statystyki

Rząd straci sojusznika? Solidarność zapowiada protesty w sprawie wynagrodzeń budżetówki i kwoty wolnej

autor: Łukasz Guza13.12.2018, 07:20; Aktualizacja: 13.12.2018, 07:26
Relacje na linii rząd – Solidarność układały się bardzo dobrze, w szczególności w pierwszym okresie obecnej kadencji.

Relacje na linii rząd – Solidarność układały się bardzo dobrze, w szczególności w pierwszym okresie obecnej kadencji.źródło: ShutterStock

Komisja Krajowa NSZZ „Solidarność” wzywa rząd do rozmów w sprawie m.in. wynagrodzeń w sferze budżetowej, wysokości kwoty wolnej od podatku, pełnego odmrożenia odpisu na zakładowy fundusz świadczeń socjalnych. Związkowcy przygotowali listę obejmującą 11 postulatów.

– Nieprzystąpienie rządu do rzeczowego i konstruktywnego dialogu z reprezentatywną stroną społeczną we wskazanych obszarach zmusi NSZZ „Solidarność” do podjęcia działań protestacyjnych – podkreśla komisja w stanowisku przyjętym 11 grudnia.

O co poszło?

Relacje na linii rząd – Solidarność układały się bardzo dobrze, w szczególności w pierwszym okresie obecnej kadencji. W tym czasie m.in. wprowadzono minimalną stawkę godzinową dla zleceniobiorców i samozatrudnionych i obniżono wiek emerytalny. W ostatnim czasie ten sprawnie funkcjonujący sojusz jednak nieco się rozluźnił, m.in. ze względu na różnice zdań w kwestii wzrostu wynagrodzeń i świadczeń. Spotkanie premiera Mateusza Morawieckiego z komisją krajową w sierpniu tego roku nie przyniosło przełomu i oczekiwanych efektów.

– Nasze najistotniejsze postulaty dotyczą wynagrodzeń w sferze budżetowej, niezrealizowanych obietnic wyborczych oraz dialogu społecznego – tłumaczy Marek Lewandowski, rzecznik prasowy KK NSZZ „Solidarność”.


Pozostało jeszcze 57% treści

Czytaj wszystkie artykuły na gazetaprawna.pl oraz w e-wydaniu DGP
Zapłać 97,90 zł Kup abonamentna miesiąc
Mam kod promocyjny
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Kup licencję

Polecane

Komentarze (16)

  • Realista(2018-12-13 09:59) Zgłoś naruszenie 240

    Od 10 lat jest zero podwyzek. W administracji juz nikt nie chce tu pracowac, nowi sie nie garna do takiej pracy za 2 tys. zl a starzy pracownicy odc odza do firm prywatnych gdzie zarobia duzo wiecej. Wojsko, policja oraz inni kolejny raz w przyszlym roku dostaja podwyzki po 650zl a wsluzbie cywilnej po 40 zl. Porazka. Ciche podwyżki są co roku, tylko dla swoich. Teraz będzie tak samo - dla swoich. Nie wiem po co ludzie jeszcze pracują w urzędach skoro nawet dla średnio wykształconych jest dobra praca.

    Odpowiedz
  • Andrzej(2018-12-13 12:16) Zgłoś naruszenie 180

    Solidarność szuka znowu poklasku by zaistnieć już mieli wprowadzić obywatelski projekt z podpisami by można było przechodzić na emeryturę nie tylko po osiągnięciu wieku emerytalnego 60,65 ale po przepracowaniu 35 lat kobieta i 40 lat mężczyzna i co i nic a teraz znowu chcą naszą pracą od 15 roku życia i uskładanych przez tyle lat składek emerytalnych znowu dać nasze pieniądze innym a my dalej mamy tyrać na ich zachcianki i poklaski . Pozdrawiam wielką Solidarność 43 lata pracy .

    Odpowiedz
  • xyz(2018-12-13 07:59) Zgłoś naruszenie 161

    To jest gra solidarności pod publiczkę.Chcą się tylko pokazać. Przykład sprawa nauczycieli i odwołania Zalewskiej. Wczoraj ją poparli głosując ca wotum dla rządu ,a co mówili we wtorek. Solidarność to przybudówka PIS dużo mówią nic nie robią

    Odpowiedz
  • stary pracownik(2018-12-13 20:05) Zgłoś naruszenie 150

    W Polsce tak będzie dopóki wyborcy nie zaczną myśleć. Tylko w Polsce pracownik z 46-cio letnim stażem składkowym który nie ma wieku 65 lat nie ma prawa do przejścia na emeryturę.Związki Zawodowe od lat biadolą bez żadnego odzewu. Parlamentarzyści i rządzący mają takich ludzi za nic. Redaktorzy w wszystkich mediach milczą w takich sprawach. Zapraszają polityków na różne dyskusje,ale w tym temacie cisza. Taki sprawiedliwy Kraj.

