Pracownicy, którzy nie są zainteresowani oszczędzaniem w pracowniczych planach kapitałowych, nie będą zmuszani do składania wielu podpisów przy każdej informacji dotyczącej skutków odstąpienia od programu.
Ministerstwo Finansów uwzględniło bowiem uwagi zgłoszone w czasie właśnie zakończonych międzyresortowych konsultacji projektu rozporządzenia w sprawie deklaracji rezygnacji z dokonywania wpłat do pracowniczego planu kapitałowego.
Michał Dworczyk, szef Kancelarii Prezesa Rady Ministrów, zwrócił uwagę, że osoba chcąca zrezygnować z takiej formy oszczędzania zupełnie niepotrzebnie musi podpisywać się pod kilkoma oświadczeniami dotyczącymi rezygnacji z korzyści finansowych. Musi np. poświadczyć, że wie o skutkach rezygnacji z otrzymania wpłaty powitalnej, dopłat rocznych i dopłaty od pracodawcy. Brak podpisu pod którymkolwiek dokumentem miał stawiać pod znakiem zapytania skuteczność rezygnacji z PPK.
Reklama
Minister zaproponował, żeby w miejsce kilku oświadczeń wprowadzić jedno o świadomej rezygnacji z dokonywania wpłat do PPK u pracodawcy. Wystarczyłby wtedy jeden podpis z datą złożenia oświadczenia i nie byłoby żadnych wątpliwości dotyczących skuteczności rezygnacji.
Podobne wątpliwości zgłosiło Rządowe Centrum Legislacji (RCL). Zwróciło uwagę, że obecna treść projektu rozporządzenia nakłada na uczestnika PPK obowiązek podpisywania każdej korekty dokonanej w deklaracji. MF uwzględnił tę uwagę RCL.
Wątpliwości centrum budziła też konieczność wpisywania przez pracownika w oświadczeniu o rezygnacji z PPK danych dotyczących pracodawcy. Autorzy projektu chcieli, by podwładny podawał jego numer identyfikacji podatkowej (NIP) lub inny numer identyfikacyjny podmiotu zatrudniającego (np. PESEL). A jeśli pracodawca ich nie ma, niezbędne miało być wpisanie do dokumentu serii i numeru paszportu. Rządowe Centrum Legislacji zastanawiało się, czy zatrudniony będzie miał takie dane pracodawcy, i postawiło pytanie dotyczące ratio legis takiego rozwiązania, skoro oświadczenie będzie składane zatrudniającemu. Teraz trzeba będzie wpisać tylko nazwę pracodawcy.
Ministerstwo Przedsiębiorczości i Technologii zakwestionowało z kolei konieczność podania przez zatrudnionego danych adresowych (adresu zamieszkania, adresu do korespondencji, numeru telefonu oraz adresu e-mailowego). W ocenie resortu takie informacje powinny być znane pracodawcy z danych kadrowych lub rozliczania PIT. I z tego powodu identyfikacja osoby pragnącej zrezygnować z oszczędzania w PPK powinna się ograniczyć do podania numeru PESEL. Również ta poprawka została uwzględniona.
Etap legislacyjny
Projekt rozporządzenia po konsultacjach międzyresortowych