Solidarnościowy Fundusz Wsparcia Osób Niepełnosprawnych – tak będzie nazywała się nowa instytucja, która będzie wspierała osoby niepełnosprawne. O jej powstaniu mówili rządzący w trakcie i po proteście osób niepełnosprawnych i ich opiekunów w Sejmie. Mieli ją zapłacić tylko najbogatsi. Ze złożonego właśnie projektu ustawy wynika, że na wsparcie osób niepełnosprawnych złożymy się wszyscy.

.

„Aby umożliwić osobom niepełnosprawnym niezależne życie i pełny udział we wszystkich jego sferach, niezbędne jest zapewnienie odpowiednich środków, umożliwiających przezwyciężenie barier utrudniających im pełnienie ról społecznych oraz pełne włączenie społeczne by mogły funkcjonować na zasadzie równości z innymi osobami” – czytamy w uzasadnieniu do ustawy. Jak przekonuje rząd obecne wsparcie obejmuje wybrane aspekty aktywizacji zawodowej i społecznej (dzięki środkom Państwowego Funduszu Rehabilitacji Osób Niepełnosprawnych), a osoby niepełnosprawne wymagają szerszego wsparcia.

Kto więc zapłaci?

Reklama

Pierwszą część, czyli zapowiadaną wcześniej daninę solidarnościową zapłacą najbogatsi. Tak jak wcześniej zapowiadano będzie to 4 proc. od dochodów przekraczających milion złotych. Będzie ona uiszczana do 30 kwietnia roku następującego po roku podatkowym. Zgodnie z założeniami z tego źródła ma trafiać do Funduszu 1,1 mld złotych.

Drugą częścią dochodu Funduszu (około 647 mln złotych) będą stanowiły składki od osób pracujących. Rząd chce obniżyć składkę na Fundusz Pracy z 2,45 proc. do 2,3 proc. podstawy wymiaru składek na ubezpieczenia emerytalne i rentowe, a składka na SFWON zostanie określona na poziomie 0,15 proc. podstawy wymiaru składek na ubezpieczenia emerytalne i rentowe.

Poza tym do dochodów Fundusz będą wliczane: dotacje z budżetu państwa, środki unijne oraz odsetki.

Z opłacania składek będą zwolnieni duchowni, pobierający zasiłki: stały, pielęgnacyjny, opiekuńczy, podlegający ubezpieczeniu społecznemu rolników, żołnierze niezawodowi w służbie czynnej, odbywający zastępcze formy służby wojskowej.