Dlaczego skarżący w sprawach ubezpieczeniowych nie otrzyma automatycznie pełnomocnika z urzędu? W jakim sądzie będzie rozpatrywana skarga na decyzję ZUS? Na te i inne pytania odpowiadamy w poradni ubezpieczeniowej DGP.
ZUS decyzją stwierdził, że mój syn (pracuje w mojej firmie) nie podlega ubezpieczeniom jako pracownik. Podano, że nie było stosunku pracy, a zgłoszenie do ubezpieczeń miało dać świadczenia z ubezpieczenia chorobowego (umowa pozorna), bo zgłosiłem go do ubezpieczeń w tym samym dniu, od którego był niezdolny do pracy, a on złożył wniosek o wypłatę zasiłku. Czy można podważyć decyzję ZUS?
Prawdopodobnie decyzja ZUS jest uzasadniona. Przede wszystkim należy przypomnieć, że ZUS ma prawną możliwość kwestionowania zawarcia (istnienia) umowy o pracę i jej poszczególnych składników. Uprawnienie to wynika m.in. z art. 83 ust. 1 ustawy o systemie ubezpieczeń społecznych. Regulacja ta przewiduje bowiem szerokie kompetencje dla ZUS, któremu ustawodawca umożliwił wydawanie decyzji w zakresie indywidualnych spraw, przy czym ich katalog jest otwarty (por. np. wyrok Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Gdańsku z 29 maja 2012 r., sygn. akt I SA/Gd 307/12). W tym miejscu warto również odnotować stanowisko Sądu Apelacyjnego w Szczecinie zawarte 28 maja 2015 r., sygn. akt III AUa 743/14. Zgodnie z nim kwestie związane z wadami umów o pracę, w szczególności polegającymi na ich pozorności, mogą zostać ocenione w sposób w pełni prawidłowy jedynie poprzez konfrontację postanowień tego rodzaju umów z faktycznym ich realizowaniem przez strony. Ocena postanowień umownych powinna być dokonywana nie tylko pod kątem wzajemnych relacji pomiędzy pracownikiem a pracodawcą, ale także z punktu widzenia prawa ubezpieczeń społecznych.
Reklama
Istotne znaczenie ma ponadto art. 58 kodeksu cywilnego, z którego wynika, że czynność prawna sprzeczna z ustawą albo mająca na celu obejście ustawy jest nieważna, chyba że właściwy przepis przewiduje inny skutek – w szczególności ten, iż na miejsce nieważnych postanowień czynności prawnej wchodzą odpowiednie przepisy ustawy. Nieważna jest czynność prawna sprzeczna z zasadami współżycia społecznego.
Należy również przypomnieć, że niewątpliwie pracownicy podlegają obowiązkowo ubezpieczeniu emerytalnemu, rentowemu, chorobowemu i wypadkowemu (art. 6 ust. 1 pkt 1, art. 11 ust. 1, art. 12 ust. 1 ustawy o systemie ubezpieczeń społecznych).

Reklama
Istotne jest również to, że umowa o pracę zawarta dla pozoru nie może stanowić tytułu do objęcia pracowniczym ubezpieczeniem społecznym, jeżeli przy składaniu oświadczeń woli obie strony mają świadomość, że osoba określona w umowie jako pracownik nie będzie świadczyć pracy, a pracodawca nie będzie korzystać z jej pracy, czyli gdy strony z góry zakładają, że nie będą realizowały swoich praw i obowiązków wypełniających treść stosunku pracy (por. wyrok SN z 12 lipca 2012 r., sygn. akt II UK 14/12). Skoro zaś mowa o pozorności, to należy przytoczyć art. 83 par. 1 k.c., z którego wynika m.in., że nieważne jest oświadczenie woli złożone drugiej stronie za jej zgodą dla pozoru.
