Problem, na który zwraca uwagę w piśmie skierowanym do Elżbiety Rafalskiej, minister rodziny, pracy i polityki społecznej, dotyczy art. 113c ustawy z 12 marca 2004 r. o pomocy społecznej (t.j. Dz.U. z 2018 r. poz. 1508). Zgodnie z nim jednostka organizacyjna pomocy społecznej zapewniająca całodobowe usługi, taka jak dom pomocy społecznej (DPS), nie może się mieścić w jednym budynku z instytucjami wymienionymi w tym przepisie. Wśród nich znajdują się m.in. placówka opiekuńczo-wychowawcza, specjalistyczny ośrodek dla ofiar przemocy w rodzinie, zakład aktywności zawodowej (ZAZ) oraz izba wytrzeźwień. Na mocy przepisów przejściowych samorządy, które w momencie wprowadzania art. 113c nie spełniały tego wymagania, mają czas na dostosowanie się do niego do końca 2019 r.
Reklama
Jednak dla niektórych z nich może to być trudne. Przykładem tego jest powiat kołobrzeski, w którym od 2008 r. w jednym budynku funkcjonuje kilka placówek zapewniających pomoc i opiekę niepełnosprawnym, w tym: DPS, ZAZ, środowiskowy dom samopomocy oraz ośrodek wczesnej interwencji. Od 2020 r. te dwie pierwsze instytucje nie będą mogły już znajdować się w tym samym budynku. Jednak powiat nie dysponuje innym obiektem, do którego mógłby przenieść pensjonariuszy DPS.
W związku z tym RPS proponuje dodanie do ustawy o pomocy społecznej art. 113d, który pozwalałby na funkcjonowanie domu pomocy w jednym budynku z placówkami wskazanymi w art. 113c, pod warunkiem otrzymania pozytywnej opinii w tej sprawie od wojewódzkiej lub powiatowej społecznej rady ds. osób niepełnosprawnych.
– Wydaje się, że przepisy powinny być elastyczniejsze i uwzględniać sytuacje, gdy taka wspólna lokalizacja placówek sprawdza się w praktyce. Postanowiliśmy więc wystąpić o nowelizację przepisów, chociaż w trakcie dyskusji na posiedzeniu rady pojawiały się też głosy podające w wątpliwość zgłaszanie tej propozycji – mówi prof. Barbara Kromolicka, przewodnicząca RPS.