Prawie dziesięciokrotnie zwiększyła się w ostatnich dziesięciu latach liczba dzieci z obcym obywatelstwem, które przyszły na świat w Polsce.
W ubiegłym roku urodziło się w naszym kraju 2705 dzieci z niepolskim obywatelstwem. Natomiast w 2007 r. przyszło ich na świat zaledwie 281. W 2015 r. już 1265 i w 2016 r. blisko 2 tys. Wzrost ten wynika przede wszystkim z tego, że zwiększa się liczba cudzoziemców, którzy otrzymują zezwolenie na pobyt czasowy (do trzech lat) lub stały w Polsce. W ubiegłym roku takie zezwolenia dostało 317,4 tys. osób z różnych krajów. Podczas gdy w roku poprzednim 243,2 tys.
– Problemy na rynku pracy sprawiły, że szybko rośnie liczba pozwoleń na pobyt cudzoziemców. W pierwszych latach pobytu występuje jednak wśród nich tak zwana homogamia małżeńska, czyli skłonność do zawierania związków między partnerami z państw, z których pochodzą, albo z osobami innych nacji, ale o podobnym pochodzeniu etnicznym lub wyznaniu. W takich związkach rodzi się coraz więcej dzieci – twierdzi prof. Piotr Szukalski z Uniwersytetu Łódzkiego.
Reklama
Wśród noworodków z obcym obywatelstwem najwięcej jest Ukraińców. W ubiegłym roku było ich 1590 – aż prawie 40 razy więcej niż przed dziesięcioma laty i o 65 proc. więcej niż w roku poprzednim. Ukraińcy dominują wśród cudzoziemców, którzy otrzymują zezwolenia na pobyt w Polsce. W ubiegłym roku takie dokumenty wydano 141,1 tys. Ukraińcom – o 55 proc. więcej niż w 2016 r.
Dane te nie uwzględniają jednak rzeszy osób z tego kraju, które przebywają w Polsce na podstawie oświadczeń pracodawców o chęci ich zatrudnienia na okres do pół roku. Oświadczenia te dotyczyły w ubiegłym roku aż 1,7 mln Ukraińców.
Nie ma dokładnych danych, ilu ich ostatecznie przyjechało do naszego kraju i podjęło pracę, ale szacuje się, że było to około miliona osób. Szybko przybywa również studentów z Ukrainy.
Są też inne powody wzrostu liczby rodzących się dzieci z ukraińskim obywatelstwem. – Do Polski przyjeżdżają osoby młodsze niż te, które przybyły dawniej. Ponadto część sprowadza do siebie rodziny, które z czasem się powiększają. Dotyczy to przede wszystkim specjalistów, których stać na większe wydatki – uważa Mirosława Keryk, prezes ukraińskiej fundacji Nasz Wybór.
Szybko rośnie liczba pozwoleń na pobyt w Polsce cudzoziemców
Dziennik Gazeta Prawna