statystyki

Jak zalatwia się pracę w inspekcji? Sejm milczy po publikacji opisującej zatrudnianie w PIP

autor: Łukasz Guza25.06.2019, 07:33; Aktualizacja: 25.06.2019, 10:01
We wczorajszym wydaniu DGP opisaliśmy m.in. przypadki zatrudnienia w centrali PIP osób, które prowadzą aktywność polityczną (są radnymi z ramienia PiS) oraz szybkie awanse pracowników, którzy niedawno rozpoczęli zatrudnienie w inspekcji.

We wczorajszym wydaniu DGP opisaliśmy m.in. przypadki zatrudnienia w centrali PIP osób, które prowadzą aktywność polityczną (są radnymi z ramienia PiS) oraz szybkie awanse pracowników, którzy niedawno rozpoczęli zatrudnienie w inspekcji.źródło: ShutterStock

Po wczorajszej publikacji DGP dotyczącej wątpliwych praktyk kadrowych w Państwowej Inspekcji Pracy („PIP – Praca i Przyjaciele”, DGP nr 120/2019) żadnego stanowiska nie przedstawiły organy Sejmu, któremu podlega inspekcja. DGP udało się skontaktować z Januszem Śniadkiem, przewodniczącym Rady Ochrony Pracy przy Sejmie RP. Poprosił on jednak o czas na zapoznanie się z wczorajszą publikacją oraz przygotowanie komentarza (ze względu na liczne podróże służbowe).

Pomimo prób nie uzyskaliśmy opinii od Wojciecha Szaramy, przewodniczącego sejmowej komisji ds. kontroli państwowej (obaj przewodniczący są posłami PiS; kierowane przez nich jednostki nadzorują działalność PIP). Do momentu zamknięcia wydania praktyk kadrowych w PIP – pomimo prośby DGP – nie skomentowało też Ministerstwo Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej. Inspekcja mu nie podlega, ale w praktyce – ze względu na cele działania i rodzaj zadań – obie instytucje muszą ze sobą blisko współpracować.

We wczorajszym wydaniu DGP opisaliśmy m.in. przypadki zatrudnienia w centrali PIP osób, które prowadzą aktywność polityczną (są radnymi z ramienia PiS) oraz szybkie awanse pracowników, którzy niedawno rozpoczęli zatrudnienie w inspekcji. Dla wybranych pracowników główny inspektorat zorganizował też w ubiegłym roku zaoczną, trzymiesięczną aplikację inspektorską (zwykły kurs trwa rok; kandydatów wskazywał sam główny inspektor i szefowie okręgowych inspektoratów). Organy nadzorujące działalność PIP mogły nie mieć pełnej wiedzy w tym zakresie, ale sygnały o wątpliwych praktykach kadrowych w inspekcji docierały do nich już wcześniej. Pytania w tej sprawie na posiedzeniach ROP, w tym m.in. te o zatrudnienie konkretnych osób w centrali PIP oraz o przyspieszony kurs inspektorski zadawała Izabela Mrzygłocka, posłanka PO-KO, członkini rady.


Pozostało jeszcze 74% treści

Czytaj wszystkie artykuły na gazetaprawna.pl oraz w e-wydaniu DGP
Zapłać 97,90 zł Kup abonamentna miesiąc
Mam kod promocyjny
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Kup licencję

Polecane

Komentarze (18)

  • Realista(2019-06-25 10:35) Zgłoś naruszenie 291

    I tak wyglada cala Polska - gdyby nie specjalisci na samym "dole" urzedniczej piramidki, to przecietny petent bylby oblsugiwany przez politycznego nieuka, lenia czy obiboka. Gdy rzadzi klucz partyjny a nie kompetencyjny to obywatelu RP nie licz na sprawne i prawidlowe zalatwienie sprawy.

    Pokaż odpowiedzi (3)Odpowiedz
  • tyytyt(2019-06-25 09:19) Zgłoś naruszenie 253

    a co się będzie sejm wypowiadał, wszyscy dobrze wiedzą jak sie załatwia dobrze płatną pracę

    Odpowiedz
  • Aaaaaa(2019-06-25 10:14) Zgłoś naruszenie 202

    Coż po tej publikacji,? miło wiedzieć ,ale,czy,ta wiedza coś zmieni? Sprawę i tak zamiotą pod dywan jak,setki innych ppdobnych przypadków,Pis pisu nie pogryzie, do Partii nikt spolecznie nie,idzie...tylko po,stanowiska

