Utyskiwania firm transportowych na procedurę wydawania zaświadczeń A1 dla ich cudzoziemskich kierowców spowodowały, że ZUS wydał nowe wytyczne w tej sprawie. Teraz aby udowodnić, że cudzoziemiec mieszka w Polsce, trzeba przedstawić certyfikat rezydencji.
Problemy z zaświadczeniami A1 to hasło, które wraca jak bumerang. Przedsiębiorcy ciągle skarżą się, że mają kłopoty z ich uzyskaniem. Ten wydawany przez ZUS dokument udowadnia, że pracownik podlega ubezpieczeniom społecznym w Polsce i tu są opłacane za niego składki. W przypadku pracowników wykonujących pracę na terenie kilku krajów Unii Europejskiej ma to ogromne znaczenie, bo unijne przepisy koordynujące systemy zabezpieczenia społecznego w państwach członkowskich pozwalają wówczas nie opłacać tam składek. Jeśli pracownicy nie posiadają zaświadczenia A1, to instytucja ubezpieczeniowa z innego kraju może nie tylko zażądać składek zgodnie z obowiązującymi tam przepisami, ale nawet nałożyć karę za brak takiego dokumentu (jak to się dzieje np. we Francji).
Dla firm transportowych, bo to przede wszystkim one uskarżają się na trudną współpracę z ZUS, uzyskanie takiego dokumentu dla swoich kierowców jest więc kluczowe dla funkcjonowania. O ile w przypadku obywateli polskich kryteria uzyskania A1 są jasne i zaświadczenia – są wydawane bez większych problemów, o tyle w przypadku coraz częściej zatrudnianych kierowców z krajów spoza UE (przede wszystkim z Ukrainy) sytuacja nie jest już tak prosta.