Rząd broni swojego stanowiska i podkreśla, że wszystkie czynności związane z przekształceniem SP ZOZ w spółki nie będą podejmowane na podstawie tej uchwały, ale już obowiązujących przepisów, czyli ustawy o zakładach opieki zdrowotnej.

- Uchwała i przyjęty na jej podstawie Program B zakłada jedynie, że te jednostki samorządu terytorialnego, które samodzielnie zdecydują się na skorzystanie z niego, będą mogły otrzymać dotację celową z budżetu na realizację zadań związanych z przejęciem zobowiązań SP ZOZ - stanowisko rządu potwierdza Jakub Jędrzejak, radca prawny w WKB Wierciński, Kwieciński, Baehr.

Lepsza ustawa

Przeciwnicy wprowadzania planu B za pomocą uchwały RM twierdzą, że zdecydowanie lepszym rozwiązaniem byłoby przygotowanie przez rząd nowej ustawy, która wprowadzałaby możliwość przekształceń SP ZOZ w spółki w zamian za częściowe umorzenie ich zobowiązań.

- Oczywiście, że dla przejrzystości tworzonego prawa lepiej byłoby kwestie zmian formy prawnej SP ZOZ i ich oddłużenia uregulować ustawą. Okazało się to jednak niemożliwe, bo ustawa o ZOZ z tzw. pakietu zdrowotnego została zawetowana przez prezydenta - mówi Jakub Szulc, wiceminister zdrowia.

Takie tłumaczenie nie musi być jednak do końca prawdziwe, bo prezydent zawetował tę ustawę, wskazując, że nie zgadza się na obligatoryjność przekształceń szpitali w spółki. Jeśli rząd przygotowałby projekt, który ustawowo regulowałby plan B bez obowiązku przekształceń, ma szanse na akceptację przez prezydenta. A taka ustawa rozstrzygnęłaby wątpliwości dotyczące sposobu jego wprowadzenia.

Jak ustaliliśmy nieoficjalnie, rząd nie wyklucza takiej możliwości. Potrzebuje jednak czasu, aby przekonać się, ile faktycznie SP ZOZ skorzysta z rządowego planu B. Jeżeli zainteresowanie programem będzie duże, to wtedy mogłaby powstać ustawa, która sankcjonowałaby sposób likwidacji SP ZOZ, przekształcenia ich w spółki prawa handlowego i dofinansowanie z budżetu.

Plan B do zmiany

Do połowy kwietnia resort zdrowia zamierza przedstawić ostateczną wersję planu B. Zgodnie z projektem uchwały w tej sprawie z programu skorzystają tylko te samorządy, których szpitale posiadają zobowiązania wymagalne wobec ZUS czy fiskusa. Resort zdrowia zapowiada jednak rozszerzenie kręgu podmiotów, które zostaną objęte programem.

- Te samorządy, które wcześniej poniosły wysiłek spłaty zadłużenia podległych SP ZOZ, będą mogły skorzystać z rządowego programu dofinansowania - mówiła wczoraj w Sejmnie Ewa Kopacz, minister zdrowia.

Każda zmiana w programie oznacza jednak dodatkowe koszty dla budżetu. Wymagać to będzie zwiększenia środków zarezerwowanych na ten cel. A te, wbrew wcześniejszym zapowiedziom, zostały już zmniejszone. Zamiast 2,7 mld zł budżet zamierza przeznaczyć na realizację planu B tylko 1,1 mld zł.