statystyki

Wyższe kary za nielegalną pracę alimenciarzy

autor: Łukasz Guza15.11.2018, 08:30; Aktualizacja: 15.11.2018, 08:52
Pracodawcy zwracają uwagę, że wzrost sankcji o 15 tys. zł mogą boleśnie odczuć mikrofirmy.

Pracodawcy zwracają uwagę, że wzrost sankcji o 15 tys. zł mogą boleśnie odczuć mikrofirmy.źródło: ShutterStock

Płacenie pod stołem dłużnikom alimentacyjnym lub ich zatrudnienie na czarno będzie zagrożone grzywną do 45 tys. zł. Jednak skuteczność takich zmian budzi wątpliwości

Od 1 stycznia 2020 r. maksymalna sankcja za nielegalne zatrudnienie alimenciarza figurującego w Krajowym Rejestrze Zadłużonych wzrośnie o 15 tys. zł. Tak wynika z rządowego projektu ustawy o zmianie niektórych ustaw w celu poprawy skuteczności egzekucji świadczeń alimentacyjnych. Trafił on już do Sejmu.

– Penalizacja w stosunkach pracy postępuje. Podwyższanie kar to najprostsze rozwiązanie, ale przeciwskuteczne. Dla dużych firm nie będzie to istotna kwota, a dla tych małych może oznaczać konieczność zamknięcia biznesu – uważa prof. Monika Gładoch, radca prawny w kancelarii M. Gładoch Specjaliści Prawa Pracy, ekspert Pracodawców RP.

Na dodatek sądy bardzo rzadko orzekają grzywny przekraczające 10 tys. zł. To podaje w wątpliwość efektywność projektowanych zmian.

Było inaczej

Pierwotna wersja projektu zakładała, że jeżeli dłużnik alimentacyjny zostanie zatrudniony na czarno (lub na umowie cywilnoprawnej zamiast tej o pracę), to jego pracodawca poniesie solidarną odpowiedzialność za zaległości w płaceniu na dziecko. Podobnie miało stać się w przypadku, gdy firma będzie płacić pod stołem pensję wyższą niż ta wskazana w umowie (aby dłużnik mógł uniknąć potrąceń). Ta propozycja została skrytykowana przez ekspertów i organizacje pracodawców. Podkreślali, że narusza ona konstytucyjną zasadę państwa prawa. Pracodawca z tytułu zatrudniania może bowiem ponosić jedynie odpowiedzialność za łamanie prawa pracy, a nie długi osoby trzeciej. Wskazywali też, że prawa i obowiązki alimentacyjne mają charakter ściśle osobisty i są nieprzenaszalne (co podkreślił Sąd Najwyższy, m.in. w uchwale z 25 listopada 1975 r., sygn. III CZP 76/75).


Pozostało jeszcze 51% treści

Czytaj wszystkie artykuły na gazetaprawna.pl oraz w e-wydaniu DGP
Zapłać 97,90 zł Kup abonamentna miesiąc
Mam kod promocyjny
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Kup licencję

Polecane

Komentarze FB:

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Polecane