Pomocne może być także stanowisko podane w wyroku Sądu Okręgowego w Gorzowie Wielkopolskim z 26 września 2018 r., sygn. akt VI U 835/18. W zbliżonym stanie faktycznym (zgłoszenie do ubezpieczeń nastąpiło w dniu wypadku powodującego niezdolność do pracy) wskazano m.in., że przepisy nie zakazują zatrudnienia osób bliskich, lecz taka praca musi posiadać faktycznie cechy stosunku pracy. Sąd uznał, że nie było świadczenia pracy zgodnie z umową o pracę, a została ona zawarta dla uzyskania świadczeń z ubezpieczenia chorobowego, czyli w celu obejścia prawa. Finalnie sąd oddalił odwołanie, akcentując, że nie zostały spełnione ustawowe przesłanki objęcia ubezpieczonego obowiązkowym ubezpieczeniem społecznym – wynikającym z art. 6 ust. 1 pkt 1, art. 11 ust. 1 i 12 ust. 1 ustawy o systemie ubezpieczeń społecznych.
Podstawa prawna
Art. 6 ust. 1 pkt 1, art. 11 ust. 1, art. 12 ust. 1, art. 83 ust. 1 ustawy z 13 października 1998 r. o systemie ubezpieczeń społecznych (t.j. Dz.U. z 2017 r. poz. 1778 ze zm.).
Art. 58, art. 83 ustawy z 13 kwietnia 1964 r. – Kodeks cywilny (t.j. Dz.U. z 2018 r. poz. 1025 ze zm.).
Prowadzę działalność w dużym mieście położonym w województwie łódzkim, ale formalnie siedziba firmy i miejsce zamieszkania jest w mazowieckim. Otrzymałem decyzję o odmowie umorzenia składek. Złożyłem skargę do sądu w Łodzi. Jednak dowiedziałem się, że sprawa będzie rozpatrywana w sądzie w Warszawie, bo tam mam miejsce zamieszkania i siedzibę firmy. Czy faktycznie tak będzie? Czy mogę wnosić o pozostawienie sprawy w sądzie w Łodzi?
Zgodnie z prawem o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (dalej: p.p.s.a.) do rozpoznania sprawy właściwy jest wojewódzki sąd administracyjny, na którego obszarze właściwości ma siedzibę organ administracji publicznej, którego działalność została zaskarżona. Prezydent, w drodze rozporządzenia, może jednak przekazać wojewódzkiemu sądowi administracyjnemu rozpoznawanie spraw określonego rodzaju należących do właściwości innego sądu, jeżeli wymagają tego względy celowości.
Jednak w opisywanym przypadku reguła ta nie będzie miała zastosowania. Rozporządzenie Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej w sprawie przekazania rozpoznawania innym wojewódzkim sądom administracyjnym niektórych spraw z zakresu działania dyrektora Krajowej Informacji Skarbowej, prezesa Zakładu Ubezpieczeń Społecznych oraz prezesa Kasy Rolniczego Ubezpieczenia Społecznego przewiduje rozwiązanie specyficzne. Rozpoznawanie spraw z zakresu działania prezesa ZUS dotyczących umorzenia, odroczenia terminu płatności lub rozłożenia na raty należności z tytułu składek, o których mowa w art. 28 i art. 29 ustawy o systemie ubezpieczeń społecznych, przekazuje się wojewódzkim sądom administracyjnym, na których obszarze właściwości strona skarżąca zamieszkuje lub ma siedzibę. W zbliżonym stanie faktycznym orzekł 10 grudnia 2018 r. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie w sprawie o sygn. akt VIII SA/Wa 741/18. Powołując się na to rozporządzenie, na mocy art. 59 par. 1 p.p.s.a. sąd przekazał sprawę umorzenia składek innemu właściwemu sądowi administracyjnemu. Przyczyną przekazania sprawy było miejsce zamieszkania przedsiębiorcy.
