Rodzice czekają na pieniądze na dzieci, ale wojewodowie się nie spieszą

autor: Michalina Topolewska26.02.2019, 07:00; Aktualizacja: 26.02.2019, 07:04
WSA miał na względzie to, że w okresie czekania na decyzję utrzymanie dwójki małych dzieci było utrudnione z uwagi na brak należnego wsparcia. Z drugiej jednak strony dostrzegł kłopoty organizacyjne, jakie miał marszałek w związku z otrzymaniem od kwietnia 2016 r. zadań związanych z koordynacją w zakresie programu 500+.

WSA miał na względzie to, że w okresie czekania na decyzję utrzymanie dwójki małych dzieci było utrudnione z uwagi na brak należnego wsparcia. Z drugiej jednak strony dostrzegł kłopoty organizacyjne, jakie miał marszałek w związku z otrzymaniem od kwietnia 2016 r. zadań związanych z koordynacją w zakresie programu 500+.źródło: ShutterStock

Osoby, które na decyzje w sprawie świadczeń na dzieci czekają miesiącami, wygrywają w sądach sprawy o bezczynność lub przewlekłe prowadzenie postępowań.

wróć do artykułu

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Kup licencję
Redakcja gazetaprawna.pl
Źródło:Dziennik Gazeta Prawna
Polub Gazetaprawna.pl

Polecane

Komentarze (11)

  • PisWamWDuda(2019-11-26 10:48) Zgłoś naruszenie 00

    Powiat miński - gmina Siennica 26-11-2019 brak wypłaty 500+ za listopad 2019 GOPS zarządzany przez PIS nie dysponuję pieniędzmi na wypłatę świadczenia 500+

    Odpowiedz
  • K9zak(2019-02-27 07:40) Zgłoś naruszenie 30

    Zadanie przeszło, pracownicy odchodzą bo z dnia na dzień dostali po kilkanaście tysięcy wniosków, które ciągle wpływają. A w dodatku marne pieniądze.

    Odpowiedz
  • Seba(2019-02-27 06:15) Zgłoś naruszenie 30

    "Pijana kobieta (36 l.) jest doskonale znana personalowi szpitala, bo to już jej 8 ciąża. Niestety, nie wychowuje żadnego ze swoich dzieci. Wszystkie trafiły do rodzin zastępczych."

    Pokaż odpowiedzi (1)Odpowiedz
  • urzędnik(2019-02-26 16:38) Zgłoś naruszenie 70

    Proponuję jeszcze bardziej komplikować przepisy, najlepiej co okres zasiłkowy i nadal nie robić kompletnie nic w sprawach kadrowych w administracji - np. utrzymywać żenujące pensje. Przy tylu wakatach i braku chętnych do pracy oraz rosnącej liczbie wniosków (jak zostanie zniesione kryterium w 500+ na I dziecko i tym samym lawinowo wzrośnie liczba wniosków to dopiero będzie się działo...) czas oczekiwania tylko będzie się wydłużał. A jak ktoś nie wierzy zapraszam do pracy do jakiegokolwiek Wydziału zajmującego się w Urzędach Wojewódzkich koordynacją świadczeń.

    Odpowiedz
  • Aga(2019-02-26 13:31) Zgłoś naruszenie 01

    Byłam w tożsamej sytuacji. Przez 6 miesięcy Urząd Wojewódzki nie rozpatrzył mojego wniosku o 500+. Po wielu telefonach i zarzutach o bezczynność Organu napisałam skargę do SKO ale na szczęście jakimś cudem odnalazłam koleżankę pracująca w UW i rozpatrzyła mi wniosek. Z jej informacji wynika, ze po przejęciu zadań z Urzędu Marszałkowskiego przejęli wnioski 500+ nie rozpatrzone i w pierwszej kolejności zobowiązani są rozpatrzeć wnioski z poprzednich lat.

    Odpowiedz
  • ww(2019-02-26 11:05) Zgłoś naruszenie 90

    PIS zabrał marszłałkom bo ponoć sobie nie dawali rady, a teraz sami sobie nie daja, problem jest taki jak wszędzie, mało ludzi do pracy, za nędzne grosze i chore przepisy

    Odpowiedz
  • ?(2019-02-26 09:19) Zgłoś naruszenie 23

    skoro jeden z nich pracuje za granicą, to chyba nie jest tak źle?

    Odpowiedz
  • Seba(2019-02-26 08:00) Zgłoś naruszenie 51

    Powiem jak pan Dworczyk z PIS-u o nauczycielskich opóźnianych podwyżkach: przecież mają pobory. Więc o co chodzi rodzicom? Do nauczycieli powiedział: przecież dostają 500+ !!!

    Pokaż odpowiedzi (2)Odpowiedz

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Polecane