Zagraniczny organ może podważyć ubezpieczenie w swoim kraju i przekazać informację do ZUS

autor: Joanna Śliwińska14.04.2019, 13:00
Biorąc pod uwagę, jak często polscy przedsiębiorcy występują do ZUS o interpretacje tego typu, twierdząc, że podlegają ubezpieczeniu na Słowacji, Litwie lub w Czechach, można się spodziewać, że zagraniczni ubezpieczyciele coraz częściej będą kwestionować podleganie przez Polaków ubezpieczeniom w ich kraju.

Biorąc pod uwagę, jak często polscy przedsiębiorcy występują do ZUS o interpretacje tego typu, twierdząc, że podlegają ubezpieczeniu na Słowacji, Litwie lub w Czechach, można się spodziewać, że zagraniczni ubezpieczyciele coraz częściej będą kwestionować podleganie przez Polaków ubezpieczeniom w ich kraju.źródło: ShutterStock

Prowadzę działalność gospodarczą w Polsce, ale zatrudniłem się również na umowę o pracę na Słowacji. Nie ukrywam, że chodzi mi o niepłacenie składek z firmy. Wystąpiłem nawet do ZUS o interpretację, czy nie muszę płacić tu składek. Interpretacja potwierdziła, że nie muszę. Tymczasem po dwóch latach dostałem od ZUS decyzję, że podlegam polskim przepisom i muszę zapłacić zaległe składki. Rzekomo słowacki ZUS twierdzi, że nie podlegam tam ubezpieczeniu. O co chodzi? Czy nie chroni mnie interpretacja ZUS?

Interpretacja wydana w danej sprawie chroni płatnika, ale nie w ten sposób, jak wyobraża sobie to przedsiębiorca. Jak zastrzega sam ZUS w każdej tego typu decyzji, wydawana jest ona na podstawie stanu faktycznego, który przedstawił wnioskodawca. ZUS ocenia więc sytuację tak, jak opisano ją we wniosku. Nie bada, czy są to informacje prawdziwe. Jeśli okaże się, że nie, interpretacja nie będzie dla ZUS wiążąca. Przekładając to na opisywaną sytuację – przedsiębiorca zapytał ZUS, czy pracując na etacie na Słowacji i tam podlegając ubezpieczeniu, jednocześnie podlega polskim przepisom ubezpieczeniowym. Odpowiedź jest oczywista: nie podlega, a więc nie musi płacić składek z firmy.

Problem polega na tym, że ZUS nie badał, czy przedsiębiorca rzeczywiście podlega ubezpieczeniom na Słowacji. Nie ma nawet do tego prawa, bo to należy do kompetencji jego słowackiego odpowiednika. A ten w każdej chwili może stwierdzić, że dana osoba nie podlega ubezpieczeniom w tym kraju. Co wtedy robi? Przesyła stosowną informację do ZUS, a ten na jej podstawie podejmuje odpowiednie działania. Skoro przedsiębiorca nie jest ubezpieczony na Słowacji, to automatycznie zaczyna podlegać polskim przepisom i tu płacić składki.

Automatycznie polskie przepisy


Pozostało jeszcze 62% treści

Czytaj wszystkie artykuły na gazetaprawna.pl oraz w e-wydaniu DGP
Zapłać 97,90 zł Kup abonamentna miesiąc
Mam kod promocyjny
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Kup licencję

Polecane

Komentarze (2)

  • super(2019-04-14 14:29) Zgłoś naruszenie 11

    https://www.youtube.com hehe

    Odpowiedz
  • Lisa21(2019-04-14 14:34) Zgłoś naruszenie 21

    Wіtаm wszуstkiсh, czу jеsteś zаіntеrеsowany spotkaniami z prawdziwym seksem? Następnie wypróbuj tę stronę - hotmeet.tk Nаzуwаm sіę tаm Lisa21, czekam, są też moje intymne zdjęcia :)

    Odpowiedz

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Polecane