Przepisy dotyczące profilowania bezrobotnych zawierają luki prawne, które wymagają interwencji ustawodawcy i pilnej zmiany przepisów. Tak uważa Trybunał Konstytucyjny.
6 czerwca br. wydał on wyrok w sprawie procedury profilowania (sygn. akt K 53/16). Wniosek w tej sprawie złożył dr Adam Bodnar, rzecznik praw obywatelskich, a trybunał podzielił część zgłoszonych przez niego zastrzeżeń. Jednocześnie na marginesie tej sprawy sędziowie nabrali wątpliwości co do innych przepisów regulujących stosowanie procedury profilowania, ale nie były one przedmiotem zaskarżenia. W związku z tym TK wydał dodatkowe postanowienie sygnalizacyjne (sygn. akt. S 3/18), które zostało przekazane do Sejmu, Senatu oraz Ministerstwa Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej.
TK wskazuje w nim na trzy problematyczne kwestie. Po pierwsze przepisy ustawy z 20 kwietnia 2004 r. o promocji zatrudnienia i instytucjach rynku pracy (t.j. Dz.U. z 2017 r. poz. 1065 ze zm.) nie przewidują wyraźnej zgody bezrobotnego na ujawnienie przez niego danych o sobie. Ustawodawca przyjął, że takie przyzwolenie wynika wprost ze zgłoszenia się po pomoc do urzędu pracy, tymczasem zgoda na przetwarzanie danych osobowych nie może być domniemana lub dorozumiana z oświadczenia o innej treści. Ta wada w ocenie TK jest szczególnie rażąca w odniesieniu do przetwarzania w trakcie profilowania informacji o niepełnosprawności i stanie zdrowia, które są danymi wrażliwymi. Jego zdaniem nie można zaaprobować rozwiązań, które z jednej strony nie gwarantują osobom bezrobotnym pełnej i rzetelnej informacji na temat procedury, jakiej są poddawani, a z drugiej bardzo surowo karzą za odmowę podporządkowania się jej (wykreślenie z rejestru bezrobotnych).
Reklama
Druga luka, którą dostrzega trybunał, dotyczy tego, że w ustawie nie ma przepisów określających czas przechowywania danych pochodzących z profilowania, a także zasad i procedur, na podstawie których bezrobotnemu przysługiwałoby np. prawo do wglądu, poprawienia lub żądania usunięcia informacji uzyskanych w trakcie realizacji tej procedury. Co więcej, brak jest przepisów, które umożliwiałyby złożenie przez bezrobotnego wniosku o zmianę przydzielonego profilu pomocy. Trybunał zaznacza, że jedynym przepisem odnoszącym się do tej kwestii jest par. 9 rozporządzenia ministra pracy i polityki społecznej z 14 maja 2014 r. w sprawie profilowania pomocy dla bezrobotnych (Dz.U. poz. 631). Wskazuje on, że urząd pracy może zmienić profil pomocy, m.in. gdy nastąpi zmiana sytuacji osoby bezrobotnej, która zostanie uznana za uzasadnioną przyczynę do jego modyfikacji. Jednak z jego brzmienia nie wynika, czy aktualizacja profilu może nastąpić tylko z urzędu, czy również na wniosek bezrobotnego.
Wreszcie w opinii TK przepisy nie przesądzają też, czy jego ustalenie odbywa się w sposób całkowicie zautomatyzowany, a więc tylko na podstawie komputerowego algorytmu, którego wynik jest wiążący, czy dopuszczalna jest ręczna korekta profilu przez pracownika urzędu pracy. Trybunał podkreśla, że ten aspekt profilowania wymaga koniecznie uregulowania w ustawie, bowiem jeśli ustalenie profilu pomocy jest efektem działania wyłącznie algorytmu, to należy wprowadzić dodatkowe środki ochrony praw bezrobotnych. Powołuje się przy tym na art. 23 ust. 2 i 3 RODO, w myśl którego podejmowanie indywidualnych decyzji na podstawie zautomatyzowanego przetwarzania danych osobowych (w tym profilowania) w każdym przypadku wymaga istnienia przepisów, które umożliwiałyby „interwencję ludzką” ze strony administratora do wyrażenia własnego stanowiska i zakwestionowania tej decyzji.