Ochrona lokalnych rynków pracy przed zagranicznymi pracownikami to protekcjonizm, sprzeczny z traktatem unijnym - mówi PAP dr Marek Benio, wiceprezes think tanku Inicjatywa Mobilności Pracy, komentując zatwierdzoną dyrektywę o pracownikach delegowanych.

Ministrowie państw UE odpowiedzialni za sprawy społeczne w czwartek ostatecznie zatwierdzili w Luksemburgu dyrektywę o pracownikach delegowanych. Polska, która konsekwentnie sprzeciwiała się tym regulacjom, przestrzegała przed protekcjonizmem.

Przeciwko ostatecznemu przyjęciu dyrektywy poza Polską zagłosowały jeszcze Węgry. Od głosu wstrzymały się Łotwa, Litwa, Chorwacja i Wielka Brytania. Wcześniej, pod koniec maja, za zatwierdzeniem tych przepisów opowiedział się Parlament Europejski.