Przyznanie pierwszeństwa w dostępie do świadczenia na dzieci rodzicom pozostającym w związku małżeńskim nie ma charakteru dyskryminacji, ale jest działaniem realizującym konstytucyjny obowiązek ochrony małżeństwa i rodziny.
Tak uważa Instytut na rzecz Kultury Prawnej Ordo Iuris, który złożył do Naczelnego Sądu Administracyjnego skargę kasacyjną od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Opolu. W tym orzeczeniu zakwestionowane zostały zasady przyznawania bonu wychowawczego w Nysie. Jest to specjalne świadczenie przysługujące mieszkańcom tego miasta na każde drugie i kolejne dziecko w wieku 1-6 lat. W uchwale rady miasta zostały określone warunki pierwszeństwa w dostępie do bonu, które uprzywilejowują osoby pozostające w związku małżeńskim, a w dalszej kolejności rodziny, gdzie co najmniej jeden rodzic jest aktywny zawodowo.
Te regulacje zostały zaskarżone przez Adama Bodnara, rzecznika praw obywatelskich, do WSA w Opolu. W jego ocenie przyjęte zasady pierwszeństwa naruszają konstytucyjną zasadę równego traktowania i dyskryminują dzieci, które urodziły się w związkach nieformalnych i niepełnych.
27 lutego br. zapadł w tej sprawie wyrok (sygn. akt II SA/Op 67/17). Sąd podzielił zastrzeżenia rzecznika i stwierdził nieważność zaskarżonej uchwały. WSA wskazał m.in., że wprowadzone przez Nysę preferencje dla małżeństw prowadzą do nierównego traktowania i nieuzasadnionego faworyzowania jednej grupy rodziców. Na gruncie konstytucji rodzinę stanowi bowiem każdy trwały związek dwóch lub więcej osób, składający się z co najmniej jednej osoby dorosłej i dziecka. Sąd zaznaczył, że nie kwestionuje możliwości wprowadzania zasad pierwszeństwa, ale podkreślił, że nie mogą one mieć charakteru dyskryminującego. Ponadto zdaniem WSA preferencji zawartych w uchwale nie można uznać za racjonalne, bo nie służą realizacji celów wynikających z przepisów ustawy z 28 listopada 2003 r. o świadczeniach rodzinnych (t.j. Dz.U. z 2017 r. poz. 1952 ze zm.), na podstawie których gminy mogą wprowadzać własne formy wsparcia finansowego rodzin.
Reklama
Jednak zdaniem Ordo Iuris zastosowana przez WSA wykładnia przepisów konstytucji i ustawy o świadczeniach rodzinnych jest błędna. Dlatego organizacja złożyła skargę kasacyjną do NSA, w której domaga się uchylenia wyroku i ponownego rozpatrzenia sprawy przez sąd w Opolu.
– Władze publiczne mają konstytucyjny obowiązek ochrony i opieki nad małżeństwem, które jest naturalnym środowiskiem rozwoju rodziny – wskazuje Olaf Szczypiński z Ordo Iuris.
Co istotne, stabilizacja życiowa oraz zaradność małżonków nie mogą być przesłanką do traktowania ich jako obywateli, którzy nie zasługują na wsparcie i korzystanie w uprzywilejowany sposób z pewnych udogodnień. Tym samym władze Nysy mogą, a wręcz powinny wprowadzać skierowane wyłącznie do nich preferencje.
Odpowiedź na skargę przygotował już RPO, który chce utrzymania wyroku unieważniającego bon wychowawczy i w związku z tym wystąpił do NSA o jej oddalenie.