest zainteresowany. Podobnie PIP -wie z wyroków sądowych jakie to są już stanowiska ale Ich u pracodawców z urzedu nie poszukuje aby nie obciążać ZUSu -traca na tym nieświadomi pracownicy ,chociażby na rekompensatach. Nie ma wykazów prac mieszanych ,3h -robotnik pracował w kotle,kolejne :3h później przy urządzeniach promieniotwórczych ,2h przy wysokich napięciach.-nie przewidzieli tego.np pomiarowcy wiekości fizycznych ,automatycy. .Nie liczy się wg nich robotnik i szkodliwość pracy ale jej wpływ na społeczeństwo -brawo za takie myślenie aby Tuskowi nie stala się krzywda.

    Pokaż odpowiedzi (1)Odpowiedz
  • dfdfd(2019-06-30 13:38) Zgłoś naruszenie 217

    one są po to aby ci przy korycie mieli sie dobrze

    Odpowiedz
  • Kargul(2019-06-30 13:41) Zgłoś naruszenie 215

    Obecne związki to wyłączny interes finansowy zarządów, a zwłaszcza przewodniczących. Za działania i komentarze prorządowej. Obecna "S" to jak dawna CRZZ.

    Odpowiedz
  • niewolnik(2019-06-30 18:12) Zgłoś naruszenie 194

    Może gdyby zwiazki zawodowe reprezentowały interesy pracowników, zamiast interesy pracodawców i rządu, to pracownicy byliby bardziej zainteresowani przystępowaniem do nich.

    Odpowiedz
  • Pinochet(2019-06-30 13:36) Zgłoś naruszenie 179

    wszystkie związki na Powązki, precz z tym syfem!

    Odpowiedz
  • Chudy byk(2019-06-30 18:22) Zgłoś naruszenie 123

    U mnie w firmie związki zawodowe ograniczyły swoją działalność do organizowania corocznych paczek świątecznych (prawdopodobnie z comiesięcznych składek swoich członków) i podpisywania wszystkiego co podsunie im prezes firmy.

    Odpowiedz
  • wstyd(2019-07-01 08:04) Zgłoś naruszenie 114

    oto do czego doprowadziły soliodaruchy z lat 80, że pracownik traktowany jest jak parobek

    Odpowiedz
  • Robotnik(2019-06-30 17:02) Zgłoś naruszenie 115

    Zwiazki zawodowe w obecnej formie to zbedny bagaż obciazajacy pracujacych. Darmozjady i krwiopijcy, lapowkarze i kombinatorzy, klakierzy dla rzadzącej wladzy. Dla ludzi pracy "O". Potworzyli sobie wlasne folwarki, za nasze skladki, przejeli panstwowe mienie po komunie i kręcą prywatne lody. Precz!!!

    Odpowiedz
  • Kacperek(2019-07-01 10:16) Zgłoś naruszenie 104

    Dzisiaj Związki Zawodowe pełnią w zakładach pracy taką samą rolę, jak w PRL-u Komitety Zakładowe PZPR.

    Odpowiedz
  • union(2019-06-30 23:14) Zgłoś naruszenie 104

    Prawo po 1989 r. zostało tak napisane, żeby nie związki zawodowe nie mogły prowadzić skutecznych akcji protestacyjnych. Bano się powtórki z 1980-1 r. Cała władza miała przejść w ręce polityków. Spróbujcie dziś doprowadzić do legalnego strajku, albo do skutecznego protestu w części budżetówki, która ma ustawowy zakaz strajku. Wcześniej zostaniecie zwolnieni dyscyplinarnie. Dlatego pracodawcy opłacają etaty związkowe, żeby kontrolować działaczy. Jeśli działacze byliby opłacanie ze składek i byliby zatrudniani przez związek, pracodawcy nie mogliby ich szantażować ani przekupić. Oczywiście najlepsza opcją dla pracodawców jest całkowity brak związków, do czego służą m.in. artykuły podważające sens ich istnienia.

    Odpowiedz
  • marian(2019-07-03 09:38) Zgłoś naruszenie 30

    Jestem związkowcem z 50 letnim stażem związkowym na różnych stanowiskach związkowych od zwykłego członka po przewodniczącego związku i wiele razy byłem szykanowany przez pracodawców, czy zabierano mi premię,grożono zwolnieniem z pracy. Nigdy nie zdradziłem idei związkowej. Dlatego, przykro jest mi czytać powyższe komentarze.

    Odpowiedz
  • ryl(2019-08-11 08:34) Zgłoś naruszenie 11

    Witam . W mojej firmie LW,, Bogdanka ,,SA związki zawodowe są działami socjalnymi . Nadzieją jedynie na dziś jest Związek Zawodowy Przeróbki-nowy przewodniczący z ciekawą przeszłością. Solidarność(partia polityczna)- zbrukała dawno swe wartości, dbają o interesy zarządu- sory jednego członka zarządu nawet wtedy gdy łamie prawa pracownicze. Długo by opowiadać. Dziś związki powinne być wyniesione poza tereny zakładów pracy ,być opłacane ze składek pracowników....!

    Odpowiedz
  • r63(2019-07-03 18:49) Zgłoś naruszenie 01

    Niejaki Duda jak to czyta w związkowym kurorcie w Kołobrzegu to ma niezły ubaw,jeszcze troche tam posiedzi kasy natrzepie i będzie emeryturka.

    Odpowiedz

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Polecane