statystyki

Prawo pracy czy zatrudnienia? Ważne, by było dopasowane do współczesnych potrzeb

autor: Łukasz Guza27.11.2018, 08:50; Aktualizacja: 27.11.2018, 08:57
Nieprzystosowanie regulacji do przyszłych wyzwań jest widoczne także w kwestii zmian pokoleniowych na rynku pracy.

Nieprzystosowanie regulacji do przyszłych wyzwań jest widoczne także w kwestii zmian pokoleniowych na rynku pracy.źródło: ShutterStock

Kodeks powinien być bardziej elastyczny, ale musi również gwarantować ochronę słabszym uczestnikom rynku.

Przepisy regulujące zatrudnienie muszą uwzględniać postęp technologiczny, modyfikację modelu wykonywania pracy, nowe formy angażu i zmianę pokoleniową na rynku. Kluczem do tego jest elastyczność prawa, ale rozumiana jako możliwość dopasowania form i warunków pracy do potrzeb konkretnych przedsiębiorstw i kandydatów do zatrudnienia. Nie oznacza to, że pracownicy mają być pozbawiani tradycyjnych uprawnień. Niektórym z nich wciąż zależy na ochronie, jaką gwarantuje kodeks pracy. To najczęstsze tezy i wątki poruszane w trakcie sesji „Prawo pracy – wolność czy równość?”, która odbyła się w trakcie Open Eyes Economy Summit w Krakowie.

Elastycznie, czyli jak?

Uczestnicy debaty podkreślali konieczność zapewnienia większej swobody w kształtowaniu warunków zatrudnienia. Chodzi przede wszystkim o regulacje dotyczące nawiązywania i rozwiązywania stosunku i czasu pracy oraz formy zatrudnienia. – Dobrym przykładem są zasady wypowiadania umów. Tę zawartą na czas nieokreślony można wypowiedzieć, ale trzeba podać przyczynę, która może zostać zakwestionowana przed sądem. A uwikłanie się w proces oznacza dla firm nie tylko koszty, ale przede wszystkim stratę czasu, który można byłoby inaczej spożytkować. Między innymi dlatego pracodawcy wybierają umowy cywilnoprawne – tłumaczyła prof. Monika Gładoch z Wydziału Prawa i Administracji Uniwersytetu Kardynała Stefana Wyszyńskiego, doradca prezydenta Pracodawców RP.

Elastyczność ma nie tylko służyć pracodawcom, ale także umożliwiać spełnianie oczekiwań pracowników. Im też coraz częściej zależy na wykonywaniu obowiązków w sposób dostosowany do ich indywidualnych potrzeb – wykształcenia, umiejętności, kwalifikacji, sytuacji rodzinnej itp. – Jesteśmy dziś spętani kodeksem pracy. A pracownicy coraz rzadziej są zainteresowani jednolitymi zasadami np. organizacji czasu pracy lub udzielania urlopów. Nie wszyscy chcą np., aby pracodawca musiał im co najmniej raz w roku udzielić 14 dni wolnych z rzędu – wskazała Maja Chabińska-Rossakowska, dyrektor HR w ING Banku Śląskim. – Powinniśmy zrezygnować z paternalistycznego traktowania zatrudnionych. Pracownik nie jest niemym uczestnikiem stosunków pracy. Od dawna stał się partnerem dla pracodawcy. Jeśli np. specjalista z branży IT nie chce być zatrudniony na umowie o pracę, to nie zmuszajmy go do tego poprzez przepisy – dodaje.


Pozostało 59% tekstu

Prenumerata wydania cyfrowego

Dziennika Gazety Prawnej
7,90 zł
cena za dwa dostępy
na pierwszy miesiąc,
kolejny miesiąc tylko 79 zł
Oferta autoodnawialna
KUPUJĘ

Pojedyncze wydanie cyfrowe

Dziennika Gazety Prawnej
4,92 zł
Płać:
KUPUJĘ
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Kup licencję

Polecane

Komentarze FB:

Komentarze (3)

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Polecane