Prace nad przepisami, które mają powołać do życia nowy typ instytucji, są prowadzone przez specjalny zespół działający w ramach Narodowej Rady Rozwoju, powołanej przez prezydenta Andrzeja Dudę. Jak pisaliśmy na łamach DGP, centra mają być jednostkami integrującymi różne formy wsparcia dla rodzin, a zgodnie z przygotowywaną koncepcją miałyby one zastąpić OPS lub przejąć część ich zadań. Możliwe będzie też powoływanie jednego centrum dla kilku gmin.
Jednak nowe rozwiązania budzą duże zastrzeżenia w środowisku osób zajmujących się pomocą społeczną. W związku z tym trzy reprezentujące ich organizacje – Polska Federacja Pracowników Socjalnych i Pomocy Społecznej, Ogólnopolskie Stowarzyszenie Asystentów Rodziny oraz Związek Zawodowy Pracowników Socjalnych – w piśmie skierowanym do prezydenta przedstawiły zagrożenia, jakie może powodować tworzenie CUS. Wskazują w nim, że obecnie ośrodki funkcjonują w świadomości społecznej jako miejsca uzyskania świadczeń i innych form wsparcia. Co więcej współpracują i wymieniają się informacjami z wieloma instytucjami, np. policją, prokuraturą, szpitalami czy szkołami. Natomiast tworzenie CUS zamiast OPS lub przejmowanie część ich zadań (w zależności od wybranego przez daną gminę wariantu) będzie wiązać się z chaosem organizacyjnym oraz kompetencyjnym. Dodatkowo wybór rozwiązania polegającego na uruchomieniu jednego centrum dla kilku samorządów może doprowadzić do zmniejszenia dostępności usług i świadczeń dla części mieszkańców, którzy będą musieli pokonywać większe odległości, aby je uzyskać.
Organizacje zwracają też uwagę, że OPS zajmują się nie tylko zadaniami z zakresu pomocy społecznej. Należy do nich też np. walka z przemocą w rodzinie. Jednym z nich jest zapewnianie obsługi technicznej zespołom interdyscyplinarnym, które nie ma w ogóle charakteru usługi społecznej. Powstaje więc pytanie, kto i w jakiej formie będzie się tym zajmował, jeśli dojdzie do przekształcenia OPS w CUS. Ponadto zespół pracujący nad formułą centrów nie przewidział stałych i stabilnych źródeł finansowania nowych jednostek. Jako potencjalny sposób pokrycia kosztów CUS wskazuje wprawdzie środki europejskie, ale doświadczenia płynące z realizacji projektów UE pokazują, że nowe rozwiązania przestają funkcjonować wkrótce po ich zakończeniu.