Zaradność w Polsce się nie opłaca

autor: Paulina Nowosielska22.12.2018, 19:00; Aktualizacja: 22.12.2018, 19:23
Jest wiele matek, które staną na głowie, by zapewnić bliskim jak najlepszy byt. Gdy zaczyna im się układać, państwo umywa ręce, odbierając świadczenia. W myśl zasady: tobie pomagać nie musimy, bo sobie radzisz.

Jest wiele matek, które staną na głowie, by zapewnić bliskim jak najlepszy byt. Gdy zaczyna im się układać, państwo umywa ręce, odbierając świadczenia. W myśl zasady: tobie pomagać nie musimy, bo sobie radzisz.źródło: ShutterStock

Zamiast ustawić się w kolejce po socjal, chcieli pokazać, że potrafią zadbać o rodzinę. Znaleźli lepszą pracę, przekroczyli magiczne progi o kilka złotych i stracili prawo do zasiłków. Zostali sami z przekonaniem, że w tym kraju zaradność nie jest w cenie.

Najpierw ZUS odebrał jej rentę, twierdząc, że w gruncie rzeczy jest zdrowa. – Nie ma to jak solidny kop od życia – mówi mi Marlena. Ma na utrzymaniu dziecko, a ojciec od dawna nie rwie się do płacenia alimentów. Musiała szybko znaleźć pracę. I gdy wydawało się jej, że staje na nogi, runęła na ziemię: minimalnie za wysokie zarobki sprawiły, że straciła prawo do wsparcia z Funduszu Alimentacyjnego. Ostatnio coraz częściej siada w kuchni, gdy syn już śpi, i zastanawia się, co dalej. – Za mało, żeby żyć, za dużo… – nie kończy zdania. – Gdybym może umiała kombinować, pewnie byłoby mi łatwiej. Prosta zaradność w tym kraju nie jest w cenie.

Ale po kolei. Marlena M. (inicjał prawdziwy) na początku sądziła, że to pomyłka. Pisała więc kolejne odwołania, m.in. do wiceburmistrza miasta, w którym mieszka. Tego, który w niedawnych wyborach przedstawiał się jako człowiek wrażliwy na sprawy społeczne. Obiecał, że się pochyli nad jej problemem. – I wymyślił: mogę złożyć podanie o rentę socjalną. Tę, którą właśnie ZUS mi odebrał. Oto dowód, jak wnikliwie przyjrzał się mojej sprawie – ironizuje.

Jest przekonana, że im bardziej próbuje być w życiu zaradna, tym mocniej za swoje starania obrywa. Od 17 lat choruje na cukrzycę typu 1, ma orzeczenie o niepełnosprawności, przez pięć lat była na rencie z ZUS. Dostawała nieco ponad 600 zł. Ale w czerwcu 2015 r. zakład wstrzymał ją, bo uznał, że się jej nie należy. Marlena poszła do ośrodka pomocy społecznej. Poprosiła o zasiłek do czasu, aż się gdzieś zatrudni. Okazało się, że sam ośrodek szuka ludzi, więc od września 2015 r. zaczęła w nim pracę. W maju 2016 r. została pozbawiona zasiłku rodzinnego na dziecko (niespełna 100 zł), bo przekroczyła kryterium dochodowe. – A zarabiałam najniższą krajową z 2016 r. – opowiada.

Powtarzała sobie „najważniejsze, że pracuję”. Czuła nawet, że to, co robi ma sens. Pomaga starszym, niedołężnym, ci chwalą ją za zaangażowanie. Niestety, dostała kilka nagród, za które płaci do dziś. Niestety? Wszystkie premie z 2016 r. wliczono do kolejnego okresu zasiłkowego do Funduszu Alimentacyjnego. W efekcie i tego wsparcia została pozbawiona. – Bardzo to odczułam, bo mając te 450 zł, mogłam dotrwać do wypłaty. Dziś, gdy zapłacę rachunki, wykupię lekarstwa – na insulinę, leki na ciśnienie i paski do glukometrów wydaję miesięcznie ponad 200 zł – zostaje mi 120 zł. Bo te kokosy, które zarabiam, to ok. 1,6 tys. zł – wylicza. Jej syn ma 11 lat. Jego ojciec trafił niedawno do zakładu karnego. Wcześniej, gdy trochę pracował, komornik ściągnął z niego na poczet zaległych alimentów raz 42 zł, innym razem 120 zł. I ostatnio, niespodzianka, całe 160 zł.


