Jak podano w komunikacie, Rzecznik MŚP w piśmie do Mateusza Morawieckiego wnioskuje o wydłużenie do końca stycznia 2019 br. możliwości skutecznego zawiadomienia ZUS o zmianie tytułu ubezpieczenia działalności przez beneficjentów przepisów o tzw. małym ZUS.

"Utrzymanie terminów zmiany kodów w ZUS na dzień 08.01.2019 r. pozbawi tysiące potencjalnych beneficjentów małego ZUS możliwości skorzystania z szansy, jaką dała przedsiębiorcom Konstytucja Biznesu. Niestety wielu przedsiębiorców – zwłaszcza, tych którzy ledwo wiązali koniec z końcem, właśnie z powodu obciążeń ZUS – wciąż nie wie o małym ZUS" - tłumaczy, cytowany w komunikacie, Adam Abramowicz.

Jak dodał, "ustawa o małym ZUS jest jedną z 5 szans dla biznesu przygotowaną przez Pana Premiera", stąd jego apel skierowany właśnie do szefa rządu.

"Zwracam się z wnioskiem o podjęcie działań w celu przedłużenia terminu do 31 stycznia 2019 r. na skuteczne zawiadomienie Zakładu Ubezpieczeń Społecznych o zmianie tytułu ubezpieczenia przez beneficjentów przepisów o tzw. małym ZUS-ie, którzy kontynuują działalność gospodarczą. Zgodnie z obecnym stanem prawnym termin ten upływa 8 stycznia 2019 r." - czytamy w przekazanym PAP piśmie rzecznika do premiera datowanym na 31 grudnia 2018 r.

Rzecznik MŚP przypomina w nim, że przepisy o "małym ZUS-ie" zostały wprowadzone ustawą z dnia 20 lipca 2018 r. o zmianie niektórych ustaw w celu obniżenia składek na ubezpieczenie społeczne osób fizycznych wykonujących działalność gospodarczą na mniejszą skalę. "Uregulowania te są niezmiernie potrzebne i nie budzi najmniejszych wątpliwości to, że kierunek zmian przewidzianych w Ustawie jest bardzo pozytywny" - napisał Rzecznik MŚP.

Wyjaśnił, że zgodnie z ustawą o systemie ubezpieczeń społecznych beneficjenci kontynuujący działalność gospodarczą mają czas wyłącznie do 8 stycznia br. na dopełnienie czynności, by zmienić tytuł ubezpieczenia i skorzystać z ulgi gwarantowanej przez tzw. mały ZUS. Termin ten - wskazał - został potwierdzony na stronie internetowej Zakładu Ubezpieczeń Społecznych.

"To nadzwyczaj krótki termin, w którym uprawnieni przedsiębiorcy są obowiązani dopełnić formalności, by skorzystać z korzystnego dla nich rozwiązania. Dodatkowo termin ten przypada na początek roku, gdy zainteresowani lub obsługujące ich biura księgowe niejednokrotnie korzystają ze zwyczajowego wypoczynku świąteczno-noworocznego" - uważa rzecznik.

Jak podkreślił, "wyjątkowo krótki, niespełna 7-dniowy termin na złożenie stosownego oświadczenia spowoduje, że wielu zainteresowanych przedsiębiorców najpewniej nie zdoła skorzystać z ulgi, jaką stanowi tzw. mały ZUS".

Dodał, że ustawa o "małym ZUS-ie" stanowiła jeden z filarów tzw. piątki premiera Morawieckiego. Według Abramowicza jej zapowiedź spowodowała olbrzymie nadzieje wśród setek tysięcy mikro i małych przedsiębiorców.

"Nieprzedłużenie terminu może spowodować iluzoryczność obiecanej poprawy prowadzenia działalności gospodarczej dla tych osób oraz ich ogromne rozczarowanie. W związku z powyższym bardzo proszę o Pana Premiera o podjęcie odpowiednich działań" - napisał Abramowicz.

Z Małego ZUS, który obowiązuje od 1 stycznia 2019 r., mogą skorzystać osoby fizyczne prowadzące działalność gospodarczą, których roczne przychody nie przekraczają 30-krotności minimalnego wynagrodzenia za pracę.

Dzięki temu najmniejsi przedsiębiorcy będą mogli odprowadzać składki na ubezpieczenie społeczne adekwatne do swoich przychodów, a nie – jak dotychczas – w wysokości ponad 1200 zł miesięcznie.

Rozwiązanie to ma przynieść przedsiębiorcom, jak wyliczył resort przedsiębiorczości i technologii, prawie 5,4 mld zł oszczędności w ciągu 10 lat.

Według szacunków MPiT z nowych przepisów skorzysta blisko 200 tys. najmniejszych przedsiębiorców. Resort liczy ponadto, że nowe przepisy przyczynią się do ograniczenia szarej strefy.

Jak zaznacza MPiT, zmiany nie dotyczą przedsiębiorców, którzy rozliczają się w formie karty podatkowej i korzystają ze zwolnienia od podatku VAT (powyższe uniemożliwia bowiem ZUS-owi pozyskiwanie danych do weryfikacji poprawności ustalenia najniższej podstawy wymiaru składek). Z zaproponowanego rozwiązania zostały wyłączone również osoby korzystające z 24-miesięcznych preferencyjnych składek, ponieważ będzie ono dla nich zawsze mniej korzystne.