Warto zauważyć, że ustawodawca samodzielnie określił właściwość sądu administracyjnego w sprawach ubezpieczeniowych, nie pozostawiając w tym zakresie swobody dla samego skarżącego. Oznacza to tym samym, że w opisywanej sytuacji ewentualne wnioski o pozostawienie sprawy w sądzie w Łodzi nie będą mogły odnieść pożądanego skutku. ©℗
Podstawa prawna
Art. 13 ustawy z 30 sierpnia 2002 r. – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (t.j. Dz.U. z 2018 r. poz. 1302 ze zm.).
Rozporządzenie Prezydenta RP w sprawie przekazania rozpoznawania innym wojewódzkim sądom administracyjnym niektórych spraw z zakresu działania dyrektora Krajowej Informacji Skarbowej, prezesa Zakładu Ubezpieczeń Społecznych oraz prezesa Kasy Rolniczego Ubezpieczenia Społecznego (Dz.U. z 2017 r. poz. 367).
Art. 28 i art. 29 ustawy z 13 października 1998 r. o systemie ubezpieczeń społecznych (t.j. Dz.U. z 2016 r. poz. 963 ze zm.).
ZUS odmówił mi umorzenia składek z działalności gospodarczej. Na tę decyzję złożyłem skargę do sądu. Chciałbym wnosić o ustanowienie pełnomocnika z urzędu. Czy dostanę go automatycznie tak jak zwolnienie z kosztów?
Jak wynika z art. 239 par. 1 pkt 1 lit. e prawa o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (dalej: p.p.s.a.), strona skarżąca działanie, bezczynność organu lub przewlekłe prowadzenie postępowania w sprawach z zakresu ubezpieczeń społecznych nie ma obowiązku uiszczenia kosztów sądowych. Znajduje to potwierdzenie w orzecznictwie sądowym. Przykładowo w wyroku WSA w Bydgoszczy z 8 lutego 2011 r., sygn. akt I SA/Bd 53/11, zaznaczono, że strona skarżąca działanie lub bezczynność organu w sprawach z zakresu ubezpieczeń społecznych nie ma obowiązku uiszczania kosztów sądowych. Wobec tego jest zwolniona z mocy prawa od ponoszenia opłat sądowych, na które składają się wpis i opłata kancelaryjna, oraz z konieczności zwrotu wydatków. W konsekwencji przedsiębiorca nie ponosi opłaty od skargi na decyzję ZUS.
Jednak inaczej sprawa wygląda odnośnie kosztów ustanowienia profesjonalnego pełnomocnika. Należy zwrócić uwagę na art. 262 p.p.s.a. Wynika z niego, że przepisy o przyznaniu prawa pomocy w zakresie dotyczącym zastępstwa prawnego na zasadach prawa pomocy mają odpowiednie zastosowanie do stron korzystających z ustawowego zwolnienia od obowiązku uiszczenia kosztów sądowych. Skoro więc przedsiębiorca wnosi o ustanowienie zastępstwa prawnego, to wnosi tym samym o zwolnienie całkowite. W konsekwencji do oceny jego wniosku będzie miał zastosowanie art. 246 par. 1 pkt 1 p.p.s.a. Wynika zaś z niego, że przyznanie prawa pomocy osobie fizycznej następuje – w zakresie całkowitym – gdy osoba ta wykaże, że nie jest w stanie ponieść jakichkolwiek kosztów postępowania.
Warto przytoczyć także stanowisko podane w postanowieniu WSA w Rzeszowie z 30 października 2018 r., sygn. akt I SA/Rz 813/18. Podkreślono w nim m.in., że formalnie poprawne wypełnienie wniosku nie jest wystarczające do przyznania prawa pomocy, gdyż wnioskodawca musi wykazać, że nie jest w stanie ponieść jakichkolwiek kosztów postępowania. To na wnioskodawcy ciąży obowiązek rzetelnego współdziałania z sądem w zakresie gromadzenia dowodów źródłowych i wyjaśnienia wszystkich okoliczności w celu ustalenia jego rzeczywistego stanu majątkowego i możliwości płatniczych.©℗
Podstawa prawna
Art. 246 par. 1 pkt 1, art. 262 ustawy z 30 sierpnia 2002 r. – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (t.j. Dz.U. z 2018 r. poz. 1302 ze zm.).
