Jakiś czas temu w mediach pojawiła się informacja, że jeszcze w tym roku w wybranych punktach handlowych zostaną uruchomione „wirtualne półki”. Miałoby to działać tak, że klienci, siedząc na wygodnych sofach, będą robić zakupy z wykorzystaniem ekranu telewizora lub tabletu, a dzięki odpowiedniemu oprogramowaniu i połączeniu go z podajnikiem produkty trafią bezpośrednio do nich, bez udziału sprzedawcy. Program poinformuje również właściciela sklepu, ile i jakich towarów zostało zakupionych. Zakupy zrobimy więc sami, a dotychczasowi sprzedawcy mają pełnić funkcję doradcy klienta. Pojawiła się jednak wątpliwość, czy osoby pomagające przy obsłudze platformy elektronicznej (wirtualnej półki) będą mogły świadczyć pracę w niedziele objęte zakazem handlu.
Udzielenie odpowiedzi na tak postawione pytanie wymaga przede wszystkim analizy pojęć: placówki handlowej, handlu i czynności związanych z handlem, którymi posługuje się ustawa o ograniczeniu handlu w niedzielę i święta oraz niektóre inne dni (z 10 stycznia 2018 r.; Dz.U. poz. 305; dalej: ustawa o zakazie handlu). I tak, jeśli ww. elektroniczna półka spełnia wymagania użytej w ustawie definicji placówki handlowej (która jest bardzo szeroka), a czynności doradcy klienta mogą być uznane za handel albo czynności związane z handlem, wtedy obowiązywał będzie ustanowiony przez ustawę zakaz. Natomiast ograniczenia w handlu nie będzie, jeśli uznamy, że omawiana powyżej sprzedaż stanowi wyjątek od zakazu, o którym mowa w art. 6 pkt 20 ustawy o zakazie handlu, tj. że stanowi sprzedaż w sklepie internetowym lub przy użyciu platformy internetowej.

Kluczowe definicje

Zgodnie z art. 3 pkt 1 ustawy o zakazie handlu przez placówkę handlową należy rozumieć obiekt, w którym jest prowadzony handel, oraz są wykonywane czynności związane z handlem, w szczególności: sklep, stoisko, stragan, hurtownię, skład węgla, skład materiałów budowlanych, dom towarowy, dom wysyłkowy, biuro zbytu – jeżeli w takiej placówce praca jest wykonywana przez pracowników lub zatrudnionych na umowach cywilnoprawnych.
Reklama
Elektroniczna półka służąca do sprzedaży towarów obsługiwana przez doradcę klienta może być uznana za placówkę handlową, np. za stoisko albo placówkę podobną do stoiska. Według słownika PWN stoisko to dział sklepu lub punkt na wystawach, kiermaszach i targach zajmujący się sprzedażą towarów lub oferujący jakieś usługi. Niezależnie od technicznych parametrów, według których elektroniczna półka będzie skonstruowana, z punktu widzenia ustawy o zakazie handlu swoim charakterem będzie ona zbliżona właśnie do stoiska. W związku z tym, jeśli przy takim stoisku w postaci półki elektronicznej będzie wykonywana praca może być ona objęta ustawowym zakazem. Czynności wykonywane przez doradcę klienta, który ma pomagać klientom przy obsłudze elektronicznej półki, mogą zostać zakwalifikowane jako czynności związane z handlem. Zgodnie bowiem z art. 3 pkt 3 ustawy o zakazie handlu przez wykonywanie czynności związanych z handlem należy rozumieć wykonywanie w placówce handlowej przez pracownika lub zatrudnionego czynności bezpośrednio związanych z handlem, a także czynności związanych z magazynowaniem towarów lub ich inwentaryzacją.
Pomoc przy obsłudze elektronicznej platformy, polegająca np. na udzielaniu technicznych porad, będzie więc bez wątpienia wykonywaniem czynności bezpośrednio związanych z handlem.

Sklep internetowy lub platforma elektroniczna

Do rozważenia pozostaje jeszcze to, czy praca doradcy klienta przy sprzedaży z wykorzystaniem półki elektronicznej jest sprzedażą internetową/sprzedażą przy wykorzystaniu platformy internetowej – a więc wyłączoną z zakazu. Zgodnie ze stanowiskiem Państwowej Inspekcji Pracy oraz Ministerstwa Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej z 1 marca 2018 r., sprzedaż w sklepach internetowych powinna polegać na dokonaniu transakcji za pośrednictwem internetu, co zakłada, że proces sprzedaży odbywa się nie bezpośrednio w kontakcie z klientem, lecz na odległość. W tym zakresie łatwo można się narazić na zarzut obchodzenia ustawy. Przykładowo PIP za obejście przepisów ustawy uznaje przypadki funkcjonowania showroomów, polegających na tym, że klient ogląda towary w sklepie tradycyjnym, a zakupu dokonuje przez internet. Zdaniem urzędu jest to pozorowanie sprzedaży internetowej.
Sytuacja, w której klient kupuje za pomocą półki elektronicznej, jest sprzedażą przy wykorzystaniu platformy internetowej i jako taka powinna być wyłączona z zakazu. Jednak obecność doradcy klienta, pomagającego przy obsłudze półki, może wzbudzić wątpliwości PIP i z uwagi na element bezpośredniego kontaktu z klientem, może to zostać potraktowane – podobnie jak showroom – jako pozorowanie sprzedaży internetowej. Taka wykładnia byłaby niewątpliwie wykładnią celowościową. Literalne brzmienie ustawy nie prowadzi bowiem do takich wniosków. Żaden przepis prawa nie zakazuje prowadzenia sprzedaży bezpośredniej przez sklep, którego dominującym przedmiotem działalności jest sprzedaż internetowa, ani też nie pozbawia przez to takiej placówki jej statusu.

Wskazówek wciąż brak

Problemy związane z oceną sytuacji doradcy klienta przy obsłudze półki elektronicznej wynikają głównie z tego, że nadal brak jest jakichkolwiek wytycznych dotyczących zakresu dozwolonej pracy przy obsłudze sklepu internetowego/platformy internetowej. W tym zakresie literalne brzmienie ustawy wskazywałoby na dopuszczalność pracy wszystkich osób zaangażowanych w obsługę sklepu internetowego, w tym również wykonujących szeroko pojęte czynności związane z handlem. Wyłączenie zakazu nie jest ograniczone jedynie do działań automatycznych czy związanych z przyjęciem zamówienia. Prowadzenie działalności przez sklep internetowy w niedzielę i święta może być pełne i związane ze zleceniem pracy pracownikom czy osobom wykonującym pracę na podstawie umów prawa cywilnego, np. umowy zlecenia. W niedziele i święta w sklepie internetowym można przyjmować zamówienia, dokonywać konsultacji z klientem (np. udzielać odpowiedzi na pytania dotyczące towaru), przygotowywać towar do wysyłki (pakowanie, przygotowywanie dokumentów) itp. Jednak z uwagi na dotychczasowe stanowisko PIP i ministerstwa nie można wykluczyć, że także w zakresie funkcjonowania sklepów i platform internetowych organy będę zajmowały stanowiska, kierując się wykładnią celowościową.