Świadczenie wychowawcze na pierwsze dziecko zależy od kryterium dochodowego i będzie przysługiwać nawet, jeśli graniczny dochód 800 zł na jedną osobę, przekroczy choćby kilka groszy. Nie przewiduje się pomniejszenia dochodu o odprowadzone składki – stwierdził w wyroku WSA w Białymstoku.
Reklama

Kobieta wystąpiła o ustalenie prawa do świadczenia wychowawczego na swoją córkę, na okres od 1 października 2017 r. do 30 września 2018 r. Kierownik sekcji świadczeń rodzinnych Miejskiego Ośrodka Pomocy Rodzinie odmówił przyznania zapomogi. Stwierdził, że jej rodzina przekroczyła ustawowe kryterium dochodowe. Organ ustalił, że dochód na osobę wynosił 800 zł i 43 grosze. A według przepisów jest to stan wyższy od ustawowego, czyli kwoty równiej dokładnie 800 zł na osobę.

Matka poskarżyła się do Samorządowego Kolegium Odwoławczego, a potem do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Białymstoku. Ten ostatni uchylił obie decyzje stwierdzając, że sprawa wymaga ponownego ustalenia dochodów z uwzględnieniem wszystkich odliczeń, a konkretnie ustalenia wysokości składki na ubezpieczenie zdrowotne, która faktycznie została zapłacona w 2016 r.

Organ ponownie rozpatrzył sprawę, ale choć wziął pod uwagę składkę - i tak swojej decyzji nie zmienił. Wciąż wychodziło mu, że dochód na osobę w rodzinie wnioskodawczyni wynosił 800,43 zł i jest wyższy od ustawowego kryterium dochodowego.

Kobieta ponownie się odwołała. Szczegółowo wyjaśniła przebieg postępowania i powołując się na przepisy ustawy o świadczeniach rodzinnych oraz przedstawiając wyliczenie dochodu rodziny za 2016 r. wynikające z PIT – 37, wskazała, że dochód na osobę w jej rodzinie wcale nie przekracza progu dochodowego.

Jej zdaniem MOPS, w swoich wyliczeniach, nieprawidłowo nie uwzględnił w całości składki zdrowotnej przez nią wpłaconą, natomiast podatek uwzględnił w całości. Matka, przedstawiając szczegółowe obliczenie podatku wynikającego z systemu informacyjnego Ministerstwa Finansów, tj. w kwocie 1.778 zł i powołując się na art. 3 pkt 1 lit. a ustawy z 28 listopada 2003 r. o świadczeniach rodzinnych o świadczeniach rodzinnych - wniosła o przyznanie jej świadczenia wychowawczego na córkę. Podkreśliła, że dochody miała niższe bo utraciła pracę.

SKO utrzymało decyzję MOPS. Powołało się na przepisy ustawy z 11 lutego 2016 r. o pomocy państwa w wychowaniu dzieci i wskazało, że rozstrzygnięcie o przyznaniu świadczenia wychowawczego ma charakter decyzji związanej. Przyznanie świadczenia jest możliwe wyłącznie w sytuacji, gdy spełnione jest określone w ustawie zdarzenie - świadczenie wychowawcze na pierwsze dziecko przysługuje matce lub ojcu dziecka, jeżeli dochód rodziny w przeliczeniu na osobę nie przekracza kwoty 800 zł i ani grosza więcej.

Organ przedstawił przepisy dotyczące sposobu ustalania dochodu i na tej podstawie wskazał, że rodzina składa się z trzech osób oraz dodał, że będzie liczył za okres sprzed wniosku. Następnie orzekł, że co do kwestii potrąconej przez ZUS składki zdrowotnej w 2016 r. zanotowano ją w kwocie wyższej niż wykazał system informatyczny z Ministerstwa Finansów.

SKO wyjaśniło, że na dochód matki za 2016 r. składał się uzyskany dochód z tytułu zatrudnienia w firmie, opodatkowany podatkiem dochodowym od osób fizycznych na zasadach ogólnych, w kwocie 39.265,57 zł, który po pomniejszeniu: o składki na ubezpieczenie zdrowotne w kwocie 3.136,03 zł o składki na ubezpieczenie społeczne w kwocie 5.536,16 zł oraz należny podatek w kwocie 1.778 zł wyniósł 28.815,37 zł.

Z tego wynikało, że dochód trzyosobowej rodziny wynosił 28.815,37 zł. Co w przeliczeniu na 1 miesiąc 2.401,28 zł (28.815,37 zł: 12 miesięcy) dało kwotę 800,43 zł na osobę (tj. 2.401,28 zł : 3 osoby). Zatem dochód był wyższy niż ustawowe kryterium dochodowe wynoszące 800 zł.

Kolegium dodało, że z uwagi na to iż te kwestie były sporne, organ przyjął, że dochód matki za 2016 r. z tytułu zatrudnienia w firmie winien być ustalony z uwzględnieniem zeznania podatkowego za 2016r. PIT-37 i informacji o dochodach i pobranych zaliczkach na podatek dochodowy za 2016r. PIT-11. Wtedy jednak kwotę wyszła o wiele wyższa, bo wyniosła aż 817,95 zł na osobę.

Sprawa trafiła ponownie do WSA w Białymstoku. 19 października 2018 r. sąd jednak utrzymał decyzję o odmowie wypłaty w mocy.

Zdaniem WSA, świadczenie wychowawcze przysługuje uprawnionym osobom w wysokości 500 zł miesięcznie na dziecko w rodzinie. Zasadą jest przy tym, że takie świadczenie na drugie i każde kolejne dziecko w rodzinie (do dnia ukończenia przez nie 18. roku życia) przysługuje niezależnie od wysokości dochodu rodziny. Natomiast przyznanie świadczenia wychowawczego na pierwsze dziecko uwarunkowane jest zachowaniem kryterium dochodowego. Tu sąd zauważył, że ostateczne wyliczenia SKO są prawidłowe i mają swoje umocowanie w przepisach prawa.

Mówiąc o dochodzie, należy brać pod uwagę zawsze dochody uzyskane lub utracone w okresie po roku kalendarzowym, stanowiącym podstawę obliczenia dochodu rodziny. Organ ma obowiązek ustalić dochód rodziny, a jedyne pomniejszenie, które może być uwzględnione i które może wpłynąć na obniżenie kwoty dochodu obliczanego na potrzeby przyznania świadczenia wychowawczego, to utrata dochodu - w tym utrata zatrudnienia, jak to ma miejsce w niniejszej sprawie.

WSA dodał na koniec, iż z żadnych przepisów nie wynika możliwość pomniejszenia dochodu rodziny na skutek wszystkich odprowadzonych składek na ubezpieczenie społeczne i zdrowotne, również tych od dochodu utraconego, którego nie liczy się przy ustalaniu dochodu. Nie zachodziły zatem okoliczności uzasadniające uwzględnienie dokonanych przez kobietę odliczeń, tak by jeszcze dochód utracony pomniejszyć o odprowadzone składki i odliczyć to dochodu rodziny.

Wyrok jest nieprawomocny

Wyrok WSA w Białymstoku sygn. II SA/Bk 482/18