Rodzina starająca się o przysposobienie dziecka nie zna dokładnego terminu tego zdarzenia. Nie można wymagać, by adoptujący wstrzymali życie zawodowe w oczekiwaniu na potencjalne rodzicielstwo.

Starania o dziecko to długotrwały proces. Jego powodzenie uzależnione jest od spełnienia wielu czynników. Przejście na urlop macierzyński w niedługim czasie po zawarciu umowy o pracę nie świadczy o pozorności jej zawarcia – wskazał Sąd Okręgowy w Lublinie po przeanalizowaniu odwołania kobiety względem której ZUS wydał decyzję o niepodleganiu obowiązkowym ubezpieczeniom emerytalnemu, rentowym, chorobowemu i wypadkowemu.

Kobieta uznawała rozstrzygnięcie organu za niesprawiedliwe. Zapewniała, że świadczyła pracę na podstawie zawartej z pracodawcą umowy. Uważała, że jako osobie zatrudnionej w oparciu o umowę o pracę, powinien zostać jej wypłacony zasiłek chorobowy. Odwołująca się dostała ofertę pracy w biurze doradztwa prawnego i pomocy prawnej. Kobieta przygotowywała się do rozpoczęcia pracy. Między innymi ukończyła kurs mediatora.

Reklama

W terminie zbliżonym do rozpoczęcia pracy, kobieta dowiedziała się o możliwości adopcji, o którą starała się kilka lat. Wybrała rodzinę. Po zakończeniu procedury adopcyjnej wystąpiła do ZUS-u o wypłacenie zasiłku macierzyńskiego.

Sąd po przeanalizowaniu dowodów i przesłuchaniu świadków uznał, że kobieta rzeczywiście świadczyła pracę. Także łączącej jej z pracodawcą umowy nie można uznawać za pozorną.

Reklama

„Okoliczność powstania zdarzenia rodzącego uprawnienie wnioskodawczyni do zasiłku macierzyńskiego, jakim było adoptowanie dziecka, nie mogła być przez wnioskodawczynię w żaden sposób zaplanowana. Możliwości dokonania adopcji przez skarżącą była kwestią losową, zaś powódka nie mogła spodziewać się konkretnej daty w której będzie możliwe jej dokonanie” – czytamy w uzasadnieniu.

Z uwagi na powyższe odwołanie okazało się zasadne i zasługiwało na uwzględnienie.

Sąd przypomniał, że zgodnie z przepisami obowiązkowo ubezpieczeniom emerytalnemu, rentowym, chorobowemu i wypadkowemu podlegają osoby fizyczne będące pracownikami w okresie od dnia nawiązania stosunku pracy do dnia ustania tego stosunku.

Zakład Ubezpieczeń Społecznych może kwestionować przedstawione mu dokumenty. Oczywistym jest, że je weryfikuje i chroni system przed wyłudzeniami. Umowy pozorne nie budzą skutków prawnych i nie mogą stanowić podstawy do objęcia ubezpieczeniem społecznym. Ponadto Sąd Najwyższy w jednym ze swoich wyroków (sygn. akt: II UK 385/07) podkreślił, że „nie ma na celu obejścia prawa dokonanie czynności prawnej dla osiągnięcia skutków, jakie ustawa wiąże z tą czynnością prawną”. Jeśli elementem umowy o pracę jest objęcie pracownika ubezpieczeniami: emerytalno-rentowym, chorobowym i wypadkowym, to podjęcie zatrudnienia w celu objęcia ubezpieczeniem i ewentualnego korzystania ze świadczeń z tego ubezpieczenia nie jest obejściem prawa.

„Chęć uzyskania świadczeń z ubezpieczenia społecznego jako motywacja do podjęcia zatrudnienia nie świadczy o zamiarze obejścia prawa, podobnie jak inne cele stawiane sobie przez osoby zawierające umowy o pracę, takie jak na przykład chęć uzyskania środków utrzymania” – wyjaśniono.

Sąd Okręgowy jednoznacznie wskazał, że skoro kobieta świadczyła pracę, nawet przez krótki czas, a następnie poświęciła się obowiązkom rodzinnym związanym z adopcją miała prawo do zasiłku macierzyńskiego.

Wyrok Sądu Okręgowego w Lublinie, sygn. akt VII U 1778/15.