Rząd chce ograniczyć dowolność wprowadzania dodatkowych opłat za studia. Szkoły wyższe mogą podwyższać czesne, aby zrekompensować brak możliwości pobierania np. wpisowego. Studenci będą wiedzieć, jakich opłat nie może żądać od nich uczelnia, ale będą musieli płacić m.in. za egzamin komisyjny.
Wszystkie szkoły wyższe nie będą mogły pobierać od studentów m.in. wpisowego oraz opłat za egzaminy oraz złożenie i ocenę pracy dyplomowej. Tak wynika z założeń reformy studiów i praw studenckich przygotowanych przez Ministerstwo Nauki i Szkolnictwa Wyższego. Niektóre uczelnie, dla których dodatkowe opłaty stanowią znaczną część przychodów, mogą znaleźć się w trudnej sytuacji finansowej i podwyższać opłaty, których pobieranie nie będzie zakazane.
- Głównym celem uczelni niepublicznej nie jest działalność nastawiona na zysk, tylko realizacja usługi edukacyjnej na najwyższym poziomie - tłumaczy prof. Barbara Kudrycka, minister nauki i szkolnictwa wyższego.