We wtorek 8 stycznia o północy minął termin składania zgłoszeń, które umożliwiają opłacanie przez cały 2019 r. niższych składek na ubezpieczenie społeczne. Jak nas poinformował Wojciech Andrusiewicz, rzecznik prasowy ZUS, łącznie wpłynęło ich 127 405. Wcześniej rząd szacował, że z takiej możliwości skorzysta ok. 200 tys. osób.
– Jedna trzecia uprawnionych nie mogła tego zrobić z powodu zbyt krótkiego terminu na złożenie zgłoszenia. I dlatego nadal będę zabiegać o zmiany – wyjaśnia DGP Adam Abramowicz, rzecznik małych i średnich przedsiębiorców. Dodaje, że Mały ZUS jest tym nowym i bardzo potrzebnym rozwiązaniem prawnym, ale wskazywany termin składania wniosków może wzbudzać wątpliwości. Biuro rzecznika MSP jest w trakcie analizy przepisów.
Możliwość opłacania niższego ZUS wprowadziła ustawa z 20 lipca 2018 r. o zmianie niektórych ustaw w celu obniżenia składek na ubezpieczenia społeczne osób fizycznych wykonujących działalność gospodarczą na mniejszą skalę (Dz.U. poz. 1577). Przepisy weszły w życie 1 stycznia br. Ale ostatniego dnia starego roku Adam Abramowicz zwrócił uwagę, że przepisy restrykcyjnie ograniczają czas na składnie zgłoszeń tylko do 8 stycznia. Do premiera Mateusza Morawieckiego trafiło pismo w sprawie „podjęcia działań w celu przedłużenia do 31 stycznia 2019 r. terminu skutecznego zawiadomienia ZUS o zmianie tytułu ubezpieczenia przez beneficjentów przepisów o tzw. małym ZUS-ie, którzy kontynuują działalność gospodarczą”.