statystyki

Szwed: Europejski Urząd Pracy może pomóc w ochronie praw naszych pracowników, ale obawy pozostają [WYWIAD]

autor: Magdalena Cedro07.03.2019, 08:09; Aktualizacja: 07.03.2019, 10:44
Stanisław Szwed, sekretarz stanu w Ministerstwie Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej

Stanisław Szwed, sekretarz stanu w Ministerstwie Rodziny, Pracy i Polityki Społecznejźródło: DGP

Prezydencja rumuńska przyspieszyła prace nad rozporządzeniem, które wprowadzi EUP, aby zdążyć przed końcem kadencji europarlamentu. Na uchwalenie jest czas do połowy kwietnia - mówi Stanisław Szwed, sekretarz stanu w Ministerstwie Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej.

Prace nad powołaniem Europejskiego Urzędu Pracy zmierzają ku końcowi. W jakim stopniu uzasadniona jest obawa, że EUP będzie wykorzystywany przeciwko przedsiębiorcom z krajów środkowoeuropejskich?

Niepokój powodowały pierwsze informacje, jakie się pojawiały na temat tego urzędu. Rozmowy w tej sprawie zaczęły się w 2017 r. Obawialiśmy się, czy nowa agencja nie będzie nadmiernie wykorzystywana przeciwko m.in. naszym pracodawcom działającym na rynku europejskim. Choć co do zasady ideę utworzenia urzędu zajmującego się ochroną praw pracowniczych popieraliśmy i popieramy.

Tak więc z jednej strony byliśmy ostrożni wobec pomysłu powołania Europejskiego Urzędu Pracy, z drugiej jednak widzieliśmy w nim szansę na ochronę polskich pracowników na rynku europejskim. Dlatego, mimo pewnych wątpliwości, w duchu kompromisu poparliśmy projekt w Radzie w grudniu ubiegłego roku, a w związku z wprowadzonymi zmianami wstrzymaliśmy się od głosu po etapie negocjacji z Parlamentem Europejskim. Zależało nam na zachowaniu możliwie dużego zakresu swobody działania organów krajowych i to się w ostatecznym tekście kompromisu znalazło. Chcieliśmy, by powstanie tego urzędu nie oznaczało de facto usunięcia organów krajowych albo stworzenia organów nadrzędnych nad nimi na poziomie unijnym. Tak się nie stanie, bo zapisy kompromisowe wychodzą naprzeciw naszym oczekiwaniom. To nie będzie urząd, który będzie podejmował działania i ścigał pracodawców wbrew woli jakiegoś państwa członkowskiego. Wszystko będzie odbywać się za zgodą i przy pełnej współpracy. Oczywiście mamy nadzieję, że tak to będzie wyglądać, chociaż pewności nie mamy.

W projekcie nadal są zapisy, które budzą nasze obawy, bo są mało precyzyjne i mogą być źródłem pewnych komplikacji w przyszłości. Dlatego na posiedzeniu Komitetu Stałych Przedstawicieli (COREPER), po negocjacjach z Parlamentem Europejskim, nie byliśmy na tak, ale wstrzymaliśmy się od głosu. Formalnie ostateczna decyzja zapadnie na forum Rady UE i plenarnym posiedzeniu PE.

A kiedy to nastąpi?

20 lutego prezydencja rumuńska zaprezentowała kompromisowy projekt rozporządzenia w tej sprawie, który został przyjęty przez ambasadorów krajów członkowskich w ramach COREPER. Teraz formalne przyjęcie ostatecznego tekstu przez PE i ministrów powinno nastąpić w ciągu kilku miesięcy. Z głosowania wynika, że większość państw jest za przyjęciem tego rozwiązania.

Polska podtrzyma swoje dotychczasowe stanowisko i wstrzyma się od głosu?


Pozostało jeszcze 76% treści

Czytaj wszystkie artykuły na gazetaprawna.pl oraz w e-wydaniu DGP
Zapłać 97,90 zł Kup abonamentna miesiąc
Mam kod promocyjny
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Kup licencję

Polecane

Komentarze (1)

  • signi(2019-03-07 18:12) Zgłoś naruszenie 00

    Europejski urząd pracy - kolejna euro-synekura. Oni będą garnąć kasę, a robotę zwalą na polski PIP.

    Odpowiedz

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Polecane