Jak wskazuje Polska Federacja Związkowa Pracowników Socjalnych i Pomocy Społecznej, pismo z resortu otrzymała po ogólnopolskiej pikiecie, która została zorganizowana przed jego siedzibą w ubiegłym miesiącu. Ministerstwo po raz kolejny podkreśla w nim, że adresatem wielu postulatów zgłaszanych przez pracowników socjalnych są władze samorządowe, bo to one są ich pracodawcami i od nich zależy m.in. poziom ich wynagrodzeń oraz to, czy zatrudniają odpowiednią – do zakresu zadań – liczbę pracowników. Jednocześnie resort deklaruje, że w przygotowywanym projekcie nowelizacji ustawy z 12 marca 2004 r. o pomocy społecznej (t.j. Dz.U. z 2018 r. z 1508 ze zm.) ujęte zostały niektóre propozycje zgłaszane wcześniej przez federację, chociaż nie zdradza, jakie.

Protestujący określają to jako „mgliste zapowiedzi” i podkreślają, że czują się lekceważeni przez MRPiPS. Dlatego ogłaszają kolejny etap akcji protestacyjnej. Będzie nim czarny tydzień w pomocy społecznej, który odbędzie się od 19 do 23 listopada. W jego ramach pracownicy socjalni mają nosić podczas wykonywania obowiązków służbowych przypinki z hasłem „Widocznie mamy dość”, a w przypadający 21 listopada dzień pracownika socjalnego mają być ubrani na czarno. Organizatorzy akcji dodatkowo zwracają się też do kolegów, aby w imię zawodowej solidarności bojkotowali organizowane na szczeblu ministerialnym i wojewódzkim uroczystości związane z obchodami tego święta (ich elementem jest wręczanie nagród dla przedstawicieli środowiska).