    Odpowiedz
  • Zdzicho(2018-12-13 09:58) Zgłoś naruszenie 120

    Podwyżka kwoty bazowej o 43 złote to śmiech na sali. W 2009 roku kwotę bazową ustalona na 1 873,84 Ta kwota stała w miejscu od lat. mamy 2018 i słyszymy że w 2019 kwota zrośnie o 43 złote. Brawo! Ja się ewakuowałem z tego bajzlu. Kończąc 10 letnią karierę urzędniczą zarabiałem 2073 złote na rękę. Dzisiaj mam dobrą pracę i 2 tys wydałem ostatnio na szkolenie. Jest różnica, żyje się dużo lepiej. Niech ci którzy mogą uciekają. Szkoda życia marnować. Owszem, wiem że nie zawsze się da wyrwać bo mimo niskiego bezrobocia nadal w wielu miejscach kraju brakuje normalnej pracy. Jednak naprawdę warto próbować. Nikt urzędników nie ceni. Kasy się nie dorobicie. Szkoda marnować sobie życia. Uciekajcie z administracji jeśli możecie. Jestem przykładem że da się. Sam kiedyś nie wierzyłem w siebie. A jednak teraz czuję że mam satysfakcję, pieniądze (tylko czasu mniej, nie pracuję od 8 do 16). Pozdrawiam urzędników. Miejcie odwagę zawalczyć o swoje lepsze jutro.

    Odpowiedz
  • suweren(2018-12-13 09:41) Zgłoś naruszenie 110

    co czekali 3 lata - na to by w reiście zaświtało im , że Pisuary zagrali obywatela na nosie i nakłamali miało być 8 tyś wolne od podatku dla wszystkich a niema , nie popierali strajku ZNP a teraz sami twierdzą to samo zwykli obwudnicy

    Odpowiedz
  • Oszukany(2018-12-14 14:57) Zgłoś naruszenie 90

    Pozdrawiam autorów komentarzy dot. stażu uprawniającego do przejścia na emeryturę. Dodam tylko, że próbowałem w tym roku skorzystać z pomostówki bo zdrowie szwankuje. I co ? Żeby się ubiegać o to, najpierw należy się zwolnić nie wiedząc czy wszechwładny ZUS zaliczy lata pracy w określonych warunkach. Kretyński przepis tolerowany również przez te związki zawodowe (chyba bardziej zadowolone).

    Odpowiedz
  • spec(2018-12-13 21:55) Zgłoś naruszenie 80

    najwięcej strajków i protestów związków zawodowych jest w Norwegii i Danii, im lepiej się pracuje zwykłym pracownikom tym bogatsze jest państwo, a u nas urzędnik to tylko koszt i problem, jak ma się Polska prężnie rozwijać jak jej pracownicy zarabiają na poziomie sprzątaczki

    Odpowiedz
  • Maria(2018-12-13 17:41) Zgłoś naruszenie 80

    Moim zdaniem jak cala sluzba cywilna nie wezmie sprawy w swoje rece wzorem Policji, KAS, pracownikow sadow nic z tego nie bedzie. Jak stana ministerstwa, urzedy centralne, wojewodzki, wszystkie inspekcje wtedy rzadzacy dopiero zobacza sile bez tego mozemy w sluzbie cywilnej liczyc na podwyzki co 10lat w wysokosci 40zl.

    Odpowiedz
  • Władysław(2018-12-15 16:40) Zgłoś naruszenie 70

    Ludzie nadal pracują na płacy zasadniczej 1850zł Brutto bo PiS tak jak POwcy doliczają wysługę lat do najniższej.To jest Skandal!!

    Odpowiedz
  • lopez(2018-12-13 13:22) Zgłoś naruszenie 40

    Może by się tak jeszcze związki zajęły pracownikami muzeów - opiekunami ekspozycji. W końcu po to zostały utworzone, aby walczyć o najsłabsze grupy zawodowe

    Pokaż odpowiedzi (1)Odpowiedz
  • Mirka(2018-12-13 14:01) Zgłoś naruszenie 40

    SOLIDARNOŚĆ nie robi nic innego, bo nie umie, tylko PROTESTUJE. Najwyższy czas, aby ta święta krowa wywaliła wszystkich swoich prezesów, sekretarki, opuściła swoje gabinety w pałacach i poszła do domu. To wszystko. Cześć

    Odpowiedz
  • lopez(2018-12-13 13:20) Zgłoś naruszenie 30

    Trzeba się było dogadać z OPZZ, kiedy był na to czas, tj. prace na projektem ustawy budżetowej i wspólnie zorganizować jakąś akcję. Teraz mogą co najwyżej pohukiwać.

    Odpowiedz
  • emeryt(2018-12-13 13:04) Zgłoś naruszenie 20

    Obecne solidaruchy gorsze niż komuchy.

    Odpowiedz
  • paszła won(2018-12-14 20:46) Zgłoś naruszenie 00

    ************ wy solidaruchy, po cholerę wy jesteście jak my na tym samym dole *********** za miskę ryżu

    Odpowiedz

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Polecane