statystyki

Co grozi za niedostarczenie zwolnienia?

autor: Joanna Śliwińska09.03.2019, 08:00
Między niezdolnością do pracy z maja a tą z lipca nie upłynęło 60 dni, okres zasiłkowy upłynął więc z początkiem stycznia – po 182 dniach pobierania zasiłku.

Między niezdolnością do pracy z maja a tą z lipca nie upłynęło 60 dni, okres zasiłkowy upłynął więc z początkiem stycznia – po 182 dniach pobierania zasiłku.źródło: ShutterStock

Założyłem działalność gospodarczą 1 lutego 2018 r. Nie miałem prawa do obniżonych składek. 20 maja miałem wypadek, w wyniku którego byłem niezdolny do pracy przez trzy tygodnie. Zapomniałem złożyć zwolnienie do ZUS od razu, zrobiłem to po kilku tygodniach. Skutki wypadku okazały się jednak bardzo poważne, mój stan się pogorszył i stałem się ponownie niezdolny do pracy od 20 lipca. ZUS wypłacał mi zasiłek aż do końca stycznia, a nagle w lutym wydał decyzję, że za styczeń zasiłek nie jest należny i muszę go zwrócić. Przekroczyłem podobno okres zasiłkowy, a dostarczając wcześniejsze zwolnienie z opóźnieniem, wprowadziłem ZUS w błąd.

Rzeczywiście przedsiębiorca nie miał prawa do zasiłku w styczniu 2019 r., ale mimo że go pobrał, nie będzie musiał go zwracać. Zgodnie z ogólną zasadą okres zasiłkowy, a więc czas, przez który można pobierać zasiłek chorobowy, wynosi 182 dni. Do tego okresu wlicza się także poprzednie okresy niezdolności do pracy spowodowanej tą samą chorobą, jeśli przerwa między nimi była krótsza niż 60 dni.

Tak było w tym przypadku. Między niezdolnością do pracy z maja a tą z lipca nie upłynęło 60 dni, okres zasiłkowy upłynął więc z początkiem stycznia – po 182 dniach pobierania zasiłku. Zasiłek pobrany po tym okresie należy uznać za nienależny. Nie oznacza to jednak, że przedsiębiorca będzie musiał ten zasiłek zwracać. Orzecznictwo wyraźnie bowiem rozróżnia świadczenie nienależne od świadczenia nienależnie pobranego. Jako przykład można podać wyrok Sądu Rejonowego w Bydgoszczy z 15 stycznia 2019 r., sygn. akt VII U 972/18. Sąd ten stwierdził, że każde świadczenie nienależnie pobrane jest nienależne, jednak nie działa tu reguła odwrotna. Świadczenie wypłacone lub zawyżone wskutek błędu organu rentowego jest nienależne (co najmniej częściowo), ale w przypadku braku zajścia przesłanek określonych w art. 84 ust. 2 pkt 1–2 ustawy o systemie ubezpieczeń społecznych nie będzie stanowić świadczenia nienależnie pobranego. Zwrotu świadczeń nienależnych ZUS może dochodzić na zasadach ogólnych. Sąd rozpoznawał podobną sprawę przedsiębiorcy, który przedłożył zaświadczenia lekarskie z opóźnieniem. Sąd nie miał jednak wątpliwości, że nie może być mowy o wprowadzeniu ZUS w błąd, ponieważ zaświadczenia lekarskie przekazywane są do ZUS także przez lekarza wystawiającego. Organ rentowy powinien więc od razu wiedzieć, że przedsiębiorca był chory już wcześniej (przed 20 lipca). Wypłacanie zasiłku ponad 182-dniową niezdolność do pracy było więc skutkiem pomyłki pracowników ZUS, a nie celowego wprowadzenia w błąd przez przedsiębiorcę. Takiego zasiłku nie można więc uznać za świadczenie nienależnie pobrane w rozumieniu art. 84 ust. 2 ustawy o systemie ubezpieczeń społecznych, a tym samym nie można żądać jego zwrotu.


Pozostało jeszcze 64% treści

Czytaj wszystkie artykuły na gazetaprawna.pl oraz w e-wydaniu DGP
Zapłać 97,90 zł Kup abonamentna miesiąc
Mam kod promocyjny
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Kup licencję

Polecane

Komentarze (1)

  • dziadek(2019-03-11 08:46) Zgłoś naruszenie 10

    a po co dostarczać zwolnienie skoro jest (podobno) e-zwolnienie? podobno wydano co nieco zz publicznej kasy (czyli z naszego portfela) na wdrożenia e-zwolnień. Podobno sprawę miało załatwić małe klik lekarza i ZUS miał mieć i wiedzieć.

    Odpowiedz

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Polecane