Niech politycy PO nie psują programu "500 plus" i zostawią go w spokoju – podkreśliła w poniedziałek w rozmowie z PAP minister rodziny, pracy i polityki społecznej Elżbieta Rafalska, odnosząc się do propozycji PO zmian w programie "Rodzina 500 plus".
Reklama

Politycy PO Jan Grabiec i Marcin Kierwiński zapewniali w poniedziałek na konferencji prasowej, że chcą utrzymania programu "500 plus" i rozszerzenia go na wszystkie dzieci, ze szczególnym uwzględnieniem samotnych matek. Odnieśli się tym samym do artykułu w poniedziałkowym "Super Expressie" ("SE"), w którym cytowany jest Grabiec. "500 plus sprawia, że rodzice, którzy od lat nie pracują, są trwale bezrobotni, nie podejmują pracy, bo mają +500 plus+. To jest szkodliwe i trzeba to zmienić" – miał powiedzieć cytowany przez "SE" rzecznik PO.

Grabiec stwierdził na konferencji prasowej, że artykuł, który ukazał się w "SE" "wprowadza w błąd opinię publiczną". "Od momentu uchwalenia tego programu (500 plus – PAP) jesteśmy za jego utrzymaniem i za jego rozszerzeniem" – mówił Grabiec.

Propozycję PO skomentowała dla PAP szefowa resortu rodziny i pracy. Oceniła, że politycy zachowują się "jak wahadło". "Trudno mi to komentować, bo w zależności od pory dnia różnie te propozycje wyglądają. Rano mówią co innego, wieczorem co innego" – powiedziała.

Według niej propozycje przedstawiane przez PO są nieprzemyślane. "Ta, która warunkuje powiązanie świadczenia z zatrudnieniem jest głęboko niesprawiedliwa, pozbawiająca świadczenia rodziny wielodzietne. Jeżeli mamy piątkę lub więcej dzieci, to trudno pogodzić to z pracą zawodową. Chcemy karać rodzinę i pozbawić ją prawa do dostępu do świadczenia? To jest niesprawiedliwe rozwiązanie" – podkreśliła Rafalska.

Odniosła się też do propozycji, aby rozszerzyć "500 plus" na wszystkie dzieci. "Pamiętam, jak mówiono, że na ten program w tych kształcie, nie ma pieniędzy, a teraz na każde dziecko będzie. Nie traktuję tych propozycji jako poważne, tylko próbę zaistnienia przy 500 plus" – mówiła minister.

"Najlepiej, żeby (politycy Platformy Obywatelskiej – PAP) przygotowali własny program polityki rodzinnej. Skoro przez ostatnie 8 lat nie wdrażali tego, to trudno im teraz coś wymyślić. Ciągle punktem odniesienia jest 500 plus. Niech jej nie psują, niech zostawią to w spokoju. Nie ma dezaktywizacji kobiet, marnotrawienia środków. Myślę, że wskaźnik dzietności za 2018 r. będzie na poziomie 1,5 proc. i wzrośnie. Niech Platforma bawi się czymś innym" – podkreśliła minister.

W ramach programu "Rodzina 500 plus" przysługuje świadczenie wychowawcze w kwocie 500 zł miesięcznie na drugie i kolejne dziecko, bez dodatkowych warunków. Rodziny o niskich dochodach otrzymują wsparcie także dla pierwszego dziecka, jeśli spełniają kryterium przeciętnego miesięcznego dochodu 800 zł netto lub 1200 zł w przypadku wychowywania w rodzinie dziecka niepełnosprawnego.