Ostatnia wersja zmian w kodeksie pracy spowodowana RODO ogranicza możliwość monitoringu w firmie. I wymaga pisemnych upoważnień do przetwarzania danych wrażliwych.
Zakłady będą mogły prowadzić monitoring pomieszczeń sanitarnych, jeśli porozumieją się z reprezentacją załogi – wynika z ostatniej wersji projektu o zmianie niektórych ustaw w związku z zapewnieniem stosowania rozporządzenia 2016/679 (RODO), który przyjął już rząd. Nowe przepisy przewidują też m.in. obowiązek wystawiania pisemnych upoważnień dla osób, które mogą zapoznawać się z danymi wrażliwymi współpracowników (np. informacją o przebywaniu na zwolnieniu lekarskim). Dane biometryczne będzie można wykorzystywać np. do ewidencji czasu pracy, ale tylko za zgodą i z inicjatywy podwładnych.
– To rozwiązanie wydaje się racjonalne. Problemem mogą być pisemne upoważnienia, bo dostęp do wiedzy np. o stanie zdrowia pracowników ma w praktyce wiele osób – uważa dr Dominika Dörre-Kolasa, radca prawny i partner w kancelarii Raczkowski Paruch.