Gmina powinna na podstawie protokołu określającego zakres strat w gospodarstwie rolnym spowodowanych suszą dokonać zmniejszenia wysokości osiąganego z niego dochodu.
Taką interpretację przepisów przedstawił Wojewódzki Sąd Administracyjny (WSA) w Gdańsku, który rozpatrywał skargę w sprawie świadczenia wychowawczego. Gmina odmówiła przyznania 500 zł na dziecko z uwagi na przekroczenie kryterium dochodowego. Na wysokość dochodu rodziny złożyły się wynagrodzenie ojca oraz dochód matki wynikający z posiadania 4,77 ha gospodarstwa rolnego. Sposób jego wyliczania jest określony w art. 7 ust. 5 ustawy z 11 lutego 2016 r. o pomocy państwa w wychowywaniu dzieci (t.j. Dz.U. z 2018 r. poz. 2134 ze zm.). Zgodnie z nim przyjmuje się, że z jednego hektara przeliczeniowego gospodarstwa rolnego uzyskiwany jest miesięczny dochód w wysokości 1/12 dochodu ogłaszanego co roku przez prezesa GUS.
Matka odwołała się od tej decyzji do Samorządowego Kolegium Odwoławczego (SKO). Wskazała, że gmina, badając sytuację dochodową jej rodziny, nie uwzględniła tego, że z powodu suszy i nieurodzaju dochody z pola były niższe od kwoty, którą ustaliła na podstawie danych GUS. SKO uznało jednak, że samorząd prawidłowo zastosował się do obowiązujących przepisów w zakresie ustalania dochodów z pola. Kobieta zaskarżyła więc tę decyzję do WSA, a ten uchylił rozstrzygnięcia wydane przez organy niższej instancji.
Reklama
Sąd w uzasadnieniu wyroku przywołał przepisy ustawy, które przewidują, że w przypadku utraty dochodu przez członka rodziny w roku poprzedzającym okres świadczeniowy, na jaki jest ustalane prawo do 500+ lub po tym roku, nie jest on uwzględniany do kryterium. Jednocześnie art. 2 pkt 19 ustawy wymienia, jakie sytuacje należy traktować jako utratę dochodów i nie jest w nim wymienione ani całkowita utrata, ani częściowe zmniejszenie przychodów z pola. Natomiast w ocenie WSA nie można poprzestać jedynie na wykładni językowej wspomnianego przepisu. Podkreślił, że regulacje określające przesłanki uzyskania 500+ powinny być interpretowane tak, aby pozwalały realizować cel tego świadczenia, czyli częściowe zaspokajanie potrzeb finansowych związanych z opieką i wychowaniem dziecka. Nie można przy tym pominąć tego, że uzyskanie niższego dochodu z gospodarstwa rolnego ma wpływ na sytuację dochodową rodziny.
WSA odwołał się do ugruntowanego w orzecznictwie stanowiska dotyczącego problemu zmniejszenia wynagrodzenia, które nie ma charakteru utraty zatrudnienia. Sądy uznają bowiem w takich okolicznościach, że chociaż nie dochodzi do ustania stosunku pracy, to występuje utrata dochodu. Analogicznie należałoby więc potraktować zmniejszenie przychodów z pola.
Sąd dodał, że skarżąca matka dysponuje urzędowym protokołem, w którym oszacowano procentowy zakres szkód w odniesieniu do powierzchni upraw. Zdaniem sądu dopuszczalne jest przyjęcie tej wielkości do skorygowania normatywnej wysokości dochodu z gospodarstwa i jego odpowiedniego pomniejszenia. Dlatego WSA stwierdził, że w toku ponownego rozpatrywania sprawy gmina powinna wezwać matkę do przedstawienia protokołu strat i ustalić jak stosunkowe zmniejszenie dochodu z pola wpływa na prawo do 500 zł na dziecko.

ORZECZNICTWO

Wyrok Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Gdańsku z 21 marca 2019 r., sygn. akt III SA/Gd 68/19.