Egzekucja z konta lub majątku firmy, wpis hipoteki przymusowej w księdze wieczystej jej nieruchomości i zastaw na majątku ruchomym - to tylko niektóre z sankcji, jakie grożą przedsiębiorcom nieopłacającym składek do ZUS. Mogą oni jednak, zanim wpadną w takie tarapaty, wystąpić do ZUS o ulgi w spłacie składek. Są to tzw. układ ratalny, odroczenie terminu płatności składek, a nawet ich umorzenie.

Liczba udzielonych przez organ rentowy ulg pozostaje od kilku lat na podobnym poziomie. Eksperci są jednak zgodni, że w czasie kryzysu coraz więcej firm będzie zainteresowanych ubieganiem się o ulgi.

Za długi egzekucja

Stanisławowi Karlińskiemu, drobnemu rzemieślnikowi z Warszawy, ZUS zajął dwa lata temu nieruchomość za niezapłacenie 5 tys. zł składek ubezpieczeniowych. Organ rentowy ustanowił hipotekę przymusową na jego nieruchomości.

- Wszystko już spłaciłem - mówi Stanisław Karliński.

Można powiedzieć, że ZUS postąpił w takim przypadku standardowo. Często stosuje hipotekę przymusową, bo jest skuteczna. Domu czy mieszkania nie można z dnia na dzień ukryć albo sprzedać komuś, tak żeby nie wiedział, że jest obciążona. Warto pamiętać, że indywidualny przedsiębiorca może stracić swój dom czy mieszkanie. To groziło przedsiębiorcy z Warszawy. Indywidualni przedsiębiorcy i wspólnicy spó-łek osobowych (m.in. spółki cywilnej) odpowiadają za zobowiązania firmy całym osobistym majątkiem. Inaczej jest ze spółką kapitałową, na przykład z ograniczoną odpowiedzialnością. Ona za długi składkowe zapłaci własnym majątkiem, a nie osobistym jej wspólników.

Dyrektor oddziału ZUS oprócz hipoteki może ustanowić zastaw na majątku ruchomym dłużnika i prowadzić egzekucję administracyjną - najczęściej z jego rachunku bankowego.

- Przepisy nie określają kolejności podejmowanych przez dyrektora ZUS działań - mówi Agata Wiśniewska, dyrektor departamentu realizacji dochodów w Centrali ZUS.

Dodaje, że najpierw może on zastosować egzekucję, a potem zabezpieczenie albo odwrotnie. W praktyce nawet za dług wynoszący 500 zł ZUS może obciążyć nieruchomość.

Kłopoty z kredytem

Zabezpieczenie majątku to same kłopoty dla firmy. Formalnie może ona sprzedać składnik majątku obciążony hipoteką przymusową lub zastawem. W praktyce nikt nie będzie chciał go kupić. Nabywca staje się dłużnikiem rzeczowym i ZUS będzie mógł od niego dochodzić egzekucji z takiej rzeczy. Także bank nie zabezpieczy spłaty kredytu na obciążonej nieruchomości.

- Firma, która nie reguluje należności wobec ZUS, może mieć kłopoty z uzyskaniem kredytu - dodaje Bolesław Meluch, doradca prezesa Związku Banków Polskich.

Taki przedsiębiorca nie otrzyma też w oddziale ZUS zaświadczenia o niezaleganiu ze spłatą składek ubezpieczeniowych. A bez takiego zaświadczenia nie przystąpi do przetargu. Często kontrahent żąda przedstawienia takiego zaświadczenia, aby sprawdzić wiarygodność partnera handlowego.

Porozmawiaj z ZUS

Firmy zamiast upierać się, że organ rentowy je prześladuje, zajmując nieruchomość, samochód czy konto w banku, mogą ubiegać się ulgi w spłacie składek ubezpieczeniowych. Po ich uzyskaniu ZUS wstrzyma egzekucję. Ustawa o systemie ubezpieczeń społecznych (art. 28 i 29) przewiduje układ ratalny, odroczenie i umorzenie. Żeby przedsiębiorca mógł ubiegać się w ZUS o raty i odroczenie, najpierw musi na bieżąco odprowadzać składki za pracowników.

- Wiele firm często nie ma pieniędzy na te składki - podkreśla Iwona Puzowska, naczelnik Wydziału Realizacji Dochodów, oddział ZUS w Bydgoszczy.

Jeśli firma zapłaci składki pracownicze, może złożyć wniosek do ZUS o raty czy odroczenie składek opłacanych przez siebie, tj. połowę składki emerytalnej, część składki rentowej i składkę wypadkową, a także składki do Funduszu Pracy i Funduszu Gwarantowanych Świadczeń Pracowniczych. Inaczej jest z osobami indywidualnie prowadzącymi działalność gospodarczą. One same płacą składki, stąd mogą ubiegać się o ulgi na wszystkie opłacane przez nie składki.