Dziś Sejm ma głosować nad nowelizacją ustawy o systemie oświaty. Zdecyduje o przyjęciu lub odrzuceniu poprawek Senatu. Najważniejsza z nich dotyczy obniżenia wieku szkolnego.

Zgodnie z nią od następnego roku szkolnego dziecko, które skończy sześć lat, może uczęszczać do pierwszej klasy, ale tylko na wniosek rodziców. Musi ono jednak rok wcześniej być objęte wychowaniem przedszkolnym z wyjątkiem dzieci posiadających pozytywną opinię poradni psychologiczno-pedagogicznej. Taki okres przejściowy będzie trwał do 1 września 2012 r., od którego obowiązkiem szkolnym zostaną objęte wszystkie sześciolatki. Senacka poprawka jest m.in. związana z oszczędnościami w resorcie edukacji. Zaplanowana na ten rok rezerwa celowa na dostosowanie szkół do potrzeb dzieci 6-letnich zostanie zmniejszona z 347 mln zł do około 40 mln zł.

- Na przygotowanie szkół do przyjęcia sześciolatków i wykonanie związanych z tym niezbędnych inwestycji brakuje nam pieniędzy i czasu - mówi Elżbieta Okulowska, dyrektor Szkoły Podstawowej w Mirsku (woj. dolnośląskie).

Według niej wymagania, jakie muszą spełnić szkoły, nie są możliwe do realizacji nawet przez kolejne trzy lata. Tłumaczy, że np. w jej szkole świetlica znajduje się w innym budynku, co uniemożliwia przyjęcie do pierwszej klasy 6-letnich dzieci.

- Samorząd w tym celu będzie musiał wybudować nowy budynek i zdobyć pieniądze na ten cel - mówi Elżbieta Okulowska.

Nowelizacja ustawy przewiduje też, że od roku szkolnego 2011/2012 wychowaniem przedszkolnym obowiązkowo zostaną objęte dzieci mające pięć lat. Gminy będą musiały zapewnić im miejsce w przedszkolach.

Samorządy zamiast likwidować szkoły, będą mogły je przekazywać stowarzyszeniom rodziców lub prywatnym firmom po uzyskaniu pozytywnej opinii kuratora oświaty. Dotyczyć to ma jednak tylko małych placówek oświatowych, w których uczy się do 70 uczniów. Samorządy na podstawie uchwały rady gminy lub powiatu będą mogły zdecydować o przekazaniu takiej placówki. Będzie ona nadal publiczna, bezpłatna i dostępna dla wszystkich uczniów.

- Definiowanie małych szkół przez liczbę uczniów jest niewłaściwe i jest to tylko uznaniowy przepis - mówi Marek Olszewski, wójt gminy Lubicz (woj. kujawsko-pomorskie), wiceprzewodniczący Związku Gmin Wiejskich RP.

Jego zdaniem decydować o tym powinien koszt kształcenia jednego ucznia w szkole.

- Przekazywane powinny być tylko te szkoły, gdzie koszt kształcenia jednego ucznia przekracza 60 proc. wysokości przekazanej subwencji oświatowej na jednego ucznia - dodaje Marek Olszewski.

Pozostałe poprawki Senatu mają charakter legislacyjny. Ustawa ma zacząć obowiązywać po 14 dniach od dnia ogłoszenia.