Prowadzę działalność gospodarczą w pośrednictwie nieruchomości. Ubiegałem się o rentę z tytułu niezdolności do pracy, ale ZUS odmówił – rzekomo nie ma przesłanek. Uważam, że są, bo cierpię na przewlekłą chorobę kręgosłupa (stałe leczenie), a dodatkowo mam inne schorzenia, a także orzeczoną umiarkowaną niepełnosprawność. Czy jest szansa na zmianę decyzji przez sąd?
W art. 57 ust. 1 o emeryturach i rentach z Funduszu Ubezpieczeń Społecznych postanowiono, że renta z tytułu niezdolności do pracy przysługuje ubezpieczonemu, który spełnił łącznie następujące warunki:
  • jest niezdolny do pracy;
  • ma wymagany okres składkowy i nieskładkowy;
  • niezdolność do pracy powstała w okresach ubezpieczenia albo nie później niż w ciągu 18 miesięcy od ustania tych okresów;
  • nie ma ustalonego prawa do emerytury z FUS lub nie spełnia warunków do jej uzyskania.
Z kolei w art. 12 tej ustawy postanowiono, że niezdolną do pracy w rozumieniu ustawy jest osoba, która całkowicie lub częściowo utraciła zdolność do pracy zarobkowej z powodu naruszenia sprawności organizmu i nie rokuje odzyskania zdolności do pracy po przekwalifikowaniu. Całkowicie niezdolną do pracy jest osoba, która utraciła zdolność do wykonywania jakiejkolwiek pracy. Częściowo niezdolną do pracy jest osoba, która w znacznym stopniu utraciła zdolność do pracy zgodnej z poziomem posiadanych kwalifikacji. Ukształtowało się bogate orzecznictwo sądowe. I tak, w wyroku Sądu Apelacyjnego w Poznaniu z 20 sierpnia 2018 r., sygn. akt III AUa 690/17, podano, że istnienie schorzeń powodujących nawet konieczność pozostawania w stałym leczeniu nie stanowi samodzielnej przyczyny uznania częściowej lub całkowitej niezdolności do pracy.
Ponadto, co wskazano w wyroku SN z 20 czerwca 2018 r. (sygn. akt I UK 162/17), orzeczenie o niepełnosprawności może mieć wpływ na ustalenie niezdolności do pracy, jednak nie jest to wpływ przesądzający. Podkreślono również m.in., że w konsekwencji każda osoba, która uzyskała orzeczenie o całkowitej lub częściowej niezdolności do pracy, jest uznawana równocześnie za osobę niepełnosprawną, ale nie każda osoba niepełnosprawna staje się automatycznie osobą niezdolną do pracy.
Wreszcie przypomnieć należy, że miarodajny dla oceny sądowej zdolności ubezpieczonej do pracy w kontekście orzekania o prawie do renty z tytułu niezdolności do pracy jest wynik badań lekarskich przeprowadzonych przez biegłych sądowych (por. np. wyrok Sądu Apelacyjnego w Lublinie z 25 lipca 2018 r., sygn. akt III AUa 474/18). Kluczowe są zatem ustalenia poczynione w opinii (opiniach) biegłego. W oparciu o wiadomości specjalne sąd bowiem decyduje o przesłankach przyznania renty z tytułu niezdolności do pracy. Końcowo warto przytoczyć stanowisko podane w wyroku Sądu Okręgowego w Siedlcach z 16 października 2018 r., sygn. akt IV U 395/17, gdzie zaakcentowano, że nawet występowanie schorzeń o charakterze przewlekłym nie jest równoznaczne z istnieniem niezdolności do pracy.
Podstawa prawna
Art. 12, art. 57 ust. 1 ustawy z 17 grudnia 1998 r. o emeryturach i rentach z Funduszu Ubezpieczeń Społecznych (t.j. Dz.U. z 2018 r. poz. 1270 ze zm.).