    Odpowiedz
  • Klaus(2019-06-25 18:30) Zgłoś naruszenie 170

    Mam bliskiego kolegę inspektora pracy. Opowiadał mi, że w jego inspektoracie wysłali "dobrowolnie" na szkolenie inspektorskie prawników, takich z wieloletnim stażem. I oni, mimo, że na prawie pracy znali się lepiej niż dobrze - to siedzieli w tym ich ośrodku szkolenia (nie pamiętam gdzie, chyba w Warszawie) cały rok. A teraz piszą, że jacyś z ulicy ściągnięci pociotkowie z PIS i Solidarności - zrobili to samo w 3 miesiące.i to jeszcze jak twierdzi mój kolega - weekendowo. :)))) Ci prawnicy, którzy przez rok musieli się tak szkolić, a potem dowiedzieli się że tacy z ulicy zrobili sobie taki kursik weekendowy w 3 miesiąc nieźle się musieli wkurzyć, że ich tak zrobili w balona. :)))))

    Pokaż odpowiedzi (1)Odpowiedz
  • Instytucja z misją...(2019-06-25 15:00) Zgłoś naruszenie 130

    Pełna patologia - PIP mieni się jako instytucja z misją w zakresie kontroli i nadzoru - może warto aby do tej firmy wkroczył NIK, prokuratora czy inne podobne organa ścigania - przecież to co podała GP to ewidentne przypadki naruszenia równych zasad w zatrudnianiu - w tym dostępu do służby publicznej, a to może być chyba uznane za przestępstwo przeciwko prawom osób wykonujących pracę zarobkową.

    Odpowiedz
  • Pawel(2019-06-25 13:58) Zgłoś naruszenie 132

    Czy to prawda ze pis zlikwidował konkursy na stanowiska urzędnicze w służbie cywilnej, by obsadzać swoich?

    Odpowiedz
  • smutek(2019-06-25 14:19) Zgłoś naruszenie 131

    Tak jest od zawsze jeśli chodzi o miłe bezstresowe , wysoko płatne posadki.....a inni ciężko pracują za miskę ryżu...wyzysk , niewolnictwo...ameryki żeście nie odkryliście....

    Odpowiedz
  • Dyonizy(2019-06-25 18:08) Zgłoś naruszenie 110

    Takich lewusów przyjmuje się tam na górze. Ponieważ sami nie potrafią nic pożytecznego robić, to pastwią się nad urzędnikami, którzy trzymają urzędy bez których pracy to wszystko dawno by się zawaliło. Wymyślają absurdalne statystyki, tabelki, sprawozdania itd.... które tylko przeszkadzają w pracy. A jak się urzędnik spóźni z wysłaniem baławńskiej tabelki, niedorzecznego sprawozdania albo zawali jakiś termin w natłoku spraw i problemów, którymi jest zarzucony, to z góry spadają te protegowane "jaszczępie", żeby się znęcać. Kto ma nieszczęście być urzędnikiem w tym kraju, ten wie o co chodzi.

    Odpowiedz
  • IP(2019-06-25 20:39) Zgłoś naruszenie 90

    Można zauważyć, że od wczoraj w niektórych Okręgach mina kierownictwu nieco zrzedła.

    Odpowiedz
  • Ktoś(2019-06-25 20:57) Zgłoś naruszenie 80

    Równie ciekawe artykuły można napisać o wszystkich OKRĘGOWYCH INSPEKTORATACH PRACY

    Odpowiedz
  • mee(2019-06-25 14:59) Zgłoś naruszenie 61

    Gdy się pozwala tyle świętym nierobom płci obojga - reprezentujących interesy agencji watykańskiej - to i święte nieroby w polityce też tak chcą i tak mają. Najlepiej wyżej wymienionym wychodzi granie na patriotyzmie, uczciwości, sprawiedliwości, honorze i nękanie kobiet, dzieci i uczciwych ludzi.

    Odpowiedz
  • IB(2019-06-26 19:44) Zgłoś naruszenie 40

    Śmieszni jesteście. Nagle odkrycie - w PIP pracują po znajomości? A gdzie w budżetówce tak nie jest? A później taka jest jakość pracy tych wszystkich urzędasów. I tak jest od WIELU lat.

    Odpowiedz
  • pipek(2019-06-26 09:55) Zgłoś naruszenie 21

    i tak ta znilizna pisowska opanowuje polske umie czy nie umie a go---no cie to obchodzi to regula do tej zasady szambo nasze

    Odpowiedz
  • pózny gość (2019-08-17 00:39) Zgłoś naruszenie 10

    I nikt nic z tym nie zrobił panowie dziennikarze? Ktos kazal zamilknac bo bedzie inspekcja?

    Odpowiedz

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Polecane