Jakub Szulc, wiceminister zdrowia, potwierdził GP, że rząd przeznaczył 1,15 mld zł na program Wsparcie jednostek samorządu terytorialnego w działaniach stabilizujących system ochrony zdrowia.

- Zakładaliśmy, że przekształcimy 30 proc. SP ZOZ. Program zawiera jednak sformułowanie, że od liczby podmiotów, które będą chciały do niego przystąpić, będzie uzależniona wysokość środków finansowych. Jeżeli się okaże, że zainteresowanie samorządów będzie większe, to zwiększy się ilość pieniędzy - zapewnia Jakub Szulc.

Z wyliczeń Ministerstwa Zdrowia wynika, że gdyby 100 proc. szpitali chciało się przekształcić, potrzebne byłoby ponad 3 mld zł.

Ze zgłoszeń, które docierają do Ministerstwa Zdrowia, wynika, że około 170 szpitali (około 30 proc.) chciałoby się przekształcić.

Obecnie tzw. plan B jest w konsultacjach społecznych. Samorządy liczą na to, że uda się wypracować rozwiązanie, które pozwoli wyeliminować główną barierę w dostępie do pieniędzy z budżetu. Chodzi o samorządy, które po przejęciu długów likwidowanych szpitali przekroczą ustawowe progi zadłużenia.

Chcą również, żeby rząd przyznał pomoc finansową także szpitalom, które już się zrestrukturyzowały i nie mają długów. Rudolf Borusewicz, sekretarz generalny Związku Powiatów Polskich, podkreśla, że przedwczoraj, podczas spotkania starostów i marszałków z premierem, złożył on ważną deklarację.

- Donald Tusk zapewnił, że pomoc przewidziana w ramach planu B będzie dostępna również dla tych szpitali, które są w trakcie procesu przekształceń w spółki. Będzie ona przysługiwać tylko tym podmiotom, które nie zostały jeszcze wykreślone z rejestru ZOZ - podkreśla Rudolf Borusewicz.

Konsultacje planu B w Komisji Wspólnej Rządu i Samorządu będą trwać dwa miesiące. Nic nie stoi na przeszkodzie, aby szpitale, które chcą się przekształcać, rozpoczęły ten proces. Nie powinno być z tym problemu, ponieważ procedura ta jest znana i legalna. Już 71 szpitali przekształciło się w ten sposób w spółki.

- Okres jest trochę niesprzyjający - uważa Wiktor Masłowski, dyrektor Centrum Leczniczo-Rehabilitacyjnego i Medycyny Pracy Attis w Warszawie.

Zwraca uwagę, że Narodowy Fundusz Zdrowia już sygnalizuje mniejsze wpływy ze składek. Nowo powstające podmioty za kilka miesięcy mogą mieć problemy z niedostatecznym finansowaniem. Dyrektorzy szpitali i samorządowcy narzekają na skomplikowaną procedurę dotyczącą otrzymywania rządowej pomocy.

- Nie wiem, czy to dobry pomysł, aby spółki musiały konsultować np. biznesplan z NFZ, z którym następnie będą prowadzić konsultacje w sprawie kontraktów - mówi Marek Wójcik, ekspert Związku Powiatów Polskich.

O programie Wsparcie jednostek samorządu terytorialnego w działaniach stabilizujących system ochrony zdrowia można przeczytać na założonej przez Ministerstwo Zdrowia stronie internetowej www.ratujemyszpitale.pl

71 szpitali przekształciło się w spółki, których właścicielem jest samorząd