Pozostało jeszcze 81% treści

Czytaj wszystkie artykuły na gazetaprawna.pl oraz w e-wydaniu DGP
Zapłać 97,90 zł Kup abonamentna miesiąc
Mam kod promocyjny

Polecane

Komentarze (10)

  • Kpiarz (2018-12-23 10:03) Zgłoś naruszenie 142

    Oto przykład bezduszności urzędników siedzących na ciepłych posadkach i dopominających się ciągle podwyżek. A skuek jest oczywisty. Nie warto być uczciwym, bo w tym kraju najlepiej żyje się leserom, kombinatorom i dzieciorobom. Sorry, jeszcze o zwykłych oszustach zapomniałem.......... 😁

    Pokaż odpowiedzi (1)Odpowiedz
  • aha(2018-12-28 20:33) Zgłoś naruszenie 70

    Bo trudno wprowadzić zasadę dla najuboższych - lansowaną od dawna ,, złotówka za złotówkę". 500 + bez górnego progu od drugiego dziecka, ale na pierwsze jest dolny-górny próg. Przekracza próg o 5, 17 zł o tyle zmniejsza się alimenty lub inny socjal. Kpiarz ma rację.Dojna zmiana daje sobie i kaście kapłańskiej. Pracowitych, skromnych zaradnych spycha na dno. Nie rozlicza kasty kapłańskiej, a jest z czego.

    Odpowiedz
  • Bert(2018-12-22 21:16) Zgłoś naruszenie 642

    opłaca się za to pluć na Polskę i siać defetyzm

    Pokaż odpowiedzi (2)Odpowiedz
  • Inspektor Rodziny(2018-12-29 11:22) Zgłoś naruszenie 50

    ........Skarga-na społeczną patologie--pracującym jeszcze jako dzieci/ byłym dzieciom dzieje się krzywda!. Znam wiele takich co jako jeszcze dzieci pracowali na umowy o prace już od 15r życia, bez wakacji, ferii, z obowiązkowymi sobotami i wyznaczonymi niedzielami przed/świątecznymi, później już jako dorosłe osoby zatrudniane w szkodl i nieb warunkach pracy: równocześnie przy rtęci, obsługując nawet 36 źródeł promieniotwórczych – izotopowych, przy nieb napięciach ,bardzo wysokich temp oraz ciśnieniach, strasznym pyle ,pyle wybuchowym , gazach trujących i wybuchowych, kwasach i wielu,wielu innych.(elektromechanicy urządzeń cieplnych -pomiarowych) ..i co?- mimo 45 lat stazu pracy z sobotami i świętami bez dni zamiennie wolnych -nawet 1000 dni /ponadustawowo, okradzieni wstecznie Ustawą o Emeryturach Pomostowych z wieku emeryt --nie dostawali nigdy 500+ , ani nie ma dla Nich wcześniejszego Wieku Emerytalnego. I to jest Polskie złodziejstwo bo na dzieci Kulczyków jest, na dzieci Pana Władka z POd butki z piwem też, ale na Nich tak spracowanych nie ma /na tak spracowanych nie . Czy Prawo i Sprawiedliwość jest jeszcze sprawiedliwa?

    Odpowiedz
  • abc123(2019-01-03 09:48) Zgłoś naruszenie 30

    Gdyby urzędnicy przyznali jej zasiłki pomimo przekroczenia przez nią progów, to w zasadzie jest przestępstwo z ich strony z art. 231 kk (tzw. przekroczenie uprawnień/niedopełnienie obowiązków).

    Odpowiedz
  • Xxx(2019-01-01 08:27) Zgłoś naruszenie 25

    Raczej pracować a nie czekać na to czy na tamno chłop alimentów niepłacone to ci nowość a i przyzwyczajenia ze kasa z nieba spada renta pewnie za wypadek a nie do końca życia .A może więcej pokory i wytrwałości..przekroczyła progi i przekombinowała o pare złotych i straciła wszystkie zasiłki straszne i jeszcze gdybym kombinowała to było by lepiej w życiu nic od państwa nie dostałem i oby tak pozostało. .do roboty a nie siedzieć na ***** i maudzic praca i rodzina i rodzina i praca

    Pokaż odpowiedzi (1)Odpowiedz

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Polecane