1 lipca niepełnosprawni i ich rodzice będą zapisywać się do lekarzy specjalistów i na rehabilitację. Chcą sprawdzić, czy zostaną obsłużeni bez kolejki
Sejm debatował wczoraj nad dwoma wnioskami w sprawie wotum nieufności dla Beaty Szydło i Elżbiety Rafalskiej. Miały być ostatnim politycznym akordem zawieszonego protestu niepełnosprawnych w Sejmie. Ale nie będą, bo sami niepełnosprawni i ich opiekunowie zapowiadają kolejne działania.
Koniec protestu, czas na listy
Reklama
Jeszcze w tym tygodniu mają wysłać list do prezydenta z prośbą, by spotkał się w sprawie ich postulatu świadczenia 500 zł. List przekażą do pałacu pocztą oraz osobiście zamierzają go dostarczyć prezydenckiemu ministrowi Wojciechowi Kolarskiemu. Kolejne pismo chcą zaadresować do minister Elżbiety Rafalskiej, by wyliczyła minimum socjalne dla gospodarstwa domowego z osobą niepełnosprawną. Dziś takie minimum określa Instytut Spraw Socjalnych, ale dla gospodarstw pracowniczych i emeryckich np. dla singla wynosi ono 1134,46 zł, a dla rodziny z dzieckiem w wieku szkolnym 2989 zł, czyli 996 zł na osobę. Drugi z postulatów opiekunów niepełnosprawnych dotyczył podwyżki renty socjalnej, docelowo do poziomu nowo wyliczonego minimum socjalnego dla gospodarstwa z niepełnosprawnym.
Protestujący do niedawna w Sejmie zamierzają teraz przetestować wprowadzone dla nich przez rząd rozwiązania. 1 lipca rodzice i niepełnosprawni z całej Polski zamierzają się zapisywać do lekarzy specjalistów i na rehabilitację, by zobaczyć, czy faktycznie dostaną się do nich bez kolejki.

Reklama
– Kuba zapytał się w ośrodku opieki, na kiedy może się zapisać do okulisty, i usłyszał, że na 2021 r. Dlatego 1 lipca pójdzie zapisać się do okulisty, neurologa i ortopedy. Wszędzie pójdziemy się zapisywać – zapowiada Iwona Hartwich do niedawna protestująca w Sejmie.
Bez zmian orzecznictwa ani rusz
Rząd stara się realizować uzgodnione z protestującymi działania. Oprócz ustawy wspierającej osoby o znacznym stopniu niepełnosprawności (to ją chcą testować niepełnosprawni pierwszego dnia obowiązywania) od września ma wejść w życie ustawa o podniesieniu renty socjalnej (wstecznie od czerwca) do najniższej renty z tytułu niezdolności do pracy. Trzeci oczekiwany element to ustawa o funduszu solidarnościowym, nad którym pracuje resort finansów we współpracy z resortem Elżbiety Rafalskiej. Dochody funduszu mają zapewnić zapowiedziana wcześniej specjalna „danina solidarnościowa” milionerów oraz część składki na Fundusz Pracy. O zasadach wydawania tych pieniędzy rząd na razie nie chce opowiadać.
ZUS i resort rodziny pracują teraz nad ujednoliceniem orzecznictwa i wprowadzeniem terminu osoby niesamodzielnej. Miałby on występować obok obecnych trzech stopni niepełnosprawności: lekkiego, umiarkowanego i znacznego. Resort Rafalskiej czeka na ustawę wdrażającą wyrok Trybunału Konstytucyjnego w sprawie opiekunów niepełnosprawnych. Sędziowie stwierdzili bowiem, że nie można różnicować uprawnień opiekunów ze względu na moment powstania niepełnosprawności. Dziś np. opiekujący się osobami, których niepełnosprawność powstała przed 18. rokiem życia, otrzymują świadczenia pielęgnacyjne 1477 zł. Niezależnie od osiąganego dochodu. Podczas gdy pozostali zasiłki w wysokości 500 zł (w tym wypadku obowiązuje kryterium dochodowe).
Resort rodziny i pracy nie chce wprowadzać jakichkolwiek rozwiązań, nim zostaną ustalone zmiany w orzecznictwie. Boi się powtórki scenariusza z 2010 r., kiedy podwyższono świadczenie pielęgnacyjne, zniesiono kryterium dochodowe uprawniające do jego uzyskania oraz rozszerzono krąg osób, które mogą je pobierać. W efekcie z roku na rok liczba opiekunów zwiększyła się o 60 proc., a wydatki na świadczenia niemal się podwoiły.
– Nagle jako opiekun dziadka rejestrował się wnuczek, który studiował 200 km od miejsca, w którym mieszkał dziadek – wspomina jeden z urzędników.
Pod presją opozycji
Rezultat głosowania wniosków o wotum nieufności był wiadomy z góry. – Nie pamiętam od kilkunastu lat skutecznego wotum nieufności, ale to wniosek wywołujący debatę. Taka jest rola opozycji, trzeba Polakom pokazywać, jak PiS okłamuje ich na co dzień – mówi Borys Budka, wiceszef PO. – Rozumiem, że opozycja atakuje rząd, ale akurat za politykę społeczną? W ciągu dwóch lat świadczenia dla niepełnosprawnych wzrosły o jedną trzecią – replikuje Łukasz Schreiber z PiS. Jeszcze nim rozstrzygnięto wnioski o wotum nieufności, PO zażądała zwołania posiedzenia komisji polityki społecznej i rodziny w sprawie protestu niepełnosprawnych. PO i Nowoczesna chcą, by Sejm zajął się zgłaszanymi przez nie projektami ustaw w sprawie niepełnosprawnych. – Protest kazał nam zmienić spojrzenie na niepełnosprawnych. To gigantyczny sukces protestujących. PiS na tym sporze nie zyskał, ale społeczeństwo zyskało na empatii dla niepełnosprawnych – mówi Marek Jakubiak z Kukiz’15.