statystyki

Poradnia ubezpieczeniowa z dnia 4 października 2018 roku

autor: Anna Borysewicz, Marcin Nagórek04.10.2018, 08:02; Aktualizacja: 04.10.2018, 08:06
Czy choroba zawodowa może stanowić podstawę żądania renty od pracodawcy?

Czy choroba zawodowa może stanowić podstawę żądania renty od pracodawcy?źródło: ShutterStock

Czy choroba zawodowa może stanowić podstawę żądania renty od pracodawcy? Dlaczego proste prace nie mogą być przedmiotem umowy o dzieło? W poradni ubezpieczeniowej odpowiadamy na najważniejsze pytania. 

U górnika zdiagnozowano chorobę zawodową, która spowodowała niezdolność do pracy. Przez 10 lat ZUS wypłacał mu rentę z tytułu niezdolności do pracy, a pracodawca rentę wyrównawczą w kwocie stanowiącej różnicę między rentą z ZUS a wynagrodzeniem, jakie mógłby otrzymać, gdyby nadal pracował w kopalni. ZUS cofnął jednak rentę pracownikowi, bo lekarz orzecznik uznał, że nie jest już całkowicie niezdolny do pracy. Ten jednak nadal żądał od spółki wypłaty renty na podstawie kodeksu cywilnego, ale w kwocie odpowiadającej pełnej wysokości emerytury górniczej. Spółka odmówiła, bo górnik nie osiągnął wieku pozwalającego na uzyskanie emerytury. Kto ma rację?

W świetle art. 444 par. 2 k.c., jeżeli poszkodowany utracił całkowicie lub częściowo zdolność do pracy zarobkowej albo gdy zwiększyły się jego potrzeby lub zmniejszyły widoki powodzenia na przyszłość, może on żądać od zobowiązanego do naprawienia szkody odpowiedniej renty.

W opisanej sytuacji oczywiste jest, że brak możliwości uzyskania emerytury górniczej spowodowany chorobą zawodową i utratą zdolności do pracy w kopalni skutkuje zmniejszeniem widoków na powodzenie w przyszłości pracownika spółki węglowej. Bezsporne jest bowiem, że gdyby poszkodowany nadal pracował w kopalni i nie chorował, to nabyłby on prawo do emerytury górniczej. Podjęcie pracy w zawodzie górnika wiąże się mianowicie z określonymi perspektywicznymi planami, które w tym przypadku uległy zmniejszeniu. Tak więc to stanowisko górnika należy uznać za słuszne. Do takiej konkluzji prowadzi wyrok Sądu Najwyższego z 5 września 2018 r., sygn. akt I PK 108/17. 

Na początku sierpnia tego roku ZUS wykrył błąd w świadectwie pracy jednego z moich byłych podwładnych. Gdyby do niego nie doszło, były pracownik nie otrzymałby emerytury. Organ rentowy domaga się więc ode mnie zwrotu znacznej kwoty z tytułu nienależnie wypłaconego świadczenia i odsetek za ostatnie trzy lata od chwili zauważenia błędu. Uważam, że żądanie jest bezprzedmiotowe, ponieważ nastąpiło przedawnienie. Czy moje stanowisko jest słuszne?


Pozostało jeszcze 82% treści

Czytaj wszystkie artykuły na gazetaprawna.pl oraz w e-wydaniu DGP
Zapłać 97,90 zł Kup abonamentna miesiąc
Mam kod promocyjny
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Kup licencję

Polecane

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Polecane