Rolnicy i przedsiębiorcy powinni opłacać składki na przyszłą emeryturę na takich samych zasadach. Takich zmian domagają się Konfederacja Lewiatan oraz Związek Rzemiosła Polskiego.
Organizacje pracodawców są zgodne: pora rozpocząć prace nad zmianą zasad podlegania ubezpieczeniom społecznym przez rolników. Powodem zainteresowania tym tematem jest projekt ustawy budżetowej na przyszły rok. Wynika z niego, że dotacja do emerytur rolniczych wyniesie 12,3 mld zł, natomiast wpływ ze składek – zaledwie 1,4 mld zł. W uzasadnieniu wprost zapisano, że fundusz emerytalno-rentowy finansowany jest przede wszystkim z dotacji budżetowej, bowiem składka płacona przez rolników pokrywa tylko nieznaczną część wydatków. Przeciętna emerytura rolnicza wyniesie 1152 zł (łącznie z dodatkami), a renta rolnicza 1080 zł (łącznie z dodatkami).
– Nie możemy się godzić z utrzymywaniem w nieskończoność obecnej sytuacji. Dochodzi bowiem do tego, że bogaty rolnik płaci niższe składki na swoją przyszłą emeryturę niż mały przedsiębiorca z trudnością wiążący koniec końcem – tłumaczy Jeremi Mordasewicz, ekspert ubezpieczeniowy z Konfederacji Lewiatan. – I dlatego w czasie zbliżającego się przeglądu emerytalnego chcemy, żeby sprawą zajęli się partnerzy społeczni. Już teraz prowadzimy takie konsultacje z członkami naszej organizacji – dodaje.