Choć zmiany w przepisach o czasie pracy nie są złotym środkiem na kryzys to jesteśmy gotowi o nich rozmawiać - deklarowali związkowcy po poniedziałkowym posiedzeniu Komisji Trójstronnej.

Na posiedzeniu zespołu prawa pracy Komisji Trójstronnej Ministerstwo Pracy przedłożyło projekt zmian w kodeksie pracy przewidujący m.in. wprowadzenie nowych zasad rozliczania czasu pracy oraz indywidualnych kont czasu pracy. Jak argumentował resort, "rozwiązania te mają być alternatywą dla rosnącej fali zwolnień".

Propozycja dotycząca tzw. indywidualnych kont czasu pracy sprowadza się do wydłużenia okresu rozliczeniowego godzin pracy z obecnych trzech miesięcy do roku. W tym czasie pracownik musiałby wypracować przewidziany limit godzin, ale w jednych miesiącach mógłby pracować mniej, np. 4 czy 6 godzin dziennie, a w innych więcej, np. 10 czy 12 godzin dziennie. Zależałoby to od potrzeb pracodawcy, liczby otrzymywanych przez niego zamówień. Zarówno wtedy, gdy pracownik pracowałby mniej niż 8 godzin dziennie, jak i wtedy kiedy pracowałby więcej godzin dziennie, otrzymywałby takie samo wynagrodzenie.

Inna z przedłożonych propozycji Ministerstwa Pracy polega na przyznaniu pracodawcom prawa do skrócenia tygodnia pracy w zamian za obniżenie pensji. Wymagałoby to jednak wcześniejszego porozumienia z działającymi w firmie związkami zawodowymi. Poza tym pracownicy, którzy zarabialiby mniej, mieliby dostawać rekompensatę z rządowego funduszu celowego, np. z Funduszu Gwarantowanych Świadczeń Pracowniczych.

Związkowcy zadeklarowali chęć dalszych rozmów o zaproponowanych przez resort pracy zmianach. Chcą jednak mieć czas na zapoznanie się z nimi do kolejnego spotkania zespołu prawa pracy Komisji Trójstronnej.

Pracodawcy pozytywnie ocenili propozycje Ministerstwa Pracy

"Nigdy jeszcze, w żadnym kryzysie nie było tak, żeby elastyczny czas pracy czy jakiekolwiek inne zmiany w prawie pracy decydowały o tym, czy dana firma wyjdzie z kryzysu obronną ręką czy nie. Tym bardziej nie ma to zbyt dużego znaczenia dla gospodarki państwa. Możemy jednak rozmawiać o zaproponowanych przez resort pracy zmianach, ale po szczegółowej analizie projektu" - powiedział Paweł Śmigielski z OPZZ.

Pracodawcy pozytywnie ocenili propozycje Ministerstwa Pracy w kwestiach dotyczących regulowanego czasu pracy. Zgłosili natomiast kilka innych zastrzeżeń, np. dotyczących tzw. telepracy. Obecnie wykonujący ją pracownik albo nie otrzymuje od pracodawcy rekompensaty finansowej za organizację stanowiska pracy w domu, albo - gdy ją otrzymuje - musi płacić od tego podatek dochodowy.

"Takie rozwiązanie zniechęca do telepracy, podczas gdy z punktu widzenia pracodawcy jest ona rozwiązaniem korzystnym, pozwalającym na spore oszczędności na kosztach zatrudnieniach, istotne szczególnie w sytuacji kryzysu powiedział Zbigniew Żurek z Business Centre Club.

Następne posiedzenie zespołu prawa pracy Komisji Trójstronnej zaplanowano na 12 marca.