statystyki

Ratownicy o kamerach nasobnych: Pomocne, jeśli używane z głową

autor: Agata Szczepańska12.02.2019, 07:26; Aktualizacja: 12.02.2019, 09:46
Część środowiska jest jednak bardziej sceptyczna. Polskie Towarzystwo Ratowników Medycznych jest zdania, że podniesienie bezpieczeństwa nie może odbywać się kosztem prywatności czy intymności pacjentów.

Część środowiska jest jednak bardziej sceptyczna. Polskie Towarzystwo Ratowników Medycznych jest zdania, że podniesienie bezpieczeństwa nie może odbywać się kosztem prywatności czy intymności pacjentów.źródło: ShutterStock

Uruchamiane w sytuacji zagrożenia, a nie nagrywające w trybie ciągłym – tak zdaniem ratowników medycznych powinny działać kamery nasobne, w które mogliby zostać wyposażeni dla poprawy bezpieczeństwa. Resort zdrowia rozważa takie rozwiązanie. Dziś spotka się z przedstawicielami środowiska, by poznać ich opinię

Spotkanie, na które zaproszono m.in. Ogólnopolski Związek Zawodowy Ratowników Medycznych, dotyczyć ma „zmian legislacyjnych związanych z wdrożeniem systemu ochrony bezpieczeństwa w ratownictwie medycznym”.

W zeszłym tygodniu związek przeprowadził ankietę, by poznać opinię środowiska i ustalić wspólne stanowisko w sprawie wprowadzenia kamer w pogotowiu i na szpitalnych oddziałach ratunkowych. Wyniki mają być przedstawione dziś ok. godz. 9, ale już wiadomo, że większość jest na tak. – Około 60 proc. ratowników biorących udział w ankiecie opowiedziało się za takim rozwiązaniem – mówi Piotr Dymon, przewodniczący Ogólnopolskiego Związku Zawodowego Ratowników Medycznych i Polskiej Rady Ratowników Medycznych.


Pozostało jeszcze 69% treści

Czytaj wszystkie artykuły na gazetaprawna.pl oraz w e-wydaniu DGP
Zapłać 97,90 zł Kup abonamentna miesiąc
Mam kod promocyjny
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Kup licencję

Polecane

Komentarze (1)

  • Navi(2019-02-14 15:25) Zgłoś naruszenie 00

    "Uruchamiane w chwili zagrożenia"??? Potem ratownik powie, że w chwili zagrożenia, pod wpływem stresu, zapomniał o włączeniu kamery. A przecież jest już proste rozwiązanie - z kamer samochodowych. Nagrywanie w pętli, powiedzmy półgodzinnej, z możliwością WYŁĄCZENIA dla zachowania nagrania.

    Odpowiedz

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Polecane